Wiosna była wtedy, gdy świat wydawał się niczym więcej niż komiksami i kreskówkami. Zakochałam się w maszynie do pisania mojej mamy i pamiętam wieczory, gdy jej zbiór liter występował na scenie z białego papieru. Pamiętam rytmiczne „klaśnięcie, kliknięcie, bing” dolatujące z mojego okna do dzielnicy wciąż słynącej z przestępczości i połamanych drzwi płonących czerwonymi światłami. Pamiętam, jak później opadłem na jej kolana i zatraciłem się w czytanych przez nią na głos opowieściach o zbuntowanych serach i zwierzętach szukających celu w życiu.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto