Przepracowałem kilka dni w testnecie DuskEVM i w końcu zrozumiałem, że kompatybilność to nie tylko jedno zdanie
Zawsze myślałem, że nie jestem prawdziwym deweloperem, raczej kimś, kto chętnie eksperymentuje. Gdy pojawiają się aktualizacje projektu, otwieram je i patrzę, ale często to wszystko kończy się na tym. Bo dopóki nie zaczniesz działać, możesz sobie wszystko wyobrazić jako idealne. Nawet jeśli dokumentacja wygląda świetnie, a plan rozwoju jest przejrzysty, to nadal trudno się dowiedzieć, czy to wszystko naprawdę działa w praktyce. Potem Dusk Foundation uruchomiła publiczny testnet DuskEVM i pomyślałem: skoro już się tylko patrzę, to po prostu wejdźmy i przejdźmy całą procedurę, nawet jeśli tylko do połowy, to przynajmniej będę wiedział, gdzie się zatrzymuję.