Walrus nie jest stworzony, aby krzyczeć "Jesteśmy tutaj!" przy uruchomieniu. Jest stworzony, aby stać się niemożliwym do zignorowania w miarę upływu czasu. Jego reputacja opiera się na zaufaniu, a nie na marketingu: systemy zaczynają używać Walrusa jako optymalizacji, a następnie stopniowo zmieniają całą swoją strukturę, aby dostosować się do zapewnień Walrusa, do punktu, w którym nie mogą funkcjonować bez niego. Walrus to zdobyta wartość, podobnie jak podstawowa infrastruktura: nie z obietnic, ale z coraz większej zależności. W miarę jak systemy stają się coraz bardziej skomplikowane, a tolerancja na błędy maleje, dostępność danych, ich trwałość oraz zdolność do weryfikacji stają się nie tylko miłymi cechami, ale krytycznymi potrzebami. Walrus zajmuje tę niszę. Jest w większości niewidoczny, dopóki nie zostanie poddany w wątpliwość lub nie znajdzie się pod presją; kiedy awaria Walrusa spowodowałaby lawinowe awarie całego stosu aplikacji, protokołów i systemów koordynacji zbudowanych wokół niego. W dłuższej perspektywie sukces Walrusa zależy bardziej od wysiłku włożonego w jego zastąpienie niż od cykli rynkowych i uwagi. W tym względzie Walrus jest mniej produktem, a bardziej zobowiązaniem strukturalnym: gdy już wprowadzisz Walrusa do swojego systemu, nie ma odwrotu.

@Walrus 🦭/acc #Walrus $WAL