WAL i Magiczna Pusta Skrzynka
Wszyscy w CryptoTown mówili o WAL, „następnym wielkim wydarzeniu.” Influencerzy nosili czapki WAL, traderzy umieszczali emoji rakiety, a nawet Babcia zamieniła swoje druty na portfel WAL. Hasło? „Użyteczność jest przereklamowana—hype to wszystko!”
$WAL Inwestorzy ustawiali się w kolejce jak dzieci w sklepie ze słodyczami, z tą różnicą, że słodycze były… cóż, niewidzialne. WAL obiecywał rewolucyjną technologię, ale kiedy ciekawski Bob zapytał: „Więc, co to właściwie robi?” odpowiedź brzmiała: „To nie robi—bo robienie jest staroświeckie!”
Wykresy wzlatywały, memy eksplodowały, a Bob wszedł w to, marząc o jachtach. Tygodnie później otworzył oficjalną aplikację WAL. Wyświetlała przycisk: ‘Uwierz.’ Brak transakcji, brak funkcji—tylko czysta wiara.
$XRP Bob nacisnął. Nic się nie stało. Nacisnął ponownie. Nadal nic. Uśmiechnął się nerwowo, szepcząc: „Może to jest użyteczność?”
Tymczasem cena WAL wciąż rosła—bo najwyraźniej, rzeczywistość jest opcjonalna, gdy hype przynosi lepsze zyski.
$DASH #CryptoComedy #HypeOverUtility #BlockchainLaughs #SpeculationNation