Te 3 altcoiny mogą osiągnąć ATH w drugim tygodniu stycznia 2026 roku
Rynek kryptowalut wykazuje pierwsze oznaki rotacji po burzliwym początku roku. Chociaż wiele aktywów pozostaje w konsolidacji, wybrane formacje cicho się zawężają pod kluczowymi poziomami oporu. W tym kontekście BeInCrypto wytypowało 3 altcoiny, które mogą ustanowić nowe rekordy wszech czasów (ATH), jeśli impet wzrostowy się utrzyma.
Każda konfiguracja łączy silną strukturę cenową, wyraźne sygnały wzrostowe i jasno określone poziomy unieważnienia, na które warto zwrócić uwagę w tym tygodniu.
3 altcoiny: Monero (XMR)
Monero wyróżnia się jako jeden z altcoinów z szansą na historyczne szczytu w tym tygodniu. Pomaga mu rotacja kapitału i zawirowania wśród pozostałych prywatnych kryptowalut. Kurs XMR wzrósł o niemal 18% w ostatnich 24 godzinach i ponad 35% w ostatnich siedmiu dniach. Wzrost zintensyfikował się po zamieszaniu wokół Zcash, które skierowało uwagę inwestorów na Monero.
Kurs XMR handluje tuż poniżej poprzedniego historycznego szczytu w okolicach 598 USD, więc jest blisko wybicia. Ostatni rajd rozpoczął się po wybiciu górą z rosnącego kanału 11 stycznia, gwałtownie zwiększając impet. Sprzedający pojawili się w pobliżu wcześniejszego szczytu, zostawiając długi górny cień. Jednak ogólna struktura nadal utrzymuje się, a nie została zanegowana.
Pojawia się jednak sygnał ostrożności w krótkim terminie. Wolumen skumulowany, który mierzy presję kupujących i sprzedających, wskazuje na niedźwiedzią dywergencję. Kurs XMR rośnie, ale wolumen skumulowany utworzył niższy szczyt między 9 listopada a 12 stycznia (obecnie w trakcie formowania). To sugeruje coraz słabsze wsparcie ze strony wolumenu. Wyjaśnia też, dlaczego początkowe ataki na strefę ATH napotkały opór.
wolumen skumulowany Monero wydaje się słabszy : TradingView
Mimo to struktura wzrostowa pozostaje aktualna. Jeśli kurs XMR wyraźnie przebije 592–598 USD, otworzy to drogę do 658 USD. Docelowo może sięgnąć nawet 704 USD, co oznacza około 21% potencjalnego wzrostu od obecnych poziomów, jeśli momentum wróci, a narracja wokół prywatności pozostanie silna.
analiza ceny Monero: TradingView
Poziom unieważnienia jest jasny. Jeśli Monero spadnie poniżej 523 USD, czyli mocny poziom 0,618 zniesienia Fibonacciego, scenariusz wybicia upadnie. Otworzyłby się wtedy głębszy spadek w stronę 480 USD, a nawet 411 USD, jeśli pogorszą się ogólne warunki na rynku.
Canton (CC)
Canton to kolejny token wymieniany na liście 3 altcoiny z szansą na nowe szczyty, napędzany czystą strukturą cenową. W ostatnich 24 godzinach kurs wzrósł o około 11%. Obecnie jest notowany około 17% poniżej poprzedniego ATH, czyli zachowuje się jak typowy kandydat do wybicia.
Wyróżnia się struktura na wykresie dziennym. Canton tworzy formację byczej flagi, będącej klasycznym układem po silnym ruchu wzrostowym. Flaga wybiła się w dniu 11 stycznia, co tłumaczy gwałtowny wzrost z ostatniej sesji. Zwykle taki wzorzec stanowi trampolinę do kontynuacji trendu.
Kontekst ma znaczenie. Flaga powstała po niemal 200% impulsie, który wprowadził Canton w fazę odkrywania cen wcześniej w tym cyklu. Następnie nastąpiła konsolidacja (przenosząc kurs w strefę flagi), a nie dystrybucja. To sprawia, że obecne wybicie różni się od akcji cenowej z końca trendu.
analiza ceny Canton: TradingView
Aby kontynuować wzrosty, kluczowa bariera znajduje się w okolicach 0,177 USD, czyli bardzo blisko wcześniejszego ATH. Wyraźne zamknięcie nad tym poziomem skieruje Canton z powrotem do fazy price discovery. Jeśli dynamika się utrzyma, kolejnym celem będzie strefa 0,197 USD – poziom 0,618 zniesienia Fibonacciego. W szerszej perspektywie projekcja rozciąga się aż do 0,243 USD.
Poziom unieważnienia jest również jasno zdefiniowany. Jeśli Canton spadnie poniżej 0,124 USD, kupujący muszą zdecydowanie bronić strefy 0,112 USD. Przebicie poniżej tego poziomu zaneguje strukturę flagi byka i osłabi perspektywę nowego historycznego szczytu.
3 altcoiny: Rain (RAIN)
Rain kończy listę altcoinów, które mogą wkrótce osiągnąć nowe ATH. Token notuje obecnie około 5,6% poniżej swojego ATH i spadł o około 1% w minionych 24 godzinach. Mimo tej przerwy, siedmiodniowy wynik wynosi około 10% na plusie, co pokazuje, że ogólna struktura rynku pozostaje korzystna.
Obecna konfiguracja wywodzi się z wybicia formacji odwróconej głowy z ramionami 6 stycznia. To wybicie wprowadziło Rain w fazę odkrywania ceny i wywindowało kurs do nowego ATH w pobliżu 0,010 USD. Od tego czasu dynamika osłabła. Cena gwałtownie się cofnęła, na moment spadając do 0,0081 USD, po czym odbiła w okolice 0,0088 USD.
To odzyskanie jest ważne. Sugeruje, że kupujący wciąż bronią strukturę zamiast całkowicie wychodzić z rynku. Jednak wzrost zatrzymał się tuż poniżej 0,0089 USD, gdzie już raz cena została odrzucona. Ten poziom teraz stanowi pierwszy kluczowy opór. Czyste wybicie powyżej 0,0089 USD otworzyłoby drogę do testu 0,010 USD, czyli poziomu psychologicznego i historycznego maksimum. Jeśli ten poziom zamieni się w wsparcie, RAIN może wzrosnąć do 0,0114 USD w sprzyjających warunkach rynkowych.
Impuls jednak wymaga potwierdzenia. Wskaźnik wolumenu skumulowanego (OBV) wskazuje ostrożność. Między 4 a 11 stycznia cena rosła, podczas gdy OBV spadał. To sygnalizuje słabnący udział rynku lub realizację zysków pod czas wzrostów. Taka dywergencja sugeruje, że konsolidacja może być potrzebna przed kolejną próbą wybicia.
Analiza ceny RAIN: TradingView
Jeśli Rain nie utrzyma poziomu 0,0081 USD, kolejnym wsparciem dla byków będzie 0,0078 USD. Utrata tej strefy zniweczy byczy scenariusz i przesunie uwagę na głębszą konsolidację.
Na ten moment Rain wygląda bardziej na reset niż odrzucenie. Struktura pozostaje nienaruszona, ale powrót wolumenu musi nastąpić, by próba nowego ATH była możliwa.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Lark Davis ostrzega przed niedzielnymi pompami na Bitcoinie
Bitcoin znów pokazał, jak zdradliwe potrafią być pozornie silne wzrosty ceny. Lark Davis zwraca uwagę, że niedzielne pompy często wyglądają obiecująco, ale niemal zawsze kończą się cofnięciem. Dlatego jego ostrzeżenie przed impulsywnymi decyzjami na Bitcoinie jest dziś szczególnie aktualne.
Rynek kryptowalut regularnie testuje cierpliwość inwestorów, a krótkoterminowe ruchy potrafią mylić nawet doświadczonych graczy.
Dlaczego niedzielne pompy na Bitcoinie są podejrzane
Bitcoin zanotował wyraźny rajd do poziomu 92 000 USD z niedzieli na poniedziałek 11/12 stycznia 2026 roku. Jednak cały ten ruch został później w pełni cofnięty. Cena wróciła dokładnie w okolice 20-dniowej EMA przy poziomie około 90 000 USD. To zachowanie rynku nie było dla Larka Davisa żadnym zaskoczeniem.
Lark Davis podkreśla, że niedzielne wzrosty pojawiają się przy bardzo niskim wolumenie. W weekendy rynek jest znacznie mniej aktywny. Brakuje dużych graczy instytucjonalnych, a płynność spada. W takich warunkach łatwiej o sztuczne ruchy ceny.
Analityk tłumaczy, że takie pompy często służą jednemu celowi. Mają wywołać FOMO u inwestorów detalicznych. Jednocześnie mogą wytrząsać shorty ustawione zbyt blisko rynku. Gdy wraca pełna płynność, cena bardzo często cofa się do punktu wyjścia.
Ostrzeżenie Larka Davisa przed fałszywymi wybiciami
Lark Davis w swoim materiale nie owija w bawełnę i ostrzega widzów wprost:
“Nie ufajcie tym późnym niedzielnym pompom. Zawsze kończy się to tak samo.”
To zdanie dobrze oddaje jego doświadczenie z rynku kryptowalut. Davis pokazuje na wykresie, że Bitcoin po wzroście do 92 000 USD wrócił dokładnie do 20-dniowej EMA. Według niego takie cofnięcia są niemal regułą, a nie wyjątkiem.
Analityk żartobliwie przyznaje, że sam wielokrotnie dał się na to złapać. Dlatego dziś traktuje to jako twardą zasadę tradingową. Jeśli ruch nie zostanie potwierdzony wolumenem, nie ma sensu mu ufać. Szczególnie gdy dzieje się to w niedzielę wieczorem.
Warto też pamiętać o kontekście technicznym. Lark wskazuje, że kluczowym poziomem oporu pozostaje okolica 94 500 USD. Dopiero dzienne zamknięcie powyżej tego zakresu miałoby większą wiarygodność. Bez tego każdy weekendowy rajd może być tylko pułapką.
Jak inwestor powinien reagować na niedzielne ruchy ceny
Dla początkujących inwestorów takie sytuacje bywają szczególnie trudne. Widok szybko rosnącej ceny uruchamia emocje. Jednak Lark Davis radzi zachować spokój i chłodną głowę. Bitcoin bardzo często testuje cierpliwość rynku.
W praktyce analityk sugeruje kilka prostych zasad postępowania. Dzięki nim można uniknąć kosztownych błędów:
nie wchodzić impulsywnie w pozycję long podczas niedzielnych wzrostów
nie przesuwać stop lossów wyżej tylko dlatego, że cena chwilowo rośnie
nie ulegać FOMO przy niskim wolumenie
czekać na potwierdzenie ruchu w ciągu tygodnia
Takie podejście pozwala ograniczyć ryzyko. Davis podkreśla, że brak działania bywa lepszą decyzją niż pochopny trade. Rynek zawsze da kolejną okazję.
Czy to oznacza, że Bitcoin jest słaby? Nie, to pytanie pojawia się bardzo często. Lark jasno zaznacza, że chodzi wyłącznie o krótkoterminową strukturę rynku. Długoterminowy trend zależy od zupełnie innych czynników. Niedzielne pompy nie zmieniają fundamentalnego obrazu.
Co dalej z Bitcoinem według Larka Davisa
Lark Davis zaznacza, że obecne zachowanie ceny wpisuje się w klasyczny schemat. Bitcoin wybija się przy niskiej płynności, a następnie wraca do wsparcia. Taki ruch oczyszcza rynek z nadmiernych emocji. Dopiero później możliwy jest zdrowszy trend.
Analityk uważa, że kluczowe będą kolejne sesje z wysokim wolumenem. Dopiero wtedy można mówić o realnym wybiciu. Szczególnie istotne są zamknięcia dzienne i tygodniowe. One pokazują, czy popyt faktycznie przejmuje kontrolę.
Warto też zadać sobie pytanie: czy każdy wzrost trzeba rozgrywać? Lark odpowiada pośrednio, że nie. Czasem najlepszą strategią jest cierpliwość. Rynek nagradza tych, którzy potrafią czekać na potwierdzenie.
Bitcoin wielokrotnie uczył inwestorów pokory. Niedzielne pompy są tego idealnym przykładem. Wyglądają atrakcyjnie, ale często kończą się rozczarowaniem. Dlatego ostrzeżenie Larka Davisa ma dużą wartość edukacyjną, zwłaszcza dla nowych uczestników rynku.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Nadzieje na tanie pieniądze właśnie się rozwiały. Dlaczego fundusze krypto tracą 454 mln USD?
Fundusze krypto doświadczyły gwałtownego odwrócenia w zeszłym tygodniu – odpłynęło z nich 454 mln USD, prawie niwelując napływy z początku roku na poziomie 1,5 mld USD.
Wyprzedaż wydaje się powiązana z malejącymi oczekiwaniami na obniżkę stóp procentowych Fed w marcu. Niedawne dane makroekonomiczne sugerują, że Fed może utrzymać obecne stanowisko.
Fundusze krypto tracą 454 mln USD, gdy nadzieje na obniżkę stóp Fed słabną
Zgodnie z najnowszymi danymi od CoinShares, odpływy z funduszy krypto nastąpiły po czterodniowej serii sięgającej 1,3 mld USD.
To prawie całkowicie odwróciło optymizm widoczny podczas dwóch pierwszych dni handlowych 2026 roku. Piątek, 2 stycznia, silnie rozpoczął rok. Wtedy do funduszy krypto napłynęło 671 mln USD. To podkreśla nagłą zmianę nastawienia inwestorów.
Regionalnie USA przodowały w odpływach, odnotowując 569 mln USD wycofanych środków. W przeciwieństwie do tego, kilka innych krajów nie poddało się trendowi spadkowemu. To pokazuje rosnącą adopcję produktów inwestycyjnych w fundusze krypto poza USA, a także podkreśla wpływ czynników makroekonomicznych na nastroje inwestorów. W raporcie CoinShares czytamy:
„To odwrócenie nastrojów wydaje się wynikać głównie z obaw inwestorów dotyczących malejących szans na obniżkę stóp procentowych Fed w marcu, po ostatnich publikacjach danych makroekonomicznych.”
Rzeczywiście, szanse na obniżkę stóp Fed znacząco spadły. Narzędzie CME FedWatch pokazuje tylko 5% prawdopodobieństwa cięcia stóp procentowych.
Tymczasem wpływ na nastroje inwestorów jest widoczny. Bitcoin najbardziej odczuł negatywny sentyment. Odpływy z inwestycji powiązanych z tą kryptowalutą sięgnęły w zeszłym tygodniu 405 mln USD.
Nawet produkty short-Bitcoin odnotowały niewielkie odpływy w wysokości 9,2 mln USD, co wywołuje mieszane sygnały rynkowe. Fundusze krypto na Ethereum także zaliczyły duże wypłaty: 116 mln USD, a z produktów multi-asset wycofano 21 mln USD.
Przepływy funduszy kryptowalutowych w zeszłym tygodniu. Źródło: raport CoinShares
Mniejsze odpływy zanotowały produkty powiązane z Binance i Aave: odpowiednio 3,7 mln USD i 1,7 mln USD.
Co ciekawe, altcoiny notują wybiórcze wzrosty
Mimo szerokiego odwrotu inwestycyjnego z funduszy krypto, pojedyncze altcoiny cieszyły się nowym zainteresowaniem. XRP, Solana i Sui przyciągnęły świeże napływy: 45,8 mln USD, 32,8 mln USD oraz 7,6 mln USD odpowiednio. To pokazuje rosnącą tendencję rotowania inwestycji w najlepiej radzące sobie alternatywy zamiast szerokiej alokacji na rynku kryptowalut.
Ta rotacja wpisuje się w schematy obserwowane na początku 2026 roku. W poprzednim tygodniu inwestorzy bardziej woleli Ethereum, XRP i Solana, podczas gdy alokacje w Bitcoina pozostawały w tyle. To sygnalizuje przejście od tradycyjnych liderów rynku do wybranych altcoinów.
W 2025 roku globalne napływy do funduszy krypto osiągnęły 47,2 mld USD. Jest to niewiele mniej niż rekord z 2024 wynoszący 48,7 mld USD. Ethereum prowadził, przyciągając 12,7 mld USD napływów, co oznacza wzrost o 138% rok do roku.
Ponadto, XRP wzrósł o 500%, osiągając 3,7 mld USD, a Solana skoczyła aż o 1000% do 3,6 mld USD. Tymczasem napływy do szerszego rynku altcoinów spadły o 30% rok do roku. To pokazuje koncentrację zainteresowania inwestorów na najlepiej radzących sobie tokenach.
Niemniej jednak, niedawny odpływ z funduszy krypto w wysokości 454 mln USD nie oznacza załamania rynku, ale chwilową korektę. Inwestorzy zmieniają pozycje w odpowiedzi na sygnały makroekonomiczne, jednocześnie nadal stawiając na wybrane altcoiny zamiast Bitcoina.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Problem na X: Dlaczego użytkownicy widzą mniej treści o kryptowalutach?
Problem na X: Kilka osób ze społeczności kryptowalut oskarżyło Nikitę Biera, szefa produktu X i doradcę Solany, o celowe ograniczanie treści kryptowalutowych na X (dawniej Twitterze).
Zarzuty pojawiły się po tym, jak wielu użytkowników zauważyło wyraźny spadek liczby postów o kryptowalutach w swoich kanałach.
Problem na X: Dlaczego spada widoczność treści kryptowalutowych?
X od dawna służy jako kluczowe źródło informacji dla społeczności kryptowalut. Pozwala na bieżąco śledzić nowości z branży, sprawdzać sytuację na rynku, odkrywać nowe możliwości oraz poznawać nowe projekty i trendy. Jednak ostatnio użytkownicy zgłaszają coraz większe obawy dotyczące zmian w ich kanałach. Wielu z nich widzi coraz więcej postów niezwiązanych z kryptowalutami. Ethan, obserwator rynku krypto, napisał:
“Algorytm jest najgorszy w historii. Widzę tylko politykę, posty na wywołanie gniewu, zachęty do reakcji i tylko 10% treści o krypto. Społeczności obumierają, a ta aplikacja zmienia się w Instagram 2.0, choć jej największą zaletą było to, że społeczności tworzyły się wokół tematów i dzięki temu kanał zawierał głównie posty z jednej grupy zainteresowań.”
W odpowiedzi na jedną ze skarg użytkowników Bier próbował wyjaśnić, jak działa system rekomendacji X. W obecnie usuniętym poście opisał, że na krypto Twitterze panuje coraz większe błędne przekonanie.
Według niego, od października krąży “mit”, że żeby zwiększyć zasięgi, trzeba odpowiadać setki razy dziennie. Bier uważa, że takie działanie przynosi odwrotny efekt:
“Za każdym razem, gdy publikujesz post, zużywasz część zasięgu na dany dzień. (Nie możemy pokazać wszystkich twoich postów wszystkim obserwującym, bo przeciętny użytkownik przegląda tylko 20-30 postów dziennie).”
Przez to zbyt częste i małowartościowe odpowiedzi, np. powtarzane „gm”, wyczerpują zasięg konta. Gdy później pojawia się wartościowa treść, dociera ona tylko do niewielkiej grupy. Następnie napisał:
“CT umiera na własne życzenie, nie przez algorytm.”
Odpowiedź Biera dla użytkownika X
Dodał też informację, że cytowanie określonych postów może wpływać na rekomendacje w kanałach przez dłuższy czas. Cytowanie sprawia, że podobne treści pojawiają się na stronie “Dla Ciebie” nawet przez 3-6 miesięcy.
Komentarze Biera wywołały silną krytykę ze strony społeczności krypto. Niektórzy użytkownicy zarzucili mu celowe ograniczanie treści związanych z kryptowalutami na X. Przykładowo Crypto Kaleo napisał:
“Jest to szokujące stanowisko szefa produktu X. Nikita musi odejść. Zamiast wspierać rozwój oraz użytkowników, którzy są aktywni online, w końcu przyznał, że celowo ograniczył nasze zasięgi i próbował zniszczyć naszą społeczność na tej platformie. Dosłownie zachęca ludzi, by wrzucali mniej treści. CT nie umiera na własne życzenie – to X ją zabija.”
Inni wyrazili obawy co do jego roli jako doradcy Solany. Krytycy uważają, że łączenie tych stanowisk stanowi potencjalny konflikt interesów. Członek społeczności krypto napisał:
“Gdy X buduje własną infrastrukturę krypto, czy to nie jest poważny konflikt interesów? Mam nadzieję, że wszystkie sieci będą współistnieć na X, ale jeśli jedna sieć wysuwa się na pierwszy plan, a jej doradca wpływa na produkt, trudno to ignorować.”
Debata o publikowaniu treści kryptowalutowych przez X
Kiedy krytycy wciąż atakują Biera, część osób stanowczo sprzeciwia się takim oskarżeniom. Osobowość social mediów Finance Freeman uznał, że X ma znacznie szersze priorytety:
“Sztuczka w algorytmie CT. Należy wytykać oszustom i pasożytom, którzy niszczą przestrzeń, a algorytm cię nagrodzi. 72 000 wyświetleń filmu obnażającego ich bzdury. Nie obwiniajmy @nikitabier dosłownie za WSZYSTKO! Pamiętaj też, że priorytet X jest znacznie większy niż CT. Ciekaw jestem, jaki procent użycia X stanowią krypto?”
Ki Young Ju, założyciel CryptoQuant, sugerował, że spadek widoczności krypto-treści na X może mieć związek z ogromnym wzrostem aktywności botów. W poście na platformie podał, że boty wygenerowały ponad 7,7 mln postów z tagiem krypto w jeden dzień – to wzrost o 1224%. Następnie Ju napisał:
“Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, boty są nieuniknione. Kaito też ponosi część winy, ale to brak rozróżnienia botów od ludzi przez X jest prawdziwym problemem. Zweryfikowana zapora płatnościowa nie zadziałała, a boty teraz płacą za spam. To absurd, że X woli banować krypto niż ulepszyć wykrywanie botów.”
Dodatkowo Benjamin Cowen, CEO i założyciel Into The Cryptoverse, wskazał na szerszy spadek zaangażowania w treści związane z krypto na platformach społecznościowych. Zasugerował, że problem wykracza poza X. Według niego:
“To nie tylko X i zmiana algorytmu. Oglądalność krypto spada na wszystkich platformach.”
Dyskusja pokazuje rosnący niepokój w społeczności krypto z powodu malejącej obecności na X. Użytkownicy zastanawiają się, czy wina leży po stronie zmian algorytmów, moderacji platformy czy spadku zaangażowania społeczności.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Dane o inflacji w USA wśród 4 wydarzeń gospodarczych vs nastroje Bitcoina
W tym tygodniu zaplanowano publikację kilku wydarzeń gospodarczych z USA, z których każde ma znaczący wpływ na nastroje inwestorów, a tym samym może wpływać na ceny Bitcoina.
Inwestorzy mogą strategicznie pozycjonować swoje portfele, handlując wokół poniższych nagłówków w tygodniu między 12 a 17 stycznia.
4 wydarzenia gospodarcze w USA, na które warto zwrócić uwagę w tym tygodniu
Cztery wydarzenia makroekonomiczne koncentrują się między wtorkiem a czwartkiem, zwiększając szanse na zmienność cen Bitcoina w tych dniach.
Wydarzenia gospodarcze w USA w tym tygodniu. Źródło: Trading Economics Amerykański wskaźnik CPI obejmujący dane za grudzień 2025 r.
Publikacja wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI) w USA we wtorek jest najbardziej oczekiwanym wydarzeniem makroekonomicznym tygodnia, a rynki wyceniają kontynuację schładzania trendów inflacyjnych.
Oczekiwania koncentrują się na głównym wskaźniku CPI na poziomie około 2,7% rok do roku (podobnie jak w listopadzie) i bazowym wskaźniku CPI na poziomie 2,6-2,7%, odzwierciedlającym dynamikę dezinflacji z końca 2025 roku.
Wynika to z listopadowego raportu, który okazał się niższy od prognoz, Podsyciło to optymizm co do złagodzenia polityki Rezerwy Federalnej w 2026 roku.
Chłodniejszy niż oczekiwano wydruk (niższa inflacja) zwiększyłby szanse na obniżkę stóp procentowych przed posiedzeniem FOMC pod koniec stycznia. Ten ruch osłabiłby dolara i potencjalnie wspierałby aktywa ryzykowne, takie jak BTC.
Wydarzenia gospodarcze mogą sprawić, że Bitcoin wzrośnie w następstwie miękkich niespodzianek CPI, ponieważ niższe odczyty zwykle zachęcają do inwestowania w „cyfrowe złoto” przy luźniejszej płynności. I odwrotnie, wyższy odczyt może wywołać krótkoterminową zmienność i presję spadkową. Wzmocnione jastrzębie poglądy Fed wywierałyby presję na BTC w pobliżu poziomu wsparcia na 90 000 USD.
Wykres ceny Bitcoina (BTC). Źródło: BeInCrypto
Bitcoin był notowany na poziomie 91 977 USD w chwili pisania tego tekstu. Król kryptowalut wykazuje stłumioną zmienność, która pozycjonuje go do potencjalnego rajdu ulgi, jeśli CPI spadnie. Ogólnie rzecz biorąc, oczekiwania skłaniają się ku pozytywnemu wynikowi dla Bitcoina, z oczekiwaną zmiennością, ale faworyzowanym wzrostem w gołębim scenariuszu.
Drugie z wydarzeń gospodarczych USA: PPI obejmujący dane za listopad
Kolejnym kluczowym punktem danych ekonomicznych w USA, który należy obserwować w środę jest indeks cen producentów (PPI). Obejmuje on dane za listopad 2025 r. Amerykański PPI służy jako główny miernik inflacji hurtowej, często zapowiadając trendy konsumenckie w CPI.
Tymczasem oczekiwania wskazują na stabilny odczyt na poziomie około 2,7% rok do roku (zgodny z ostatnimi wcześniejszymi danymi). Przy czym bazowy PPI jest podobny, sygnalizując ograniczoną presję na rurociągi pomimo trwającej niepewności handlowej.
Warto zauważyć, że amerykański PPI jest kluczowym wskaźnikiem kształtującym oczekiwania Fed. Niższy odczyt wzmocniłby narrację o dezinflacji, wspierając dalsze obniżki stóp procentowych. To wzmacnia aktywa ryzykowne, takie jak Bitcoin, poprzez poprawę warunków płynności.
Ponadto, jest to zgodne z wzorcami, w których niższa inflacja producentów łagodzi siłę dolara i zachęca do inwestowania w aktywa o wysokim współczynniku beta.
Natomiast gorętszy wydruk może jednak wzbudzić obawy o utrzymywanie się inflacji (zwłaszcza w obliczu debat na temat ceł). To potencjalnie może wywrzeć presję na wzrost rentowności i wpłynąć tym samym na kryptowaluty.
W związku z serią wydarzeń gospodarczych w tym tygodniu sentyment Bitcoina na X pozostaje ostrożnie optymistyczny. PPI postrzegany jest jako drugorzędny, ale potwierdzający sygnał po wtorkowym CPI. Jeśli będzie on zgodny z trendami schładzania, może rozszerzyć wszelkie wzrosty po CPI, pomagając BTC utrzymać lub odzyskać poziomy powyżej 92 000 USD.
Z kolei niespodziewany ruch w górę może wywołać krótkoterminowe cofnięcia w kierunku 88 000 – 90 000 USD. Niemniej jednak nie sposób zignorować odporności Bitcoina w ostatnich konfiguracjach makro.
Następny zaplanowany dzień opinii Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy może wydać opinie w spornych sprawach, w tym w sprawie ceł Trumpa. Dzień opinii Sądu Najwyższego 14 stycznia ma znaczącą wagę, ponieważ może ostatecznie zająć się legalnością szeroko zakrojonych ceł „Dnia Wyzwolenia” prezydenta Trumpa nałożonych na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych.
Po braku orzeczenia w dniu 9 stycznia, oczekiwania (przez Polymarket z 27% szansą) skłaniają się ku temu, że Sąd je unieważni. To potencjalnie może wymagać zwrotu 133-150 mld USD pobranych ceł.
Prawdopodobieństwo orzeczenia Sądu Najwyższego USA na korzyść taryf Trumpa. Źródło: Polymarket
Warto zwrócić szczególną uwagę na środową decyzję, która może okazać się głównym katalizatorem makro dla Bitcoina, z unieważnieniem:
zmniejszenie oczekiwań inflacyjnych (taryfy są postrzegane jako inflacyjne),
poluzowanie warunków finansowych,
osłabienie dolara oraz
zwiększenie apetytu na ryzyko.
Wszystko to stworzyłoby tylne wiatry dla BTC jako zabezpieczenia, potencjalnie wywołując wzrost ulgi, z możliwą zmiennością w górę i napływem płynności.
Z drugiej strony, jeśli Sąd Najwyższy zdecyduje się jednak utrzymać cła Trumpa, co jest mniej prawdopodobne, może to podtrzymać napięcia handlowe. To mogłoby zwiększyć ryzyko inflacyjne i wywrzeć presję na aktywa ryzykowne w perspektywie krótkoterminowej.
Ostatnie z wydarzeń gospodarczych z USA: Wstępne dane o liczbie bezrobotnych
Czwartkowa publikacja wstępnych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych stanowi najbardziej aktualny obraz kondycji amerykańskiego rynku pracy. W tym kontekście, warto pamiętać, że ostatnie odczyty wykazują odporność. Na przykład w poprzednim tygodniu odnotowano około 208 000 w porównaniu z oczekiwaniami ponad 210 000.
Prognozy oscylują w pobliżu 220 000, odzwierciedlając stabilne, ale nie przegrzewające się warunki. Dane te pokazujące liczbę obywateli USA, którzy złożyli wniosek o ubezpieczenie od bezrobocia w zeszłym tygodniu. Są one postrzegane jako kluczowy wskaźnik dla Fed.
Mniejsza liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (mniej zwolnień) wspierałaby narrację łagodnego lądowania. Ten scenariusz zmniejsza pilność agresywnych obniżek stóp procentowych i potencjalnie ogranicza wzrost BTC w krótkim okresie.
Gorętsze wydruki (wyższe roszczenia) mogą sygnalizować schłodzenie zatrudnienia. To zwiększa szanse na obniżkę stóp i działa jako byczy katalizator dla Bitcoina poprzez zwiększenie oczekiwań dotyczących płynności.
Niespodziewany spadek może wywrzeć presję na wzrost rentowności i obciążyć BTC w kierunku 88 000 USD, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wydarzeń gospodarczych. Natomiast podwyższone dane mogą przedłużyć dynamikę po CPI/PPI, jeśli będą zwyżkowe.
Inwestorzy postrzegają to raczej jako potwierdzenie niż dominację, jednak wydarzenia gospodarcze mogą zwiększyć zmienność w tygodniu już obfitującym w dane o inflacji.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Ethereum – pozorna struktura wykresu może kosztować rynek -20%
Cena Ethereum ponownie rośnie – w ciągu ostatnich 24 godzin zyskała ponad 2%. Altdoin nadal notuje zyski w tym miesiącu. Na pierwszy rzut oka odbicie wygląda zachęcająco, ale struktura pod spodem pozostaje krucha.
Rynek powinien mieć na uwadze fakt, że niedźwiedzi wzór wciąż pozostaje aktywny. Jeśli kluczowe poziomy nie zostaną obronione, to odbicie może przerodzić się w głębszą korektę.
Cena Ethereum rośnie w ramach kruchej struktury spadkowej
Pomimo odbicia, Ethereum nadal handluje wewnątrz formacji głowy i ramion na wykresie dziennym. Szczyt z 6 stycznia utworzył prawe ramię. Obecnie cena próbuje się ustabilizować, nie ale spadkowa struktura pozostaje nienaruszona.
To ważne, bo formacje głowy i ramion często zawodzą stopniowo, a nie nagle. Wzrosty mogą pojawić się w ich obrębie. Sytuacja staje się bezpieczna dopiero, gdy cena zdecydowanie oddala się od strefy ryzyka linii szyi. W przypadku ETH jest to poziom w okolicach 2880 USD.
Niedźwiedzie ryzyko dla ETH: TradingView
Z punktu widzenia kapitału, zachowanie posiadaczy krótkoterminowych skłania do ostrożności. Krótkoterminowy wskaźnik NUPL – śledzący zyski/straty „na papierze” – wciąż znajduje się w strefie kapitulacji. Nie ma jeszcze dramatu, aczkolwiek zbliża się on do miesięcznych szczytów. To zwiększa szanse na realizację zysków przez posiadaczy Ethereum, jeśli cena wzrośnie wyżej.
Rosną ryzyka o krótkoterminowe zyski: Glassnode
Ponadto, metryka HODL Waves (analiza kohort według czasu) potwierdza, że wielu krótkoterminowych posiadaczy już opuściło rynek. To oznacza, że ryzyko sygnalizowane przez NUPL mogło już się zrealizować.
Kohorta od tygodnia do miesiąca gwałtownie spadła z około 11,5% podaży w połowie grudnia do 3,9% w dniu dzisiejszym.
Wyjście krótkoterminowych posiadaczy: Glassnode
To zmniejsza presję natychmiastowej sprzedaży, a także oznacza, że odbicie nie wynika jeszcze z agresywnego, spekulacyjnego popytu. Choć może to wyglądać na brak zainteresowania, taki brak krótkoterminowych kupujących ostatecznie może pomóc cenie ETH wzrosnąć, jeśli jego wsparcie się utrzyma.
Jakie jest ciche wsparcie ceny Ethereum?
Powodem, dla którego Ethereum jeszcze nie zaliczył spadku, jest wsparcie w tle. Indeks napływu kapitału (Money Flow Index), który śledzi możliwe zakupy na dołkach, pokazuje byczą dywergencję. Od połowy grudnia do początku stycznia cena Ethereum tworzyła niższe szczyty, podczas gdy jej wskaźnik MFI rysował wyższe szczyty. To sygnalizuje kupowanie dołków. Kupujący konsekwentnie pojawiali się w trakcie korekt, zamiast opuszczać pozycje.
Kupowanie dołków trwa (dywergencja wskaźnika MFI i ceny ETH): TradingView
Chociaż MFI lekko się ochłodził, wciąż pozostaje znacznie powyżej wcześniejszych niższych poziomów. Tak długo jak to się utrzyma, presja sprzedażowa będzie nadal pochłaniana, zamiast przyspieszać.
Tymczasem posiadacze długoterminowi Ethereum dodatkowo wzmacniają to wsparcie. Grupa trzymająca ETH od 6 do 12 miesięcy zwiększyła swój udział w podaży z około 14,7% do 16,2% od końca grudnia. To systematyczna akumulacja, a nie spekulacyjne pogoń za wzrostami.
Kupujący ETH ze średniego terminu: Glassnode
Podsumowując dotychczas: niższa podaż krótkoterminowa, trwające kupowanie na dołkach oraz akumulacja na średni i długi termin tłumaczą, dlaczego Ethereum odbija zamiast się załamywać. Jednak to jest zbyt kruche by przesądzić o wybiciu, ponieważ samo wsparcie nie usuwa jednak ryzyka, tylko je spowalnia.
Poziomy ceny ETH, które zdecydują, czy odbicie się utrzyma
Ethereum znalazło się teraz w ważnym punkcie decyzyjnym. Najważniejszy poziom wsparcia to 2880 USD. To strefa linii szyi w formacji głowy z ramionami. Zamknięcie dnia poniżej tego poziomu aktywuje cały schemat. Wówczas otworzy to drogę do ryzyka spadku o około 20% w oparciu o ruch mierzonego zasięgu od głowy do linii szyi.
Powyżej tej ceny pierwsza kluczowa strefa znajduje się między 3090 USD a 3110 USD, średnio 3100 USD. Ten poziom widoczny jest także na wykresie. Jest to bardzo istotny zakres, bo zawiera gęste skupisko kosztów zakupu on-chain, gdzie około 1,44 mln ETH ostatnio zmieniło właściciela. Rynki często silnie reagują w takich strefach.
Kluczowe skupisko podaży Ethereum: Glassnode
Jeśli Ethereum utrzyma się powyżej tej strefy, potwierdzi to, że kupujący bronią kosztów i absorbują podaż. Z kolei brak utrzymania tego poziomu zwiększy presję spadkową w kierunku 2970 USD, a następnie krytycznego poziomu na 2880 USD.
Wykres dzienny i analiza ceny Ethereum: TradingView
Co istotne, aby rynek nie stracił -20%, Ethereum musi całkowicie zanegować pro-spadkową strukturę. W tym wypadku altcoin potrzebuje trwałego ruchu wzrostowego powyżej 3300 USD. Przebicie poziomu 3440 USD kompletnie niweluje ryzyko formacji głowy z ramionami. Ten tydzień może okazać się fundamentalny dla przyszłych ruchów cenowych ETH.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Złoto zbliża się do 5000 USD, srebro przebija 80 USD – czy dolar traci kontrolę?
Wraz ze wzrostem napięć geopolitycznych, dolar amerykański (USD), od dawna uznawany za podstawową bezpieczną przystań na międzynarodowych rynkach, nie reaguje już tak jak w przeszłości.
Tymczasem złoto (XAU) i srebro (XAG) wysyłają sygnały znacznie wykraczające poza typową hossę na rynku surowców.
Złoto bije rekordy i srebro gwałtownie rośnie
Zamiast tego kapitał zdecydowanie płynie do twardych aktywów, pchając złoto w kierunku 5000 USD i srebro powyżej 80 USD. Taka sytuacja zmusza inwestorów do przemyślenia dawnych założeń makroekonomicznych.
Wyniki cenowe złota (XAU) i srebra (XAG). Źródło: TradingView
Analityk rynku złota Garrett Goggin zwrócił uwagę na tę anomalię. Podkreślił, że podczas wcześniejszych eskalacji militarnych w USA dolar prawie zawsze się umacniał, gdy inwestorzy szukali bezpieczeństwa. Tym razem stało się odwrotnie. Wskazując na ostry spadek dolara, podczas gdy złoto i srebro rosną, Goggin napisał:
„USD kiedyś gwałtownie rósł, gdy zaczynały się bombardowania. Teraz już nie.”
W rzeczywistości, podczas gdy ceny złota i srebra zanotowały “świece Boga” w poniedziałek, indeks dolara amerykańskiego gwałtownie spadł. W chwili pisania tego tekstu osiągnął poziom 98,53. Ta rozbieżność sugeruje rosnący sceptycyzm wobec roli dolara jako geopolitycznego zabezpieczenia.
Wyniki indeksu dolara amerykańskiego (DXY). Źródło: TradingView
Sama akcja cenowa jest historyczna. Ekonomista i wieloletni zwolennik metali szlachetnych Peter Schiff zauważył, że złoto przekroczyło 4560 USD po raz pierwszy w historii, zbliżając się bardziej do 5000 USD niż do 4000 USD.
Z kolei srebro wzrosło powyżej 84 USD, notując jeden z najmocniejszych relatywnych wzrostów od dziesięcioleci. Jednoczesne wybicie obu metali jest nietypowe i zwykle pojawia się podczas poważnego stresu pieniężnego lub systemowego.
Analitycy uważają, że ruch na srebrze nie jest napędzany wyłącznie spekulacją. Współzałożyciel i COO Synnax, Dario, wskazał, że srebro weszło w contango — sytuację, gdy ceny futures są wyższe od cen spot. Może to sygnalizować wejście dużych nabywców korporacyjnych i przemysłowych na rynek.
Według Dario takie zachowanie sugeruje, że firmy zabezpieczają się przed niedoborami podaży i rosnącymi kosztami w przyszłości. Wskazuje to na popyt realnej gospodarki, a nie na krótkoterminowy nadmiar handlowy.
Dlaczego wybicie złota i srebra wygląda na opóźnioną korektę ceny
Ten rajd odnowił także wieloletnie dyskusje na temat tłumienia cen na rynkach metali szlachetnych. Kip Herriage argumentuje, że złoto i srebro były sztucznie powstrzymywane przez lata, wskazując na grzywnę JP Morgan za manipulację w 2020 roku jako punkt zwrotny.
Po tym przypadku, według Herriage’a, ceny osiągnęły dno a potem rozpoczęło się rzeczywiste odkrywanie ich wartości. Z tej perspektywy obecne poziomy nie są bańką, lecz opóźnioną korektą wyceny:
“Prawda jest taka, że złoto i srebro powinny kosztować tyle, co dziś, już 10 lat temu.”
Poza strukturą rynku, Herriage wskazuje na zbieżność czynników politycznych i monetarnych. Przewiduje, że koszyk złota, srebra i Bitcoina mógłby częściowo zabezpieczać przyszłe amerykańskie długoterminowe obligacje Skarbu Państwa. Taki ruch fundamentalnie zmieniłby dynamikę długu państwowego i trwale zwiększył popyt na rzadkie aktywa.
Choć spekulatywny, ten pomysł odzwierciedla szersze poszukiwanie wiarygodności, ponieważ poziom zadłużenia rośnie. Natomiast zaufanie do walut fiducjarnych spada.
Doświadczeni inwestorzy zgadzają się, że to dopiero początek. Robert Kiyosaki prognozował srebro powyżej 80 USD do końca 2026 roku i zapowiedział, że będzie je kupować do poziomu 100 USD. Ostrzegał też przed ryzykowną dźwignią finansową.
Zgodnie ze słowami znanego autora, to nie jest krótkoterminowy ruch, ale pokoleniowa zmiana w podejściu do wyceny zaufania, rzadkości i ryzyka monetarnego na rynkach.
Podsumowując, wybicie złota i srebra oraz słaba reakcja dolara sugerują, że rynki po cichu wkraczają w nowy reżim, w którym dawne reguły bezpiecznych przystani już nie obowiązują.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Założyciel Binance: Supercykl kryptowalut wywoła historyczna zmiana w polityce USA
Założyciel Binance, Changpeng “CZ” Zhao, powiedział, że rynek kryptowalut może wchodzić w “supercykl”. Przypisał tę zmianę zwrotowi o 180 stopni w stanowisku regulacyjnym Waszyngtonu wobec aktywów cyfrowych.
Bycza prognoza supercyklu kryptowalutowego od Zhao pojawia się, gdy rząd USA agresywnie demontuje ramy egzekwowania prawa z poprzednich lat.
Supercykl kryptowalut ma się pojawić wskutek niedawnej ustawy Guiding and Establishing National Innovation for US Stablecoins (GENIUS).
Ustawa GENIUS, podpisana w lipcu ubiegłego roku, ustanowiła pierwsze federalne ramy dla płatności stablecoinami. To skutecznie legitymizuje te aktywa jako kamień węgielny amerykańskiego systemu finansowego, a nie ryzyko systemowe.
Jednak oczy branży są teraz skierowane na 15 stycznia, kiedy to Senacka Komisja Bankowa ma ocenić ustawę CLARITY.
Jeśli ustawa zostanie przyjęta, zakończy ona długotrwałą wojnę jurysdykcyjną między Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisją Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC). Wymagałoby to od obu agencji współpracy nad ujednoliconym systemem zgodności.
Tymczasem pojawiają się już oznaki tej nowej współpracy agencji. W ubiegłym roku SEC usunęła kryptowaluty z listy priorytetów egzaminacyjnych na 2026 r., sygnalizując odwrót od strategii “regulacji przez egzekwowanie”. Zamiast tego agencja przekierowuje zasoby na sztuczną inteligencję i ryzyko związane z dostawcami zewnętrznymi.
Ta jasność regulacyjna już teraz odblokowuje kapitał instytucjonalny. Warto zauważyć, że fundusze giełdowe Bitcoin (ETF) przyciągnęły ponad 56 mld USD nowego kapitału od czasu ich uruchomienia w 2024 roku.
Jednocześnie tradycyjne instytucje finansowe, takie jak JPMorgan i Morgan Stanley, aktywnie opracowują produkty skoncentrowane na kryptowalutach.
Analitycy branżowi zalecają jednak ostrożność w odniesieniu do tych optymistycznych prognoz. Przypominają inwestorom, że samo ustawodawstwo pro-kryptowalutowe nie może zagwarantować liniowego wzrostu. Rajat Soni, tradycyjny analityk finansowy powiedział:
“Jeśli myślisz, że nadchodzi supercykl z powodu tego tweeta, będziesz bardzo rozczarowany. Obniż swoje oczekiwania. Możliwe, że w przyszłym roku absolutnie nic się nie wydarzy. I to byłaby dobra rzecz, ponieważ oznaczałoby to, że będziesz mógł więcej stackować.”
Założyciel Binance również złagodził oczekiwania dotyczące tego supercyklu kryptowalutowego, zauważając, że “nie może przewidzieć przyszłości”.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Górnik z ery Satoshiego przenosi miliony w BTC po 15 latach ciszy
Górnik z ery Satoshiego obudził się z długiego letargu i przesunął 2000 BTC. Ten strategiczny ruch realizuje zysk o wartości około 181 mln USD.
Julio Moreno z CryptoQuant zauważył, że to największa aktywność górnika z ery Satoshiego od końca 2024 roku.
Sieć Bitcoin pochłania sprzedaż od górnika z ery Satoshiego wartą 181 mln USD
Moreno podkreślił moment transakcji. Zauważył, że “górnicy z ery Satoshiego [mają tendencję do] przesuwania swoich BTC na kluczowych punktach zwrotnych”.
Górnicy z ery Satoshiego. Źródło: CryptoQuant
Dodając kontekst techniczny, Sani – założyciel TimechainIndex – potwierdził, że środki pochodziły z nagród blokowych z roku 2010. Warto zauważyć, że w tamtym czasie sieć blockchain nagradzała wczesnych górników aż 50 BTC w każdej subwencji blokowej.
Te monety pozostawały nietknięte przez ponad 15 lat na 40 oryginalnych adresach Pay-to-Public-Key (P2PK). Następnie zostały skonsolidowane i przesłane na Coinbase.
Analitycy rynku zazwyczaj interpretują transfery na giełdy scentralizowane jako zapowiedź sprzedaży na rynku otwartym. Jednak ta transakcja to nie wyjątek, lecz część rozwijającego się trendu „vintage” podaży trafiającej na rynek.
W ciągu ostatniego roku portfele z lat 2009–2011 coraz częściej są reaktywowane w sieci Bitcoin. Ta aktywność pokazuje, że pierwsi posiadacze przenoszą środki, by zrealizować zysk lub zmienić wieloletnie rozwiązania depozytowe.
Dla kontekstu: Galaxy Digital zrealizował jedną z największych sprzedaży krypto w historii, pomagając inwestorowi z ery Satoshiego sprzedać ponad 9 mld USD w lipcu 2025 roku.
Co ważne, rynek wykazał się dużą odpornością mimo tej presji sprzedażowej. Bitcoin z powodzeniem zaabsorbował te duże „OG” szoki podażowe bez załamania struktury rynku.
To sygnalizuje, że chociaż pierwsi użytkownicy Bitcoin zabezpieczają majątek na pokolenia, płynność rynku nadal pozwala na ich wyjścia.
Jednak pomimo natychmiastowej presji sprzedażowej ze strony starszych posiadaczy, długoterminowe prognozy instytucjonalne nadal pozostają optymistyczne.
W raporcie opublikowanym w zeszłym tygodniu, firma zarządzająca aktywami VanEck przewidziała, że Bitcoin może osiągnąć teoretyczną wycenę 2,9 mln USD za jedną monetę do roku 2050. Założenia firmy opierają się na potencjalnej adopcji aktywa jako globalnej waluty rozliczeniowej.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Korporacje chcą Bitcoiny przeciętnych ludzi? “Uważajcie, tym będą was kusić”
Bitcoin nie jest łatwą drogą do bogactwa, tylko długim i bolesnym maratonem, w którym odpada większość uczestników. W najnowszym materiale analityk krypto Andrzej (kanał Dzienna Dawka Dyskomfortu) pokazuje, dlaczego właśnie teraz Bitcoin testuje psychikę zwykłych ludzi. Jednocześnie ostrzega, że korporacje i państwa coraz uważniej patrzą na Bitcoiny trzymane przez przeciętnych użytkowników.
Bitcoin od początku wymaga cierpliwości, zrozumienia i odporności na presję, dlatego ten etap rynku ma znaczenie większe, niż się wydaje.
Bitcoin to ultra-dystans bez miękkiej gry
Andrzej podkreśla, że w Bitcoinie nie istnieje pojęcie miękkiej gry, ponieważ projekt bezlitośnie weryfikuje brak wiedzy. Rynek regularnie funduje zwątpienie, zmęczenie i psychiczny ból, który eliminuje słabsze ręce. Dlatego tylko osoby z głębokim zrozumieniem fundamentów są w stanie przetrwać pełne cykle. Właśnie w takich momentach wielu ludzi oddaje Bitcoiny tanio.
Analityk zaznacza, że to nie trading ani analiza techniczna decydują o sukcesie. Znacznie ważniejsze pozostaje zrozumienie pieniądza i wad obecnego systemu fiducjarnego. Bitcoin oferuje twarde zasady, ograniczoną podaż i odporność na inflację. Dzięki temu staje się alternatywą dla obecnego modelu finansowego.
Czy każdy jest w stanie to wytrzymać. Odpowiedź brzmi nie, ponieważ presja emocjonalna narasta z każdym cyklem. Dlatego rynek systematycznie przejmuje Bitcoiny od osób, które nie wytrzymują napięcia. To właśnie ten proces Andrzej określa jako wykruszanie motyli.
Hal Finney i fundament długoterminowej wizji
Centralną postacią odcinka pozostaje Hal Finney, jeden z filarów historii Bitcoina. Był pierwszym odbiorcą Bitcoina od Satoshiego, otrzymując 10 BTC 12 stycznia 2009 roku. Był także jednym z pierwszych górników oraz deweloperów aktywnie rozwijających projekt. Andrzej co roku przypomina jego słynny tweet „Running Bitcoin” z 10 stycznia 2009 roku.
Finney zapisał się w historii nie tylko technicznie, ale również symbolicznie. Był zapalonym biegaczem, co Andrzej traktuje jako metaforę długiego dystansu Bitcoina. Co roku żona Hala, Fran Finney, organizuje bieg charytatywny, aby uczcić jego pamięć i wesprzeć walkę z ALS. Ta historia podkreśla, że Bitcoin od początku był projektem ideowym.
Andrzej przywołuje także wizjonerską prognozę Hala z 2009 roku. Finney twierdził, że przy globalnym bogactwie 100–300 bilionów USD i podaży 20–21 milionów monet, jedna moneta może kosztować około 10 mln USD. Wtedy uznawano to za fantazję, jednak dziś ta wizja przestaje brzmieć absurdalnie.
Dlaczego Bitcoin wciąż ma ogromny potencjał
Obecna kapitalizacja Bitcoina wynosi około 1,8 biliona USD według stanu na styczeń 2026. To pokazuje, że przestrzeń do wzrostu nadal pozostaje ogromna. Przy globalnym bogactwie rzędu 100 bilionów USD oznacza to potencjalnie 50–60× wzrostu. Przy 300 bilionach USD skala może być znacznie większa.
Andrzej zwraca uwagę na asymetrię ryzyka, która wciąż istnieje. W 2009 roku Hal mówił o zwrocie 100 milionów do jednego przy minimalnej szansie sukcesu. Dziś szansa sukcesu jest znacznie wyższa, a potencjalny upside nadal sięga kilkudziesięciu lub ponad 100×. Jednocześnie analityk uczciwie ostrzega, że Bitcoin może teoretycznie zniknąć.
Dlatego pojawia się fundamentalne pytanie. Czy lepiej grać ostrożnie, czy z pełnym przekonaniem. Andrzej odpowiada jasno, że brak zrozumienia prowadzi do błędów. Bez fundamentów rynek prędzej czy później rozgryzie każdego uczestnika.
Ostatni milion i walka o Bitcoiny ludzi
Andrzej ostrzega, że ponad 95% Bitcoinów zostało już wydobytych. Do wydobycia pozostał około 1 milion monet. O ten ostatni milion rywalizują górnicy, korporacje, fundusze i państwa. Jednak prawdziwa walka dotyczy Bitcoinów, które już znajdują się w rękach ludzi:
“Zobaczcie, po co się bawić i walczyć o 1 milion, jak masz 20 milionów ‘motyli’ (BTC – przyp. red) w czyichś kieszeniach. (…) Więc to to jest obszar do do dużo sprawniejszego przejęcia.”
Andrzej wyjaśnia, że przejmowanie Bitcoinów będzie odbywać się różnymi metodami. Jedne będą wyglądały atrakcyjnie, inne będą oparte na strachu. Warto znać te mechanizmy, aby nie dać się złapać.
Najczęściej stosowane sposoby kuszenia to:
obietnice yieldu poprzez lending, staking lub DeFi na Bitcoinie
wygodne custody oferowane przez giełdy i banki
straszenie regulacjami, zakazami lub komputerami kwantowymi
narracje o CBDC i „lepszych” wersjach Bitcoina
W dłuższej perspektywie Andrzej widzi scenariusz podobny do rynku złota. Instytucje zgromadzą realne aktywa w skarbcach. Zwykłym ludziom pozostaną cyfrowe obietnice i papierowe odpowiedniki. Dlatego tak mocno powtarza zasadę samodzielnego przechowywania kluczy.
Na końcu wraca klasyczne przesłanie serii. Jeden satoshi może kiedyś być wart 1 centa. Milion USD to tylko przystanek, a nie meta. Jednak po drodze Bitcoin ma zjeść złoto i znacznie więcej. Nie ma miękkiej gry, a tylko cierpliwość decyduje o wyniku.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
X Smart Cashtags: Elon Musk chce integracji handlu kryptowalutami i akcjami
Nowa funkcja X Smart Cashtags, zapowiedziana przez szefa produktu Nikitę Biera, sugeruje, że platforma wychodzi poza miejsce do biernych komentarzy rynkowych. X staje się bramą do śledzenia, a nawet potencjalnego handlu akcjami i aktywami kryptowalutowymi w czasie rzeczywistym.
Początkowe nastroje na X (dawniej Twitter) wskazują, że platforma zarządzana przez Elona Muska przygotowuje się, by zamienić rozmowy o finansach w coś dużo bardziej konkretnego.
X Smart Cashtags: Co użytkownicy muszą wiedzieć?
Bier podkreślił, że X to najlepsze źródło wiadomości finansowych. Zauważył, że użytkownicy zainwestowali już setki mld USD na podstawie informacji z platformy.
Smart Cashtags mają sformalizować ten wpływ. Zamiast ogólnych oznaczeń $TICKER, użytkownicy oznaczą konkretne aktywa lub nawet wybrane inteligentne kontrakty. Kliknięcie cashtag w osi czasu pokaże cenę aktywa w czasie rzeczywistym oraz wszystkie powiązane wzmianki na X.
Ta zmiana ma znaczenie, bo X przechodzi od roli platformy społecznościowej do infrastruktury finansowej. Wizualizacje funkcji pokazują przykłady takie jak:
Tradycyjne akcje — np. Berkshire Hathaway $BRK.B
Tokeny kryptowalut, w tym memecoin z Solana $BONK
Wszystko to pojawia się z aktualnymi danymi o cenie bezpośrednio w postach.
Premiera publiczna planowana jest na luty 2026 po fazie zbierania opinii i udoskonaleń.
Krypto-natywne projektowanie zwróciło szczególną uwagę. Bier potwierdził, że API zasilające Smart Cashtags działa prawie w czasie rzeczywistym dla wszystkiego, co pojawi się w blockchainie.
To daje szansę, że tokeny o niższej kapitalizacji i nowo uruchomione aktywa DeFi (często niedostępne u głównych dostawców danych) pokażą się obok największych akcji.
Użytkownicy szybko pytali, czy system będzie korzystać z zdecentralizowanych źródeł danych. Odpowiedź Biera potwierdziła priorytet dla pokrycia on-chain.
Jak przekształcić X z rynkowy komentarz w platformę do handlu?
Jednak prawdziwą falę spekulacji wywołał kolejny krok. Zrzuty ekranu pokazane przy ogłoszeniu Biera prezentują opcje kupna i sprzedaży przy wybranych aktywach. Analitycy zastanawiają się, czy X planuje wprowadzić handel bezpośrednio w aplikacji.
Makieta interfejsu Smart Cashtags prezentuje auto-uzupełnianie wyszukiwania aktywów z cenami i kapitalizacją rynkową w czasie rzeczywistym. Po prawej stronie pokazano szczegółową stronę handlu NVDA z wykresem, przyciskami kup-sprzedaj i kanałem wzmianek (Nikita Bier).
Analityk AB Kuai Dong zauważył, że ten wiralowy post zwiększył przekonanie, iż X stanie się miejscem wejścia do handlu akcjami i kryptowalutami. Byłoby to możliwe przez partnerstwa z Coinbase, Base i tradycyjnymi brokerami:
„Obecnie anglojęzyczna społeczność spekuluje, że prawdopodobnie nastąpi współpraca z Coinbase i brokerami akcji. Twitter daje wejście, a Coinbase, Base APP i tradycyjni brokerzy giełdowi zapewniają wsparcie technologiczne do handlu.”
W tym modelu X (Twitter) odpowiadałby za wyszukiwanie, a regulowane platformy realizowałyby transakcje.
Inni przewidują bardziej ambitny rozwój. Kuai Dong zasugerował, że Elon Musk może samodzielnie zbudować giełdę lub system rozliczeń, zauważając, że X Money jest podobno przygotowywany od niemal roku.
Użytkownicy podchwycili te pomysły, pytając, czy przyszłe wersje wesprą samodzielny portfel, integrację z DEX lub brokerów regionalnych, przekierowujących handel do ulubionego dostawcy.
Branżowi innowatorzy już reagują. Reprezentanci Solana otwarcie zaprosili X do współpracy nad infrastrukturą zorientowaną na Solana.
Równocześnie analitycy kryptowalut podkreślają, że X Smart Cashtags mogą scalić cały proces handlowy — od odkrycia aktywa do zlecenia — w jednym kliknięciu. Badacz rynku Kryll zauważył, że każda wzmianka o aktywie staje się potencjalnym punktem konwersji, gdy kontekst cenowy pojawia się bezpośrednio w rozmowie społecznościowej.
Finansowa ekspansja X spotyka się z regulacjami
Jednak ten rozwój następuje w czasie nasilającej się kontroli regulacyjnej wobec X. Firma mierzy się z:
Rozszerzonymi żądaniami EU dotyczącymi przechowywania danych i przejrzystości algorytmicznej
Trwającym śledztwem we Francji w sprawie rzekomej stronniczości algorytmicznej
Ostatnią grzywną 120 mln EUR (140 mln USD) nałożoną na mocy Digital Services Act
W tym kontekście zobowiązanie Muska do udostępniania kodu rekomendacyjnego algorytmu X, aktualizowanego co cztery tygodnie, wydaje się sygnałem przejrzystości. Ma to miejsce właśnie wtedy, gdy platforma wzmacnia swój wpływ finansowy.
W międzyczasie Smart Cashtags pozostają jedynie zapowiedzią funkcji. Jednak w połączeniu z X Money, natywnymi danymi kryptowalut oraz spekulacjami handlowymi, rodzą na nowo pytania. Czy to kolejny krok do aplikacji do wszystkiego, gdzie rozmowa, rynki i pieniądze łączą się w jednym kanale?
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Cena Bitcoina uwięziona – ruch o 4,5% w tym kierunku może zaskoczyć niedowiarków
Cena Bitcoina znajduje się obecnie w punkcie decyzyjnym po spokojnej korekcie. Król kryptowalut spadał ze szczytu z 5 stycznia, ale nie uniknął poważnego załamania. Rok do roku Bitcoin jest niżej o około 4,5%, utrzymując lekko negatywny wynik roczny.
Ta niewielka czerwona liczba ma większe znaczenie, niż się wydaje. Wąskie okno cenowe oddziela teraz Bitcoina od rzadkiego historycznego sygnału, który ostatnio pojawił się w 2020 roku. To, czy Bitcoin się odwróci lub nie, może zdecydować o kolejnym trendzie.
Ruch ceny Bitcoina o 4,5% może powtórzyć rzadki wzorzec z 2020 roku
Niedawna analiza historyczna wskazała na rzadką konfigurację. Gdy 1-roczna zmiana ceny Bitcoina staje się ujemna, a potem znowu dodatnia, często oznacza to duże zmiany trendu. Ten rzadki ruch wystąpił w lipcu 2020 roku, po czym nastąpiła silna hossa.
Obecnie Bitcoin unosi się tuż poniżej tego punktu zwrotnego. Wzrost o około 4,5% sprawiłby, że roczna zmiana stałaby się dodatnia i powtórzyłaby ten historyczny warunek.
Struktura wykresu tłumaczy, dlaczego to ma znaczenie. Cena Bitcoina handluje obecnie wewnątrz uchwytu formacji filiżanki z uchem. Jest to byczy układ, gdzie po zaokrąglonym powrocie cena zatrzymuje się przed próbą wybicia.
Formacja filiżanki z uchem w fazie kształtowania się: TradingView
Ciekawe jest, czy zmierzony dystans wybicia tej formacji (powyżej linii szyi) pokrywa się z zakresem 4–5%?
Wsparcie EMA i spadek presji sprzedażowej o 95% wzmacniają scenariusz wybicia
Zachowanie trendu w krótkim terminie wzmacnia byczą prognozę. W związku z tym analizujemy wykładniczą średnią kroczącą (EMA). Przykłada ona większą wagę do najnowszych cen i pomaga śledzić kierunek krótkoterminowego trendu. Warto dodać, że BTC ostatnio odzyskał swoją 20-dniową EMA i utrzymuje się ponad nią. Gdy Bitcoin odzyskał ten poziom na początku stycznia, jego cena wzrosła o prawie 7% w kilka dni.
Natomiast patrząc wstecz, utrata 20-dniowej EMA w połowie grudnia doprowadziła do spadku ceny Bitcoina o 6,6%. Pokazuje to, jak bardzo cena reaguje w tym obszarze. Póki co utrzymanie się nad tą średnią podtrzymuje impet wzrostowy.
Kolejną przeszkodą jest 50-dniowa EMA. Bitcoin utracił ten poziom 12 stycznia, po czym nastąpiła korekta. Decydujące odzyskanie tej średniej sygnalizowałoby mocniejsze odbudowanie trendu. Pokrywałoby się to również ze strukturą wybicia z filiżanki z uchem.
Ponadto, dane on-chain wzmacniają analizę. Przepływ na giełdy, który mierzy transfery kryptowalut na giełdy (często sygnalizuje chęć sprzedaży), spadł do najniższego poziomu od pół roku. Codzienne wpłaty spadły z około 78 600 BTC 21 listopada do około 3700 BTC obecnie. Jest to znaczny spadek, bo aż o ponad 95%.
Spadek przepływu na giełdy może oznaczać brak presji sprzedażowej: Santiment
Ten gwałtowny spadek sugeruje, że presja sprzedaży zanikła. Mniej monet trafia na giełdy, co ogranicza podaż do sprzedaży podczas wzrostów.
Sytuacja na instrumentach pochodnych i kluczowe poziomy ceny Bitcoina zadecydują o kolejnym ruchu
Pozycjonowanie z dźwignią wnosi kolejny element do gry o dalsze ruchy BTC. W ostatnich siedmiu dniach łączne zlikwidowane shorty z dźwignią to około 4,10 mld USD. Z drugiej strony ekspozycja na likwidacje longów wynosi około 2,17 mld USD. To oznacza, że shorty są wyższe o około 89% od pozycji długich.
Mapa likwidacji dla Bitcoina: Coinglass
Zatłoczone pozycje short tworzą paliwo dla wzrostów. Jeśli cena Bitcoina zacznie rosnąć, wymuszone zamykanie shortów może generować automatyczny popyt. Bitcoin wielokrotnie poruszał się wbrew przewadze dźwigni w ostatnich 12 miesiącach, dlatego ta przewaga shortów jest istotna i niekoniecznie niedźwiedzia.
Wszystko to skupia się przy jasno określonych poziomach cenowych. Zamknięcie dnia powyżej 94 880 USD zakończyłoby wybicie z formacji filiżanki z uchwytem i pokryłoby się z rocznym poziomem zmiany o 4,5%. Stamtąd cele wzrostowe znajdują się w pobliżu 99 810 USD, a następnie 106 340 USD. Wszystkie projekcje zostały podane na podstawie rozszerzeń Fibonacciego i projekcji wybicia z formacji.
Wykres dzienny i analiza ceny Bitcoina: TradingView
W razie niepowodzenia, po stronie spadków pierwszym kluczowym wsparciem jest poziom na 89 230 USD. Utrata tego poziomu odsłoni 86 650 USD i unieważni strukturę wzrostową. Cały schemat filiżanki z uchem zostanie przekreślony.
Jak na razie cena Bitcoina utrzymuje się w wąskim korytarzu. Presja sprzedażowa jest na najniższym poziomie od sześciu miesięcy. Ponadto, krótkoterminowe wsparcie trendu się utrzymuje, a rzadki historyczny sygnał jest oddalony tylko o 4,5%. Jeśli Bitcoin osiągnie ten poziom, wówczas on może zdecydować o dalszym kierunku rynku na rok 2026.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
YouTuber: Nie rozumiem ludzi, którzy teraz sprzedają XRP
XRP ponownie trafia na nagłówki, a tym razem za sprawą mocno byczej opinii Roberta Doyle’a z kanału Crypto Sensei. W swoim najnowszym materiale jasno tłumaczy, dlaczego jego zdaniem sprzedaż XRP na obecnych poziomach to strategiczny błąd. Co więcej, wskazuje na sygnały instytucjonalnej adopcji, które w długim terminie mogą całkowicie zmienić wycenę tego aktywa.
Rynek kryptowalut często porusza się wbrew emocjom inwestorów detalicznych, dlatego warto spojrzeć na argumenty, które pojawiają się w tej analizie.
Instytucje kończą sprzedaż, a ryzyko się odwraca
Robert Doyle zwraca uwagę na bardzo istotny sygnał płynący z rynku ETF-ów. W jego opinii wypływy z funduszy opartych na Bitcoinie, Ethereum i XRP wyraźnie wyhamowują. To sugeruje, że instytucjonalne wyprzedaże zbliżają się do końca. Jednocześnie relacja ryzyka do potencjalnej nagrody zaczyna przesuwać się na korzyść wzrostów.
Analityk podkreśla, że sellside fatigue, czyli zmęczenie sprzedających, pojawia się zwykle w kluczowych momentach cyklu. Gdy większość chętnych do sprzedaży już to zrobiła, presja podażowa słabnie. Wtedy nawet umiarkowany popyt potrafi wypchnąć cenę wyżej. To mechanizm dobrze znany z rynków tradycyjnych.
W tym kontekście XRP przestaje być postrzegany jako słabe ogniwo rynku. Doyle zaznacza, że instytucje nie działają impulsywnie i planują swoje pozycje długoterminowo. Dlatego wyhamowanie wypływów z ETF-ów traktuje jako sygnał akumulacji. To właśnie wtedy, jego zdaniem, zaczyna się prawdziwa gra.
Retail sprzedaje, instytucje kupują XRP
W dalszej części materiału Robert Doyle odnosi się do słów Matta Hougana z Bitwise. Tłumaczy, że inwestorzy detaliczni wciąż chętnie sprzedają takie aktywa jak XRP czy Solana. Jednocześnie inwestorzy instytucjonalni wchodzą na rynek przez ETF-y i systematycznie skupują podaż. Ta rozbieżność zachowań ma kluczowe znaczenie dla przyszłej ceny.
Doyle porównuje obecną sytuację do rynku złota. Banki centralne kupowały złoto przez około trzy lata, a cena przez długi czas pozostawała płaska. Dopiero gdy retailowi skończyło się złoto do sprzedaży, rynek wszedł w fazę dynamicznego wzrostu. Według niego podobny schemat może dotyczyć XRP.
W prostych słowach wygląda to następująco:
retail sprzedaje z obawy przed spadkami,
instytucje spokojnie akumulują,
podaż w rękach detalistów stopniowo maleje,
cena reaguje gwałtownie, gdy zabraknie sprzedających.
Taki układ sił sprawia, że obecne poziomy mogą być postrzegane jako atrakcyjne dla długoterminowych graczy.
Dlaczego XRP ma ogromny potencjał długoterminowy
Najmocniejszy fragment analizy dotyczy osobistego podejścia Roberta Doyle’a do XRP. YouTuber wprost przyznaje, że nie rozumie decyzji osób, które sprzedają to aktywo tuż przed potencjalną instytucjonalną adopcją.
“Nie do końca rozumiem myślenie ludzi, którzy sprzedają XRP tuż przed metą instytucjonalnej adopcji. Osobiście ja nadal jestem kupującym na tych poziomach. Ciągle staram się zabezpieczać więcej i więcej XRP każdego dnia i próbuję rozszerzać pozycję. Ustawiłem sobie limit, do którego chcę dojść, a potem myślę: OK, może jeszcze trochę więcej, może jeszcze dokupię. I robię to non-stop, bo uważam, że ten asset będzie wart znacznie więcej za 5–10 lat niż dzisiaj. Tak bardzo, że jestem gotów postawić na to naprawdę dużo.”
Po tym cytacie Doyle jasno daje do zrozumienia, że patrzy na XRP w perspektywie 5–10 lat. Nie interesują go krótkoterminowe wahania ani emocjonalne reakcje rynku. Jego strategia opiera się na stopniowej akumulacji i cierpliwości. To podejście często powtarzane przez inwestorów instytucjonalnych.
Czy to oznacza, że XRP musi natychmiast rosnąć? Nie, ale według Doyle’a fundamenty pod przyszłe wzrosty są już budowane. To właśnie w takich momentach rynek testuje cierpliwość uczestników.
Co oznacza to dla początkujących inwestorów
Wielu czytelników może zapytać: czy to dobry moment na zainteresowanie się XRP? Robert Doyle nie daje bezpośrednich rekomendacji inwestycyjnych, ale jego narracja jest spójna. Zwraca uwagę na kończące się wypływy z ETF-ów i rosnącą aktywność instytucji. To sygnały, które początkujący inwestor może łatwo przeoczyć.
Inne pytanie brzmi: dlaczego cena jeszcze nie rośnie? Odpowiedź jest prosta i często powtarzana w analizach rynkowych. Akumulacja zwykle odbywa się w ciszy, bez fajerwerków. Dopiero gdy podaż wysycha, rynek reaguje dynamicznie.
Warto też zapytać, czy retail faktycznie oddaje kontrolę nad ceną. Zdaniem Doyle’a tak właśnie się dzieje. Gdy detaliczni sprzedają, instytucje przejmują aktywa taniej. W pewnym momencie równowaga się zmienia i wtedy cena zaczyna odzwierciedlać nową strukturę rynku.
Podsumowując jego przekaz, XRP znajduje się w ciekawym momencie cyklu. Krótkoterminowo rynek może pozostać spokojny, jednak długoterminowa narracja staje się coraz bardziej bycza. To właśnie dlatego Doyle uznaje obecne poziomy za atrakcyjne do akumulacji.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Analitycy widzą szansę na wzrost Bitcoina. Czy zadziała limit kredytowy Trumpa?
Według analityka on-chain Willy’ego Woo na horyzoncie widać potencjalny wzrost Bitcoina, ponieważ zmiany w polityce makroekonomicznej w USA mogą przyspieszyć adopcję kryptowalut.
Modele oparte na danych Woo pokazują, że napływy inwestorów na rynek Bitcoina osiągnęły dno 24 grudnia 2025 roku i od tego czasu stopniowo się umacniają. Woo pozostaje ostrożny w szerszej perspektywie na 2026 rok z powodu malejącej płynności. Jednak krótkoterminowo sytuacja sugeruje ostrożnie bycze okno na najbliższe tygodnie.
Wzrost Bitcoina z powodu limitu kart kredytowych Trumpa?
Bitcoin obecnie kosztuje około 90 580 USD. Jest to poniżej szacowanych kosztów produkcji przez górników na poziomie około 101 000 USD za BTC.
Wyniki cenowe Bitcoina (BTC). Źródło: BeInCrypto
Według analityka Wimar.X, handel poniżej kosztów górników historycznie nie prowadzi do paniki. Zamiast tego górnicy spowalniają produkcję i czekają na lepsze ceny. Tworzy się wtedy strefa ograniczonej aktywności, która często działa jako tymczasowa podłoga cenowa.
„BTC jest tani względem kosztów jego wytworzenia…Większość osób w tym miejscu wpada w panikę i sprzedaje. Wtedy BTC przebija się z powrotem nad koszt górników i wszyscy nagle stają się byczo nastawieni. Ta sama historia powtarza się w każdym cyklu.”
W innym miejscu analityk on-chain Willy Woo podkreśla, że to realne napływy środków, a nie narracje czy korelacje z rynkiem akcji, są głównym motorem odbudowy cen Bitcoina:
„Cały rynek może iść w górę bez BTC, jeśli inwestorzy nie alokują środków. Nasza praca polega na mierzeniu prawdziwych napływów realnych inwestorów do BTC… a nie wyimaginowanych napływów z narracji.”
Obraz techniczny i napływów inwestycyjnych może przecinać się z potencjalnym impulsem makroekonomicznym. Jest nią propozycja prezydenta Donalda Trumpa, by ustalić limit oprocentowania kart kredytowych na poziomie 10% na rok, od 20 stycznia 2026 roku.
Limit kredytowy Trumpa może skłonić konsumentów do zakupu Bitcoina i wejści w DeFi
Ostatnia inicjatywa prezydenta Donalda Trumpa, która ma ograniczyć oprocentowanie kart kredytowych do 10%, ma ulżyć finansowo milionom Amerykanów. Jednak może też utrudnić dostęp do tradycyjnego kredytu osobom ze scoringiem poniżej 780.
Analitycy i komentatorzy kryptowalut ostrzegają, że ten ruch może niechcący skierować użytkowników do alternatywnych finansów, w tym Bitcoina.
Inni zauważyli, że banki takie jak Visa i Mastercard mogą doświadczyć krótkoterminowej zmienności, dostosowując się do ograniczeń wobec klientów z wyższym ryzykiem kredytowym. Przykładowo Crypto Rover napisał:
„Jutro zobaczymy reakcję rynku na propozycję Trumpa ograniczenia oprocentowania kart kredytowych do 10%, co może znacząco wpłynąć na Visa i Mastercard.”
Analitycy branżowi wskazują, że polityka może skłonić banki do pozbywania się klientów z niskim scoringiem kredytowym. Następnie mogą oni przenieść się na platformy pożyczkowe DeFi jak Aave lub Compound.
Teoretycy kryptowalut sugerują, że to może wywołać „płynny cykl adopcji”. Stablecoiny, Bitcoin oraz DeFi oparte na Ethereum mogą zyskać na zwiększonym popycie na usługi DeFi.
Woo zauważa możliwość krótkoterminowego odbicia, lecz pozostaje ostrożny co do szerokiej perspektywy na 2026 rok. Napływy środków spadają względem dynamiki cen od stycznia 2025 roku. To wskazuje, że choć mogą nastąpić chwilowe wzrosty, mogą nie mieć wystarczającego wsparcia do trwałego ruchu w górę.
Mimo to, połączenie wsparcia kosztowego górników, wzmacniających się napływów i potencjalnego popytu napędzanego polityką tworzy środowisko o dużej zmienności dla Bitcoina.
Gdy rynki przygotowują się na wprowadzenie polityki 20 stycznia oraz ewolucję trendów płynnościowych, nadchodzące tygodnie mogą okazać się kluczowe. Sprawdzą, czy Bitcoin wykorzysta fundamenty napływów i szoki makroekonomiczne.
To tworzy rzadki punkt zwrotny, gdzie krótkoterminowe siły bycze zderzają się ze strukturalną niepewnością.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Mentzen u Żurnalisty: Cały cywilizowany świat idzie w kierunku kryptowalut, a Polska nie
Najnowsza rozmowa u Żurnalisty przyniosła ostre słowa krytyki pod adresem polityków i mediów w kontekście kryptowalut. Sławomir Mentzen bezlitośnie punktuje brak wiedzy rządzących na temat cyfrowych aktywów, zestawiając rodzime “średniowiecze” ze światowymi standardami. Lider Konfederacji uważa, że w kwestii kryptowalut Polska zostaje daleko w tyle za cywilizowanym światem.
Czy to ostatni gwizdek, aby Polska się obudziła?
Sławomir Mentzen z zarzutem do polityków
Sławomir Mentzen był gościem najnowszego podcastu na kanale Żurnalisty. Choć przebieg całej rozmowy dotyczył głównie polityki, Mentzen nie byłby sobą, gdyby nie wspomniał o kryptowalutach.
Polityk nie gryzł się w język, gdy temat zszedł na polską debatę publiczną dotyczącą cyfrowych aktywów. Lider Nowej Nadziei stawia sprawę jasno: gdy światowe rynki finansowe adaptują technologię blockchain, polscy politycy i media wciąż tkwią w bańce mitów i uprzedzeń. Jego zdaniem poziom wiedzy o kryptowalutach na Wiejskiej jest zdecydowanie za niski.
W rozmowie z Żurnalistą polityk przywołuje niedawną debatę sejmową dotyczącą ustawy o kryptowalutach. Mentzen określa ją mianem spotkania osób, które „nie mają zielonego pojęcia, o czym mówią”. Zamiast merytorycznej dyskusji o szansach dla gospodarki, słyszymy z mównicy o „ruskich służbach” i „mafii”. Taka narracja skutecznie blokuje rozwój branży w Polsce, spychając nas na margines innowacji.
“To był jakiś zlot ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o czym mówią i wygłaszają najdziksze możliwe teorie. […] U nas jest debata, że te całe kryptowaluty to ruskie służby, mafia i dajcie spokój, nie chcemy tego czegoś w Polsce, bo to my się na tym w ogóle nie znamy. Kompletne bzdury.”
Mentzen celnie zauważa kontrast między Polską a Zachodem. Podkreśla, że „cały cywilizowany świat idzie w kierunku kryptowalut”. Jako przykłady podaje banki masowo przechodzące na technologię blockchain czy możliwość zaciągania kredytów pod zastaw cyfrowych aktywów.
Polityk odniósł się również do Adriana Zandberga, który wyśmiewał pomysły inwestowania środków emerytalnych w kryptoaktywa. Mentzen ripostuje, że to, co bawi lidera Razem, na zachodzie staje się standardem w ramach oficjalnych programów rządowych.
Dziennikarze przytakują bzdurom?
Ostrze krytyki Mentzena dosięga nie tylko polityków koalicji rządzącej czy Lewicy, ale także mediów głównego nurtu. Zdaniem gościa Żurnalisty, dziennikarze mainstreamowi nie weryfikują fałszywych tez wygłaszanych przez przeciwników kryptowalut. Gdy politycy opowiadają bzdury o zagrożeniach płynących z cyfrowych walut, nikt ich nie prostuje.
Sławomir Mentzen pozycjonuje się w tym dyskursie jako głos rozsądku i innowacji, który rozumie mechanizmy rządzące współczesną ekonomią. Jego wypowiedź u Żurnalisty to wyraźny sygnał: albo Polska otworzy się na nowe technologie finansowe, albo zostaniemy skansenem Europy, w którym straszy się innowacjami zamiast na nich zarabiać.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Wybicie ceny XRP co raz bliżej: Ostatnia noga w górę i mamy klasyczny wzór odwrócenia
Cena XRP utrzymuje się powyżej 2,08 USD, ale wybicie jeszcze się nie potwierdziło. Powód to nie zbyt wczesna predykcja ceny. Chodzi też o czas. W ostatnim tygodniu napływy do ETF typu spot na XRP spadły do najniższego poziomu od początku handlu, co pokrywa się z widocznym spowolnieniem wzrostowego impetu. Niemniej jednak długoterminowi posiadacze zaczęli agresywnie kupować. To może mieć znaczący wpływ na przyszłość trajektorii ceny altcoina.
Dane on-chain ujawniają rzadki konflikt między popytem instytucjonalnym a długoterminowym przekonaniem, stawiając XRP na decyzyjnym poziomie.
Czy najsłabszy tydzień napływu do ETF XRP opóźnia potwierdzenie formacji?
Cena XRP nadal handluje wewnątrz byczego odwróconego układu głowy z ramionami na wykresie dziennym. Formacja pozostaje ważna, lecz wybicie się zatrzymało. Cena utrzymuje się powyżej prawego ramienia w pobliżu 2,08 USD, chociaż nadal jest daleko do potwierdzenia linii szyi.
To opóźnienie ściśle pokrywa się z danymi dotyczącymi ETF. W tygodniu zakończonym 9 stycznia, ETFy spot na XRP odnotowały tylko 38,07 mln USD napływów netto. To najniższy tygodniowy napływ od jego debiutu. Co więcej, jest to spadek o prawie 84% względem szczytu z końca listopada w pobliżu 244 mln USD. Tymczasem znaczenie ma czas.
Historycznie, największy spadek ceny XRP zanotowano między 6 a 9 stycznia, właśnie wtedy, gdy popyt na ETF-y najmocniej wyhamował.
Napływy do ETF XRP słabną: SoSo Value
Ta informacja nie unieważnia byczego układu. Wyjaśnia jednak, dlaczego wybicie jeszcze nie zaistniało. Tymczasem wzór odwróconej głowy z ramionami wymaga stałego, podtrzymanego popytu, kiedy cena XRP zbliża się w okolicy linii szyi. Gdy napływy do ETF gasły w fazie prawego ramienia, ruch ceny zatrzymał się zamiast przyspieszyć.
Bycza formacja i opóźnione wybicie ceny XRP: TradingView
Niemniej jednaj, kolejny szczegół komplikuje sprawę. Linia szyi, która znajduje się w okolicach 2,50 USD, nachylona jest w górę. Oznacza to, że cena XRP potrzebuje zarówno dynamiki, jak i trwałego popytu, by potwierdzić ruch. Teraz brakuje właśnie tej części związanej z ETF-ami.
Gromadzenie przez HODLerów rośnie – największe wsparcie dla ceny XRP
Gdy popyt z ETF osłabł, inny wskaźnik wyraźnie się zmienił. Między 9 a 10 stycznia zmiana netto pozycji posiadaczy XRP wzrosła z około 62,4 mln XRP do 239,5 mln. To wzrost niemal o 300% w 24 godziny. Ten wskaźnik pokazuje łączną akumulację przez posiadaczy tokena Ripple. Tak duży skok oznacza silną akumulację, a nie krótkoterminowy handel.
To jest ważne, ponieważ równoważy spowolnienie napływów do funduszy ETF. Nawet gdy popyt instytucjonalny zamarł, długoterminowi posiadacze wkroczyli mocno w agresywną akumulację. Tymczasem mapa cieplna kosztów pokazuje, gdzie ta presja zakupowa napotyka opór.
Pierwsze duże skupienie podaży znajduje się między 2,14 a 2,15 USD, gdzie zgromadzono około 1,88 mld XRP. Cena XRP obecnie handluje tuż poniżej tej strefy. Zamknięcie dzienne powyżej niej byłoby pierwszym prawdziwym przełamaniem podaży.
Jednak, aby teraz przełamać to duże skupisko, cena XRP potrzebuje nie tylko przekonania długoterminowych posiadaczy. Potrzebuje także wsparcia ETF-ów. Dlatego nachodzący tydzień będzie istotny, kiedy okno zakupowe znowu się otworzy z dniem jutrzejszym.
Kluczowe skupisko podaży XRP: Glassnode
Ponadto, powyżej znajduje się kolejna, ważniejsza strefa, między 2,48 a 2,50 USD, gdzie trzymane jest około 1,62 mld XRP. Ta strefa pokrywa się z linią szyi odwróconego układu głowy i ramion. Jej przełamanie byłoby nie tylko technicznym wybiciem. Oznaczałoby, że cena XRP przebija się przez dwie gęste warstwy podaży posiadaczy.
Skupisko podaży wokół linii szyi: Glassnode
Warto zaznaczyć, że pauza napływów do ETF nie spowodowała załamania. Długoterminowa akumulacja pochłania presję, utrzymując stabilność ceny XRP, dopóki rynek nie doczeka się kolejnego impulsu popytowego.
Poziomy ceny XRP decydujące o tym, czy wybicie w końcu nastąpi
Cena XRP znajduje się teraz pomiędzy zdecydowanymi zakupami a opóźnionym potwierdzeniem. Kolejne poziomy są jasne.
Pierwszym poziomem do obserwacji jest 2,15 USD (dokładnie 2,146 USD). Dzienne zamknięcie powyżej tej strefy umieści XRP ponad najbliższym klastrem podaży i potwierdzi, że ostatnia akumulacja inwestorów się opłaca.
Następnie, powyżej tego poziomu uwagę przyciąga ten na 2,28 USD, który zbiega się z poziomem 0,618 zniesienia Fibonacciego. Przebicie otworzy drogę do 2,42 USD, a następnie do strefy linii szyi blisko 2,50 USD.
Czyste wybicie i zamknięcie powyżej 2,50 USD potwierdziłoby wybicie formacji odwróconej głowy z ramionami i aktywowałoby prognozowany wzrost ceny XRP o 34% z obecnych poziomów.
Wykres dzienny i analiza ceny XRP: TradingView
Tymczasem ryzyka korekt są nadal aktualne. Wówczas po stronie spadkowej poziom 2,06 USD pozostaje kluczowym wsparciem. Utrata tego zakresu osłabi prawe ramię i wydłuży oczekiwanie na ruch wzrostowy, choć całkowicie go nie przekreśli.
Na razie cena XRP nie odrzuca wybicia, ale czeka. Popyt na ETF-y ostygł w najgorszym możliwym momencie potwierdzenia, ale długoterminowi posiadacze wkroczyli zdecydowanie. To, czy XRP wybije wyżej, zależy teraz od tego, czy nowy popyt przepchnie cenę przez 2,15 USD, a potem 2,50 USD, zanim zniknie przekonanie inwestorów.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Polski influencer: Bitcoin wytnie shorty przy podbitce do tej ceny
Bitcoin od ponad dwóch miesięcy porusza się w wąskim zakresie, co jednocześnie budzi frustrację i skrajne emocje inwestorów. Marek Stiller w swojej analizie pokazuje jednak, że rynek wciąż może zaskoczyć i dlatego boleśnie ukarać spóźnione shorty. Jego zdaniem obecna zmienność to nie koniec gry, lecz etap przejściowy, który wymaga cierpliwości oraz chłodnej głowy.
Rynek kryptowalut znajduje się dziś w fazie niepewności, dlatego warto spojrzeć na niego szerzej i bez pośpiechu, zwłaszcza w kontekście danych makro oraz sentymentu inwestorów.
Rynek kraba i psychologia shortów
Marek Stiller podkreśla, że Bitcoin od ponad dwóch miesięcy porusza się w tzw. rynku kraba, czyli w bardzo wąskiej konsolidacji bez wyraźnego kierunku. Oznacza to stagnację cenową, która z jednej strony męczy inwestorów, a z drugiej prowokuje impulsywne decyzje. Właśnie dlatego wielu traderów traci cierpliwość i zaczyna szukać szybkich zysków poprzez shorty. Co istotne, taka sytuacja sprzyja powstawaniu jednostronnej narracji rynkowej.
Zdaniem Stillera narracja „to już koniec” zaczyna dominować w mediach społecznościowych i na polskim YouTube. Część graczy już shortuje rynek, natomiast inni czekają na poziomy 93 000 USD lub 97 000 USD, uznając je za idealne miejsca wejścia. Jednocześnie większość zakłada, że wyżej cena już nie pójdzie. Historia rynku pokazuje jednak, że takie zbiorowe przekonanie często kończy się gwałtownym ruchem w przeciwną stronę.
Analityk zaznacza, że rynek wciąż „żyje”, mimo braku dynamicznych wzrostów i euforii. Adopcja postępuje, a pozytywne czynniki długoterminowe nadal istnieją. Polityka Donalda Trumpa zwiększająca płynność działa w tle, co więcej wpływa na globalne rynki finansowe. Na razie jednak te elementy nie przekładają się bezpośrednio na cenę Bitcoina.
Zmienność Bitcoina i możliwa pułapka na shorty
W swojej analizie Marek Stiller bardzo dokładnie omawia ostatnie ruchy cenowe, aby pokazać mechanikę rynku. Zwraca uwagę na dynamiczny rajd z poziomu 80 000 USD do 94 500 USD, który nastąpił stosunkowo szybko. Ten ruch wyniósł około 16–17%, co jasno pokazało, że popyt nadal jest obecny. Następnie jednak cena spadła do 89 500 USD, co wywołało strach oraz masowe wycofywanie się części graczy.
Analityk komentuje tę sekwencję ruchów bardzo obrazowo, podkreślając, że zmienność może jeszcze wzrosnąć.
“Może w końcu wahać, może być ta zmienność, którą widzimy od tygodnia w sumie i może trochę miotać w każdą ze stron. No bo widzicie, mieliśmy, zaznaczę wam to teraz na wykresie tak dynamicznie, fajnie, mieliśmy tutaj, zobaczcie, od 80 000 USD spory rajd do 94 500 USD. Tak, no spory, niespory, tam z 16-17% bodajże, jak sobie zmierzymy, wyszło. E, potem mieliśmy spadek do 89 500 USD. Z tych 94 500 USD, więc o 5-6% Bitcoin nam spadł. Dużo osób się wycofało i teraz na przekór, według mnie może być ponownie ta podbitka do 93 000 USD lub nawet 97 000 USD, gdzie ponownie wytnie tych shortujących, którzy się zasadzili na spóźnione shorty, patrząc, że to już nie ma czego zbierać i wiecie, że taka tutaj panuje narracja, że już o jest lipa i tylko szorty na tym rynku, nie?”
Po tej wypowiedzi Stiller jasno sugeruje możliwość kolejnej podbitki, która mogłaby zaskoczyć rynek. Taki ruch mógłby skutecznie wyczyścić rynek ze spóźnionych shortów. Dopiero potem, jego zdaniem, rynek mógłby zdecydować się na głębszą korektę. Jest to klasyczny mechanizm znany z poprzednich cykli rynkowych.
Futures, opcje i sygnały on-chain
W dalszej części analizy Stiller przechodzi do danych pochodnych, które często wyprzedzają ruch ceny. Open interest na kontraktach futures zaczyna ponownie rosnąć po grudniowym delewarowaniu. Oznacza to powrót dźwigni na rynek, a tym samym wzrost ryzyka gwałtownych ruchów cenowych. Im więcej lewara, tym większa zmienność w obie strony, co sprzyja „wycinaniu” niecierpliwych graczy.
Podobna sytuacja występuje na rynku opcji. Po największym resecie w historii na koniec 2025 roku open interest spadł o ponad 45%, jednak obecnie gracze stopniowo wracają na ten rynek. To z kolei zwiększa prawdopodobieństwo nagłych podbić oraz szybkich wyprzedaży. Rynek staje się coraz bardziej wrażliwy na impuls.
Stiller wskazuje kilka kluczowych poziomów technicznych, które jego zdaniem warto obserwować: 93 000–97 000 USD jako potencjalną strefę podbitki, 98 500–102 400 USD jako bull market support band oraz 108 000–109 000 USD jako możliwy zasięg większego odbicia. Jednocześnie dane on-chain pozostają problematyczne. Napływ kapitału do Bitcoina według CryptoQuant praktycznie wysechł, a kapitał coraz częściej rotuje w stronę akcji i metali.
Scenariusze dla Bitcoina i strategia na trudny rynek
Marek Stiller przypomina trzy scenariusze, które omawiał w poprzednich aktualizacjach. Scenariusz A zakłada mini pump do 94 500 USD i szybkie wejście w bessę, jednak analityk ocenia go jako najmniej prawdopodobny, na poziomie około 20%. Bez wystąpienia czarnego łabędzia rynek może uniknąć tak gwałtownego rozwoju wydarzeń.
Najbardziej prawdopodobny pozostaje scenariusz B, oceniany na 50–60%. Zakłada on ruch powyżej 97 000 USD, następnie stagnację oraz wytrzęsienie shortujących. W tym czasie altcoiny mogłyby chwilowo zyskiwać, co dodatkowo wprowadziłoby chaos decyzyjny. Jest to klasyczny okres mylenia rynku przed kolejną większą decyzją.
Scenariusz C, z prawdopodobieństwem około 25%, zakłada wystąpienie super cycle. W tym wariancie poziom 81 000 USD byłby końcem korekty, a rynek powoli budowałby impuls wzrostowy do nowego ATH w 2026 roku. Stiller nie wyklucza tej opcji, jednak pozostaje ostrożny i podkreśla znaczenie zarządzania ryzykiem. Większość kapitału trzyma w stablecoinach, około 40% w kryptowalutach, głównie Bitcoinie i Ethereum, oraz nie shortuje rynku ze względu na ryzyko nagłej zmiany narracji.
Czy Bitcoin faktycznie wytnie shorty przy kolejnej podbitce? Zdaniem Stillera jest to bardzo realny scenariusz w obecnych warunkach rynkowych, dlatego cierpliwość i chłodna analiza pozostają kluczowe.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Te informacje o topowym tokenie mogą zaskoczyć. „To genialna maszyna do golenia marzycieli”
Jeszcze niedawno token PEPE był jedną z największych gwiazd rynku memecoinów. Wówczas dla wielu inwestorów stał się symbolem memecoin sezonu i „łatwych pieniędzy”. Tymczasem dane on-chain, na które zwracają uwagę Krypto Degeneraci, pokazują zupełnie inną stronę tego projektu.
Memecoiny to tokeny wysokiego ryzyka. Nic zatem dziwnego, że trzeba zwracać uwagę na takie szczegóły.
Większość Pepe w tych samych rękach
Token PEPE to jeden z największych i najbardziej popularnych memecoinów w krypto. W czasach swojej świetności podbijał czołówkę rankingu największych kryptowalut, a jego kapitalizacja wówczas wynosiła blisko 12 mld USD. Jednak, jak w przypadku większości memecoinów, łatwo temu projektowi coś zarzucić.
Jednym z kluczowych faktów, które pokazali Krypto Degeneraci, jest struktura własności tokena PEPE. Z danych blockchainowych wynika, że 100 największych adresów kontroluje około 72% całej podaży. To poziom koncentracji, który w praktyce oznacza, że rynek może być łatwo sterowany przez wąską grupę największych graczy.
Dodatkowo, sama giełda Binance przechowuje w swoich portfelach blisko 22% wszystkich tokenów PEPE. Oznacza to, że jedna platforma ma ogromny wpływ na płynność i przepływy tego aktywa. W sytuacji zwiększonej zmienności lub paniki rynkowej taka koncentracja może prowadzić do gwałtownych ruchów cenowych.
Krypto Degeneraci zwracają uwagę, że w takich warunkach narracja o „zdecentralizowanym memecoinie” przestaje mieć realne znaczenie. Rynek nie działa tu jak szeroka społeczność inwestorów, lecz jak układ zależny od kilku największych portfeli.
Mechanizm, który napędza wzrosty
W swoim komentarzu Krypto Degeneraci podkreślają, że token PEPE jest kupowany ze względu na wiarę w szybki zysk. To typowy mechanizm rynku spekulacyjnego: napływ nowych kupujących podnosi cenę, a w tym samym czasie najwięksi posiadacze mogą stopniowo realizować zyski.
Tak długo, jak na rynku pojawiają się nowi inwestorzy liczący na „kolejne miliony”, cena utrzymuje się lub rośnie. Problem pojawia się wtedy, gdy popyt słabnie – wtedy nadwyżka podaży z dużych portfeli może szybko doprowadzić do spadków.
Choć ten schemat można odnieść do większości istniejących kryptowalut, tak jednak w przypadku memecoinów jest to kluczowe do jego wyceny. W przypadku projektów technologicznych – o cenie mogą stanowić fundamenty techniczne projektu. Jednak jeśli chodzi o memecoiny – próżno ich szukać.
Jak piszą Krypto Degeneraci, w tej grze kluczowe jest, by nie być „ostatnim ogniwem”, które zostaje z tokenami, gdy sentyment się odwróci. To właśnie dlatego określają PEPE jako „maszynę do golenia marzycieli”.
Czy token Pepe nadal może rosnąć?
Co istotne, Krypto Degeneraci nie twierdzą, że token PEPE nie może już dalej drożeć. Wręcz przeciwnie – dopóki utrzymuje się zainteresowanie i spekulacyjny popyt, kolejne wzrosty są możliwe. Jednak ich zdaniem inwestorzy powinni mieć świadomość, że nie jest to rynek oparty na fundamentach, lecz na krótkoterminowych przepływach kapitału i emocjach.
W praktyce oznacza to, że PEPE funkcjonuje bardziej jak instrument do tradingu niż klasyczna inwestycja. Zyski są możliwe, ale ryzyko gwałtownej zmiany trendu pozostaje bardzo wysokie – zwłaszcza przy tak dużej koncentracji podaży.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Scenariusz dla Bitcoina: Technika, wieloryby i Trump? Droga BTC do 103 000 USD
Scenariusz dla Bitcoina wchodzi w kluczową fazę decyzyjną, gdzie technika cenowa, zachowanie wielorybów oraz narracja polityczna zaczynają się wzajemnie wzmacniać. Rynek otrzymuje jednocześnie sygnały ostrzegawcze i potencjalne impulsy wzrostowe.
Dla inwestorów kryptowalutowych obecne warunki rynkowe wymagają precyzyjnej analizy i chłodnej oceny ryzyka. Scenariusz dla Bitcoina nie opiera się dziś wyłącznie na wykresach. Coraz większe znaczenie mają przepływy kapitału oraz zmieniające się nastawienie liderów opinii i polityków.
Scenariusz dla Bitcoina według analizy technicznej
Ted Pillows, analityk techniczny i trader kryptowalutowy, wskazuje trzy kluczowe poziomy cenowe dla Bitcoina. Pierwszym z nich jest strefa 89 200 USD, która pełni obecnie funkcję istotnego wsparcia. Jej utrata może uruchomić ruch spadkowy.
Kolejnym poziomem jest 87 500 USD. Według analityka dzienne zamknięcie poniżej tej strefy oznaczałoby ustanowienie nowego lokalnego dołka. Taki rozwój wydarzeń zwiększyłby presję sprzedażową i pogorszył krótkoterminowy sentyment rynkowy.
Wykres dzienny i analiza ceny Bitcoina. Źródło: Ted Pillows
Z drugiej strony, scenariusz dla Bitcoina pozostaje konstruktywny, jeśli popyt odzyska kontrolę. Kluczowym warunkiem jest powrót ceny powyżej zakresu 94 000–95 000 USD na interwale dziennym. Utrzymanie tego poziomu może otworzyć drogę do ruchu w kierunku 102 000–103 000 USD. Ceniony analityk kryptowalut Ted Pillows zaznaczył:
„Oto 3 kluczowe poziomy dla BTC… BTC musi odbić się od poziomu 94 000–95 000 USD. Dzienne zamknięcie powyżej tego poziomu najprawdopodobniej wypchnie BTC w kierunku poziomu 102 000–103 000 USD.
Są to strefy obserwowane przez szeroki rynek. Dlatego reakcje ceny w tych obszarach mogą być dynamiczne i gwałtowne. W związku z tym inny analityk rynku krypto podzielił zdanie Pillowsa i w swoim komentarzu wyraził:
„Poziomy wyraźne i dające się wykorzystać. Dopóki poziom 89 200 USD się utrzyma, struktura pozostaje nienaruszona, ale dzienna strata 87 500 USD sygnalizowałaby dalsze ryzyko spadkowe i prawdopodobny wzrost nowych minimów. Z drugiej strony, odbicie i zamknięcie powyżej strefy 94 000–95 000 USD przywróciłoby impet wzrostowy i otworzyło ścieżkę o wysokim prawdopodobieństwie do przedziału 102 000–103 000 USD. Wszystko zależy od dziennych zamknięć i kontynuacji trendu.”
Wieloryby i narracja Trumpa jako wsparcie scenariusza wzrostowego
Crypto Rover, znany komentator rynku kryptowalut, zwraca uwagę na intensywną akumulację Bitcoina przez wieloryby. Według niego duzi gracze kupują agresywnie, co historycznie często poprzedzało silniejsze impulsy wzrostowe.
Akumulacja przez wieloryby ogranicza podaż dostępnego Bitcoina na rynku spot. Jednocześnie sygnalizuje długoterminowe przekonanie o wyższych wycenach. W kontekście technicznych poziomów oporu może to działać jako katalizator wybicia. Jak wynika z poniższego wykresu, przy obecnych cenach BTC wynoszących około 90 500 USD liczba nowych akumulujących wielorybów jest niewyobrażalnie wysoka.
BTC: Zrealizowana kapitalizacja nowych wielorybów. Źródło: Crypto Rover
Ten wykres on-chain zrealizowanej kapitalizacji Bitcoina nowych wielorybów pokazuje, po jakich cenach nowi wiewlorybi inwestorzy akumulują BTC. Dla retail jest to cenna wskazówka, czy duży kapitał wchodzi na rynek z długoterminowym przekonaniem, czy jedynie spekulacyjnie. W tym kontekście pewien komentator kryptowalut podkreślił:
„Podążaj za wielorybami! Kiedy duże pieniądze zaczynają się w ten sposób gromadzić, podaż w obiegu spada, co prowadzi do presji na wzrost cen. Dane są jasne: akumulacja trwa.”
Dodatkowym elementem układanki jest narracja polityczna. Trader kryptowalutowy Mr. Bitcoin Whale cytuje wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa. Trump stwierdził, że obecny system finansowy osiągnął swoje granice. Jego zdaniem przyszłość finansów będzie w pełni oparta na blockchainie.
Choć są to tylko deklaracje, rynek traktuje je jako sygnał rosnącej akceptacji kryptowalut w głównym nurcie. Taka narracja wspiera długoterminowy scenariusz dla Bitcoina. W tym kontekście znany i certyfikowany analityk Rajat Soni w swoim komentarzu napisał:
„Bitcoin zastąpi dolara amerykańskiego. Każdy bank będzie oferował kredyty zabezpieczone Bitcoinami. Jeśli nie posiadasz Bitcoinów, nie będziesz mógł z tego skorzystać.”
Niemniej jednak, dziś scenariusz dla Bitcoina opiera się na trzech filarach: technice, kapitale wielorybów oraz zmieniającej się narracji politycznej. Kluczowe poziomy cenowe wyznaczają krótkoterminowe ryzyko. Zachowanie dużych graczy i otoczenie makronarracyjne mogą jednak przesądzić o kierunku. Dla obserwatorów rynku kryptowalut oznacza to jedno – nadchodzące sesje będą decydujące.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Zbierał Bitcoiny 6 lat. Jedna dźwignia zniszczyła wszystko
Historia, która obiegła Reddit, pokazuje jak łatwo nawet doświadczony inwestor może stracić wszystko. Bitcoin przez lata budował jego oszczędności, ale jedna decyzja o dźwigni zmieniła całe życie. To opowieść o emocjach, presji i błędach, z których początkujący mogą wyciągnąć cenną lekcję.
Rynek kryptowalut kusi prostymi narracjami, jednak w praktyce często bezlitośnie weryfikuje nadmierną pewność siebie.
Historia inwestora Bitcoina, który ufał strategii DCA
Użytkownik Reddit o pseudonimie ShibashiNakamoto opisał swoją historię w emocjonalnym wpisie. Przez sześć lat regularnie stosował strategię DCA, czyli systematyczne dokupywanie Bitcoina. Każdą nadwyżkę z miesięcznej pensji przeznaczał właśnie na ten cel. Dzięki temu stopniowo budował solidny kapitał, bez prób łapania idealnego momentu.
Z czasem jednak jego sytuacja życiowa zaczęła się zmieniać. W ciągu ostatnich 1–2 lat miesięczne wydatki znacząco wzrosły. To sprawiło, że mógł kupować mniej Bitcoina niż wcześniej. Frustracja rosła, a wraz z nią pojawiła się pokusa przyspieszenia efektów inwestowania.
W tym momencie pojawiła się myśl o dźwigni finansowej. Inwestor uznał, że 1–2 lewarowane transakcje pozwolą nadrobić utracony czas. Decyzja ta okazała się punktem zwrotnym całej historii.
“Całość tego, co mi zostawało z miesięcznej pensji, lokowałem w Bitcoina. Jednak w ciągu ostatnich 1–2 lat moje miesięczne wydatki znacznie wzrosły i byłem sfrustrowany, że nie mogę już kupować tyle Bitcoina, ile wcześniej. To właśnie doprowadziło mnie do pomysłu, że mogę nadrobić ten okres za pomocą 1–2 lewarowanych transakcji. Od tego momentu wszystko zaczęło iść w dół. Wczoraj w nocy straciłem wszystko.”
Następnego dnia jego majątek był niemal równy jednej miesięcznej pensji.
Dlaczego dźwignia finansowa bywa tak niebezpieczna
Dźwignia finansowa pozwala kontrolować większą pozycję przy mniejszym kapitale. Brzmi atrakcyjnie, zwłaszcza gdy rynek wydaje się „oczywisty”. Jednak mechanizm ten działa w obie strony. Niewielki ruch ceny przeciwko pozycji może doprowadzić do likwidacji.
ShibashiNakamoto nie był nowicjuszem. Rozumiał Bitcoina, wierzył w jego długoterminowy potencjał i znał rynek. Mimo to emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Chęć „nadrobienia” brakujących zakupów okazała się silniejsza niż wcześniejsza dyscyplina.
Warto jasno powiedzieć, co tutaj poszło nie tak. Najczęściej powtarzające się błędy to:
próba przyspieszenia zysków po okresie frustracji,
używanie dźwigni bez planu zarządzania ryzykiem,
ignorowanie zmienności rynku kryptowalut,
przekonanie, że „tym razem się uda”.
Rynek nie nagradza pośpiechu. Dźwignia nie wybacza błędów, nawet jeśli wcześniejsza strategia była poprawna.
Emocjonalne konsekwencje straty całego kapitału
Utrata pieniędzy to jedno, ale emocjonalne skutki bywają znacznie cięższe. Autor wpisu otwarcie przyznaje, że czuje wstyd i ogromne rozczarowanie sobą. Ma 36 lat i świadomość, ile czasu zajęło mu zbudowanie wcześniejszego kapitału, jest przytłaczająca.
Co ważne, inwestor podkreśla, że nie ma myśli samobójczych. Jednocześnie przyznaje, że doskonale rozumie osoby, które w podobnej sytuacji je mają. Presja psychiczna po likwidacji całego portfela bywa ogromna, zwłaszcza gdy pieniądze mogły realnie poprawić życie.
Warto zatrzymać się przy tym aspekcie. Rynek kryptowalut to nie tylko wykresy i procenty. To także emocje, relacje rodzinne i poczucie własnej wartości. Jedna pochopna decyzja potrafi uruchomić lawinę negatywnych myśli.
ShibashiNakamoto postanowił jednak szukać wyjścia. Tłumaczy sobie, że nadal ma pracę i perspektywę kolejnych lat. Planuje odbudowę pozycji gotówkowej i powrót do Bitcoina dopiero przy niższych poziomach cenowych.
All my savings, 6 years of DCA, got liquidated last night. byu/ShibashiNakamoto inBitcoin
Ostrzeżenie dla nowych inwestorów Bitcoina
Ta historia niesie ważne przesłanie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z rynkiem. Bitcoin często bywa przedstawiany jako prosta droga do wolności finansowej. W praktyce wymaga cierpliwości, dyscypliny i kontroli emocji. Nawet sześć lat konsekwentnego DCA nie chroni przed jednym złym ruchem.
Czy oznacza to, że Bitcoin jest problemem? Nie. Problemem jest sposób, w jaki inwestorzy reagują na presję czasu i porównania z innymi. Gdy ktoś widzi zyski publikowane w mediach społecznościowych, łatwo uwierzyć, że ryzyko jest niewielkie. To iluzja.
Warto zadać sobie kilka prostych pytań. Czy naprawdę trzeba przyspieszać zyski? Czy strata całego kapitału jest akceptowalnym ryzykiem? I czy dźwignia pasuje do długoterminowej strategii? Odpowiedzi często prowadzą do jednego wniosku.
ShibashiNakamoto kieruje jasny apel do innych. Ostrzega, że taka sytuacja może spotkać każdego, niezależnie od doświadczenia. Jedna „racjonalna” decyzja o małym ryzyku potrafi zakończyć się zerowym saldem. Dlatego apeluje, aby nie handlować impulsywnie i unikać dźwigni.
Bitcoin nagradza cierpliwych, ale bezlitośnie karze brak pokory. Ta historia jest bolesna, lecz niezwykle wartościowa edukacyjnie. Pokazuje, że prawdziwym przeciwnikiem inwestora często nie jest rynek, lecz własne emocje.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Συνδεθείτε για να εξερευνήσετε περισσότερα περιεχόμενα
Εξερευνήστε τα τελευταία νέα για τα κρύπτο
⚡️ Συμμετέχετε στις πιο πρόσφατες συζητήσεις για τα κρύπτο
💬 Αλληλεπιδράστε με τους αγαπημένους σας δημιουργούς