Ludzie zawsze mówią:
Gdyby Bitcoin osiągnął teraz 20 000 lub 15 000 dolarów, kupiłbym od razu*”.
Naprawdę?
Niestety nie jest to prawdą.
Kiedy ceny pójdą w górę i będziesz miał wrażenie, że spóźniłeś się na pociąg, owszem, będziesz tak myśleć i docenisz niską cenę, za jaką zapłaciłeś, ale w chwili prawdy uczucia są zupełnie inne.
Naszą główną emocją jest oczywiście strach.
Nie bez powodu jeden ze znanych indeksów nazywany jest „indeksem strachu i chciwości”, bo to dwie najsilniejsze emocje inwestorów.
***W przypadku gwałtownego spadku ceny strach ludzi dzieli się na dwie części***
1. Strach przed zakupem, zobaczenie dalszego spadku ceny i myśl, że już nie wzrośnie i tym samym stracimy inwestycję
2. Strach przed zakupem, zobaczenie spadku ceny i świadomość, że kupiliśmy stosunkowo po „wyższej cenie”, niż moglibyśmy uzyskać, gdybyśmy czekali.
Te dwie obawy sprawiają, że wiele osób czeka i za każdym razem ustala niższą cenę, po której dokona zakupu.
***Widzieliśmy to, gdy Bitcoin zaczął spadać z ATH na początku bessy.***
Kiedy Bitcoin znajdował się w obszarze 60 tys., wielu twierdziło, że jeśli cena ponownie osiągnie 30 tys., kupią natychmiast.
Wtedy cena BTC osiągnęła poziom 30 tys., ale z powodu przedłużających się spadków ludzie bali się wejść po tej cenie ze względu na obawy, o których wspomniałem wcześniej.
I tak spadki trwały do 20 tys., ale nawet tam ludzie się bali i myśleli, że może to już koniec Bitcoina i nie będzie już w stanie się odbudować.
Wskaźnik strachu i chciwości osiągnął poziom 16 (skrajny strach), a cena osiągnęła poziom 15 tys.
I ludzie? Nie kupili, po prostu powiedzieli, że jeśli cena osiągnie 10 tys. lub 12 tys., to na pewno kupią.
***Rozumiesz, dokąd idę, prawda?***
Nie twierdzę, że wszyscy tacy są i faktycznie nie jest to prawdą, bo ludzie kupowali przy każdej okazji, czy to za pomocą DCA bez względu na cenę, czy przy dużych zakupach z dużymi spadkami, ale niestety większość ludzi nie rób.
A szkoda, gdy się o tym pomyśli, bo w okresie bessy, gdy ceny spadają o 90%+, jest to najlepszy czas na zakupy.
***Jak to mówią, jeśli taksówkarz lub sprzedawca w pobliskim supermarkecie mówi o kupnie Bitcoina, czas sprzedać.***
***Nadal nie słyszę tej rozmowy, więc myślę, że to nadal dobry moment na zakup.***
^(To nie jest porada finansowa. Po prostu dzielę się swoją opinią.)


