BitcoinBTCUSD –1,14% i inne kryptowaluty zanotowały w poniedziałek niewielkie wzrosty, a aktywa cyfrowe będą musiały zareagować na kluczowe czynniki makroekonomiczne w nadchodzących dniach, takie jak dane o inflacji w USA i decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.
Cena Bitcoina wzrosła o 1% w ciągu ostatnich 24 godzin do ponad 26 000 USD, w dolnym przedziale przedziału handlowego między 26 000 a 27 000 USD, który dominował od czasu, gdy największy cyfrowy zasób spadł z 10-miesięcznych maksimów powyżej 30 000 USD w kwietniu. Bitcoin spadł do 25 500 USD w zeszłym tygodniu i ponownie w niestabilnym weekendowym handlu po amerykańskich represjach regulacyjnych, a Komisja Papierów Wartościowych i Giełd naliczyła opłaty giełdom Binance i Coinbase Global (skrót: COIN) w zeszłym tygodniu. Kryptowaluty jednak na razie w większości otrząsnęły się z presji regulacyjnej.
Właśnie przeżyliśmy najbardziej sejsmiczny tydzień w kryptowalutach od czasu implozji FTX, a skutki regulacyjne będą odczuwalne w odległej przyszłości, jednak teraz uwaga skupia się na podwójnym makroekonomicznym wydarzeniu tego tygodnia — powiedział Antoni Trenchev, współzałożyciel i partner zarządzający w firmie pożyczkowej Nexo zajmującej się kryptowalutami.
Rzeczywiście, Bitcoin prawdopodobnie będzie poruszał się w tandemie z rynkiem akcji w tym tygodniu, reagując wraz z Dow Jones Industrial Average i S&P 500 pośród głównych wiadomości makro. We wtorek zostanie opublikowany amerykański indeks cen konsumpcyjnych (CPI) za maj — reprezentujący kluczowe dane inflacyjne — zanim w środę zostanie podjęta kolejna decyzja Fed w sprawie stóp procentowych.
Gwałtowny wzrost stóp procentowych od marca 2022 r. był siłą napędową spadków aktywów cyfrowych, a tegoroczny rajd bitcoina — wzrost o około dwie trzecie — nastąpił pośród oczekiwań, że podwyżki stóp wkrótce się zakończą i ostatecznie odwrócą. Inwestorzy chcą, aby Fed po raz pierwszy w tym cyklu nacisnął przycisk pauzy w kwestii stóp procentowych, ale będą również analizować komunikaty banku centralnego na temat tego, czy w nadchodzących miesiącach prawdopodobne są kolejne podwyżki stóp.