Mam nadzieję, że nie wywołam niechęci tej społeczności, ale pytanie, które zadaję sobie już od dawna, brzmi: co by się stało z całym rynkiem kryptowalut, gdyby cena Bitcoina nagle spadła do 0 dolarów?
Wiem, że jest to bardzo mało prawdopodobne, ale ta myśl jest całkiem interesująca.
Większość z nas ma w swoim portfelu BTC, prawdopodobnie zajmuje on największą część naszych portfeli. Poza tym jest to bardzo bolesne dla prawie każdego inwestora kryptograficznego, czy spowoduje to również spadek ceny większości monet do zera?
Co stanie się z wymianami?
Czy wpłynie to również na giełdę?
Czy po takim scenariuszu przepisy staną się jeszcze bardziej rygorystyczne?
Co stanie się z „stablecoinami”? Czy może to mieć wpływ również na USD?
A co stanie się z Ethereum, drugą co do wielkości kryptowalutą?


