Jedno z pierwszych urządzeń umożliwiających masową adopcję kryptowalut zostało wypuszczone w tym tygodniu i większość z Was się z niego naśmiewała
zastrzeżenie: posiada 39% ETH, 39% SOL, 15% DOT itp.
Smartfon Solana Saga został wydany w tym tygodniu, ale w obu tematach dotyczących wiadomości niepokojąca jest liczba ignoranckich komentarzy oraz fakt, że te doniesienia nie są omawiane w tym miejscu.
„to tylko telefon z wbudowanymi aplikacjami”
Nie, telefon ma zaszyfrowany sprzętowo skarbiec, który ukrywa frazę początkową nawet przed samym Androidem. Jego bezpieczeństwo jest podobne do sposobu, w jaki iOS zapisuje twarze użytkowników, co jest najbezpieczniejszym sposobem przechowywania informacji.
Za każdym razem, gdy użytkownik chce podpisać transakcję (wysłać/zamień), uwierzytelnia się zarówno za pomocą odcisku palca, jak i hasła/kodu PIN. Zasadniczo jest to portfel sprzętowy w wysokiej klasy obudowie telefonu.
„po co tracić czas na wypuszczanie telefonu”
Jak wszyscy wiecie, kryptowaluty i samoopieka nie są proste, dlatego tak wiele osób zostawia swoje monety na giełdach. Nauczanie ludzi o bezpieczeństwie, portfelach sprzętowych itp. stanowi ogromną barierę w masowej adopcji kryptowalut.
Telefon ten pozwala bardzo początkującym użytkownikom szybko i łatwo skonfigurować swój portfel sprzętowy i korzystać z dapps natywnie, tak samo jak z aplikacji ze Sklepu Google Play. I robi to bardzo bezpiecznie.
Poza tym to świetny telefon sam w sobie.
Dlaczego więc ponownie te wiadomości zostały zignorowane i/lub wyśmiane?
Aha, bo jest spokrewniony z Solaną, więc nawet jeśli jest to produkt niesamowity/pierwszy w swoim rodzaju, trzeba go zignorować.


