Czy myliliśmy się, przewidując wzrost kursu $JUP do 1 dolara? Na pierwszy rzut oka tak się wydaje, choć nie do końca. Nasze początkowe zrozumienie nie uwzględniało w pełni nowatorskiej mechaniki uruchamiania. Popyt był wyraźny, a 125 mln dolarów spowodowało gwałtowny wzrost ceny do 0,7 dolara. W normalnych okolicznościach takie wprowadzenie na rynek doprowadziłoby do osiągnięcia celów cenowych.
Wynik był jednak inny ze względu na strategię cenową JupiterExchange. Ustawiając wyraźne parametry cenowe DLMM, przypadkowo ograniczono entuzjazm traderów do 0,7 dolara. Poziom ten oznaczał koniec płynności DLMM, teoretycznie pozwalając na znaczną eksplorację cen.
Znaczący handel miał miejsce poza giełdą, zwłaszcza na WhalesMarket, gdzie HGEABC zabezpieczyło około 9 milionów tokenów. Obfity poziom płynności JupiterExchange tłumił wszelkie gwałtowne ruchy cen, faworyzując podmioty akumulatorowe, ale nie traderów czy entuzjastów zmienności.
Hipotetyczny zakup wynoszący 1 mln USD pokazuje wyraźną różnicę w poślizgu pomiędzy JUP (1,32%) a PYTH (32,7%), co ilustruje, jak w normalnych okolicznościach 125 mln USD mogłoby znacząco podnieść cenę JUP po wprowadzeniu na rynek.
Kluczowe wnioski obejmują:
- Strategia uruchomienia zadziałała zgodnie z założeniami, zapewniając uczciwość i przejrzystość podczas debiutu tokena.
- Wraz ze zbliżającym się usunięciem pul DLMM JupiterExchange podaż w obiegu ulegnie dostosowaniu, potencjalnie zwiększając wartość tokena niezależnie od tego, czy ustabilizuje się powyżej 0,7 USD, czy spadnie poniżej 0,4 USD.

- Należy spodziewać się wzrostowych zapowiedzi, być może dotyczących obstawiania, ponieważ JupiterExchange stara się zmaksymalizować swoje finansowanie przed wycofaniem puli DLMM.
- Powrót zmienności na rynku po usunięciu puli DLMM powinien ponownie przyciągnąć inwestorów, zwiększając wolumen i być może zapoczątkowując znaczący wzrost cen.
Trzymam swoje zrzucone akcje i widzę potencjał przed sobą.