„Właściciel WhatsAppa śmieje się z użytkowników.”

To oskarżenie ze strony Pawła Durowa —

który twierdzi, że są traktowani jak imbecyle za bezmyślne zaufanie obietnicom prywatności.

Nie dlatego, że użytkownicy się zmienili.

Bo skala eksplodowała.

Z tysięcy do miliardów.

Te same zachęty.

To samo ślepe zaufanie.

Prywatność to nie slogany.

To architektura.