Ogólna atmosfera jest dość podzielona, makro wygląda jak bałagan, ale sama kryptowaluta nie ma zbyt wielu wybuchowych "skandali", więcej jest powolnych zmian strukturalnych + ciągłe wahania. Prosto podsumowując kilka ostatnich ciekawych lub godnych krytyki spraw:
1. **Złoto i srebro oszalały, BTC/rynek kryptowalut wygląda jak były chłopak, który został porzucony**
Złoto pędzi w stronę 5000 dolarów za uncję, srebro przekracza 100 dolarów, tradycyjne aktywa bezpieczne wzlatują zbiorowo.
A BTC z wysokiego poziomu 97k zjeżdża w okolice 89k, ETH spada poniżej 3000, altcoiny jeszcze gorzej.
Wiele osób żartuje, że "cyfrowe złoto" teraz wygląda trochę niezręcznie, rynek kryptowalut jest traktowany jako aktywo wysokiego ryzyka, które można bez problemu zrzucać. Niektórzy mówią: gdy makro kichnie, kryptowaluty będą ostatnimi, które dostaną płynność.
2. **Rynek super podzielony & nastroje niskie**
Z jednej strony polityka/instytucje cały czas wprowadzają korzystne rozwiązania (Hongkong rozważa stablecoiny oparte na złocie, kontynuacja ustawy Clarity Act, więcej tokenizowanych aktywów, narracja RWA zyskuje na znaczeniu, wartość rynkowa stablecoinów przewiduje się, że przekroczy bilion), z drugiej strony ceny spadają bez końca.
Wiele osób narzeka: obecnie w świecie kryptowalut jest "niezwykle nudno i absurdalnie", z rewolucyjnych pionierów przekształcili się w kasyno + grę kapitałową z powiązaniami, innowacje są tłumione przez ruch i graczy rynkowych. Niektórzy nawet mówią bezpośrednio, że "świat kryptowalut już zniknął, stał się maszyną do wypłacania pieniędzy działającą 24 godziny na dobę".
3. **Narracja o prywatności nagle znów stała się popularna**
2026 rok jest uważany przez wiele instytucji i wpływowych osób za "temat na poziomie wejścia".
Zcash wprowadza nowy portfel, aby upowszechnić prywatne transakcje, Sui planuje domyślnie wspierać prywatne przelewy, FHE (pełna homomorficzna kryptografia) przechodzi z teorii do praktyki, a a16z uznaje prywatność za największą przewagę konkurencyjną...
Bankowe przepływy w rzeczywistym świecie nie są publiczne, dlaczego więc na blockchainie zakładać, że wszystko jest na widoku? Ta logika zaczyna być akceptowana przez coraz więcej osób.
4. **Kilka sporadycznych nowinek i gorących tematów**
- Groźby ceł Trumpa, problemy geopolityczne + japoński rynek obligacji → ryzykowne aktywa zbiorowo dostają ciosy, świat kryptowalut jest tylko przypadkowo uderzany.
- Niektóre memecoiny/nowe łańcuchy (jak BSC w porównaniu do Solany) wciąż się nawzajem konkurują, ale ogólny poziom zainteresowania jest znacznie niższy niż w zeszłym roku.
- Niektóre stare projekty są zauważane przez giełdy (na przykład SXP oznaczone przez Upbit do obserwacji), a także sporadyczne ataki kontraktowe (na poziomie kilkuset tysięcy dolarów, nie jest to duża wiadomość).
- Stablecoiny, RWA, AI×Crypto, tokenizowane akcje te strukturalne historie wciąż powoli fermentują, ale w krótkim okresie ceny nie są zainteresowane.
Ogólnie rzecz biorąc, obecnie w świecie kryptowalut panuje faza "buddyjskiego zjedzenia arbuza": makroekonomiczna niepewność jest zbyt duża, złoto/giełdy amerykańskie/giełdy A mają swoje własne festiwale, nikt tymczasowo nie zwraca uwagi na kryptowaluty, ale podstawowa infrastruktura (prywatność, stablecoiny, aktywa zgodne z regulacjami) rozwija się w milczeniu.
Niektórzy uważają, że ta rozbieżność jest tymczasowa, gdy makro stanie się stabilniejsze lub pojawi się nowa narracja, może nastąpić nagła rezonans.
l