Z tego, co widziałem, najczystszy sposób na opisanie ewolucji internetu to to: Web2 dał nam skalę i wygodę, podczas gdy Web3 wprowadził ideę własności i przenośności. Ale prawdziwa różnica nie polega na UI czy buzzwordach. Chodzi o to, kto ma władzę, kto może zmieniać zasady, i co możesz zabrać ze sobą, gdy wyjdziesz.

W Web2 zauważyłem, że produkt często wydaje się „darmowy”, ale cena jest płacona w uwadze i danych. Twoje konto, twój zasięg, a nawet twój dochód mogą znajdować się w politycznej skrzynce kogoś innego. Jedna zmiana algorytmu może obciąć widoczność z dnia na dzień. Jedna aktualizacja zgodności może zablokować konta. Jedna decyzja platformy może przepisać, co oznacza „dozwolone”. Niewygodna prawda, moim zdaniem, jest taka, że użytkownicy Web2 rzadko są interesariuszami. Uczestniczysz w ekosystemie, ale nie posiadasz torów, na których działa.

Moim zdaniem Web3 próbował naprawić tę zależność. Po raz pierwszy naprawdę zrozumiałem obietnicę Web3, gdy ująłem to w ten sposób: Web2 to „zaloguj się”, Web3 to „podpisz”. W Web3 portfel staje się przenośną tożsamością, a aktywa stają się przenośną wartością. To zmienia relację. Nie tylko używasz aplikacji; możesz przenosić swoją wartość między aplikacjami. Możesz wyjść bez pytania o zgodę. A jeśli system jest dobrze zaprojektowany, możesz zweryfikować zasady zamiast ufać wewnętrznym decyzjom firmy.

Jednocześnie moim zdaniem Web3 też nie jest darmowe. Własność przynosi odpowiedzialność, a przeciętny użytkownik nie chce odpowiedzialności - chce łatwości. Nie ma prostego resetu hasła, gdy klucze są zgubione. Oszustwa mają większą powierzchnię. Frustracja UX jest nadal rzeczywista. Web2 jest królem wygody. Web3 stara się stać królem weryfikacji. Dopóki doświadczenie „weryfikacji” nie będzie tak bezwysiłkowe jak „dotknij, aby kontynuować”, adopcja głównego nurtu pozostanie wolniejsza niż sugerują narracje.

Myślę również, że różnica w wydajności ma większe znaczenie, niż ludzie przyznają. Web2 może obsługiwać dziesiątki milionów użytkowników, ponieważ zcentralizowana infrastruktura jest zoptymalizowana pod kątem przepustowości i wsparcia. Web3 musi zrównoważyć bezpieczeństwo, decentralizację i konsensus, jednocześnie starając się dostarczyć szybkość. Dlatego wierzę, że następna fala zwycięzców nie będą najgłośniejsze marki „Web3”, ale zespoły, które cicho usuwają złożoność: lepsze wdrożenie, abstrakcja portfela, sponsorowanie gazu, projektowanie odzyskiwania i gotowe do zgodności tory tam, gdzie to konieczne.

Gdzie jestem najbardziej ostrożny, to zachęty. W Web2 modele biznesowe są często oparte na reklamach: twórcy i firmy żyją pod ryzykiem algorytmu. W Web3 zachęty tokenowe są używane do szybkiego budowania sieci - ale wadą jest to, że spekulacja może przytłoczyć użyteczność. Widziałem ekosystemy, w których cena tokena staje się produktem, a to jest kruche. Zdrowszym modelem, moim zdaniem, jest wtedy, gdy budżety bezpieczeństwa i wartość sieci są wspierane przez rzeczywiste użytkowanie - opłaty, popyt i prawdziwą retencję - a nie tylko narracyjną dynamikę.

Bezpieczeństwo i zarządzanie to kolejne miejsca, w których uważam, że ludzie muszą być brutalnie szczerzy. W Web3 największe pytanie brzmi: kto może zmieniać zasady? Jeśli istnieją klucze administracyjne, jeśli aktualizacje są scentralizowane, jeśli kontrola nad sytuacjami awaryjnymi jest nieprzejrzysta, to wiele zaufania w stylu Web2 cicho wraca. Możesz być „onchain”, ale kontrola nadal leży w rękach małej grupy. Dla mnie decentralizacja to nie jest slogan - to parametr ryzyka. Określa, czy inwestujesz w system, czy w uznanie zespołu.

Patrząc w przyszłość, nie sądzę, że przyszłość jest czysto Web2 lub czysto Web3. Uważam, że jest hybrydowa. Web2 pozostanie dominujący w dystrybucji, wdrożeniu i codziennej wygodzie. Web3 będzie dalej wygrywać tam, gdzie rozliczenia, własność, audytowalność i ruch wartości transgranicznej mają znaczenie. Większość użytkowników nie przyjmie „aplikacji Web3” z powodu ideologii. Przyjmą lepsze aplikacje, które przypadkowo korzystają z Web3 pod spodem - aplikacje, które wydają się normalne, ale oferują prawdziwe korzyści: szybsze wypłaty, mniejsze tarcia w płatnościach, przenośna tożsamość i własność bez bólów głowy.

Mój prosty pogląd na przyszłość jest następujący: zwycięzcami będą ci, którzy połączą gładkość na poziomie Web2 z gwarancjami na poziomie Web3. Nie głośniejsze etykiety. Nudna niezawodność. Jasne zarządzanie. Silna postura bezpieczeństwa. Przewidywalne zachowanie pod presją. To tworzy zaufanie na dużą skalę.

Gdybym miał podsumować moją osobistą ramę: Web2 usuwa tarcia, Web3 dodaje wolność. Ostatecznym celem jest dostarczenie obu - bez sprawiania, że użytkownik czuje, że musi studiować technologię tylko po to, aby korzystać z internetu.

#Web2vsWeb3

#CryptoAdoption

#FutureOfInternet

#BlockchainInsights

#DigitalOwnersh

BTC
BTC
77,804.22
-1.37%

ETH
ETHUSDT
2,291.68
-5.51%

SOL
SOL
103.04
-2.37%