Handluję kontraktami futures od około 4,5 roku. Kiedy po prostu inwestujesz swoje środki od razu, rozumiesz, że istnieje prawo do błędów. Możesz bezskutecznie kupić zasób i średnio swoją pozycję obniżyć. Możesz kupić na dole nie zdając sobie z tego sprawy i złapać odwrócenie, a następnie ustawić je w pobliżu oporu i cieszyć się zyskiem.
Kiedy jesteś traderem, gra staje się zupełnie inna. Błąd w kontraktach futures jest zawsze kosztowny, a podejmowanie ryzyka bez zrozumienia ryzyka kosztuje jeszcze więcej – nerwy, zły nastrój i zmniejszenie depozytu handlowego. Inwestowanie i handel to dwie zupełnie różne rzeczy. Bardzo trudno jest być jednocześnie inwestorem i traderem. Jedno pokrywa się z drugim. Dużo bardziej podoba mi się handel krótkoterminowy. Każdy podejmuje decyzje za siebie.
W trakcie mojego tradingu widziałem wszystkie możliwe fazy rynku. Kiedyś szukałem odpowiedzi na pytanie: „Czy ktoś wie, w którą stronę pójdzie Bitcoin?”
Poznałem różnych ludzi, od odnoszących sukcesy traderów z wielomilionowymi depozytami, po zwykłych facetów, którzy dopiero uczą się sztuki analizy i handlu. I kiedy tylko było to możliwe, zadawałem im to pytanie, żeby mieć pewność. Żaden z nich nie zgodził się, że istnieje dokładnie klan ludzi, którzy kontrolują cenę Bitcoina. Traderzy twierdzą, że wszystko jest niestabilne tak szybko, jak to możliwe. Dziś przyszedł duży sprzedawca i zepchnął rynek w dół, a jutro zabrano go do likwidacji. Menedżerowie funduszy hedgingowych mogą sporządzać prognozy w oparciu o rzeczywiste dane, animatorzy rynku są najbliżej zrozumienia, czy Bitcoin ma plan, znają wzory, modele matematyczne i, co najważniejsze, wiedzą, gdzie jest płynność, którą należy przetworzyć, przesuwając aktywa we „właściwym” kierunku...
I tylko blogerzy wiedzą dokładnie, dokąd trafi Bitcoin. Wiedzą, że istnieją „cieni” gracze, „duże portfele”, którzy mają ze sobą powiązania, zyskują we właściwych miejscach i resetują pozycje w handlu detalicznym, gdy bila biała jest wysoka. Okazuje się, że Sailor jak głupiec wpisywał bile wskazujące na wzloty, ale wystarczyło obejrzeć YouTube, tam od razu dokładnie powiedzą, gdzie są wzloty, a gdzie upadki. Nie wiem, jak można dojść do porozumienia ze swoim sumieniem, aby wmawiać odbiorcom różne teorie spiskowe, pokazując swoją wyłączność: „Ty oczywiście nie możesz wiedzieć, dokąd pójdzie Bitcoin, ale ja znam plany graczy-cieni i teraz ci powiem.
Oczywiście są ludzie, którzy mają inny dostęp do informacji. Na przykład Buffett może kupić firmę, która oczywiście przez wielki przypadek za dwa miesiące zostanie kupiona przez Microsoft, jego najlepszego przyjaciela Billa Gatesa, który nie przekazał najpierw swojemu staremu przyjacielowi poufnych informacji :) To czysty zbieg okoliczności)
Można nawet przez przypadek znaleźć się na jachcie w Dubaju i usłyszeć, że trzeba kupić jakiegoś Altcoina, który tak naprawdę da X za kilka miesięcy, bo Altą może zarządzać zespół, który zawsze zna przybliżoną cenę pierwszego świeca notowana na Binance.
Ale wiedza o tym, dokąd Cue-Z pójdzie, to wiedza zamknięta tylko dla ludzi z Alfy :) Dobrze, że mamy takich ludzi na YouTube, a oni na pewno nam to powiedzą :) Ciekawe, kiedy CZ się rozdzieli)