
Bitcoin znów rośnie. BTC wynosi około 95.115 USD na ostatnim wydruku rynkowym, ale nastrój pod tym wzrostem to nie czysta radość. Jest bliższy cichej myśli 'zacieśnij pasy bezpieczeństwa', którą traderzy odczuwają, gdy cena wchodzi w kalendarz pełen czynników impulsowych.
Ryzyko "ogromnego szoku", o którym rozmawia się obecnie w biurach kryptowalutowych, to nie jakiś tajemniczy exploit na blockchainie. To makro plus polityka: decyzja Sądu Najwyższego USA dotycząca tarifów z czasów Trumpa, którą rynki aktywnie analizują, ponieważ może mieć znaczenie dla inflacji, dolara i aktywów ryzyka na całym świecie. Yahoo Finance przedstawiło to prosto: wyrok ustali, czy te tarify są prawidłowe pod względem prawnym, a traderzy śledzą tę sprawę, ponieważ nieoczekiwany wynik może szybko zmienić oczekiwania.
Dlaczego to ma znaczenie dla Bitcoin?
Ponieważ ostatnie dwa lata wykazały jedną rzecz: BTC coraz częściej zachowuje się jak globalny „pierścionek na nastroje płynności”. Gdy inflacja jest niska, rynki oddechują, a skłonność do ryzyka rośnie. Gdy niepewność polityczna rośnie, wzrasta wolać, nie zawsze w dół, ale często gwałtownie w obu kierunkach. To prawdziwy problem: nie „negatywne wiadomości”, ale wydarzenie wola, które zmusza do rozłożenia pozycji z dźwignią finansową.
Teraz dodajmy drugą, cicho ogromną wiadomość: senat USA opublikował oczekiwane projektu ustawy regulującej strukturę rynku kryptowalut, która próbuje wyznaczyć wyraźniejsze granice między tym, co jest papierem wartościowym a towarą, oraz kto będzie nadzorować co. Reuters informuje, że projekt nadałby Komisji ds. Futures i CFTC prawo do nadzoru nad rynkami gotowymi kryptowalut (co wielu działaczy branży długo żądało), a także zawierałby ważny kompromis dotyczący nagród za stabelizowane waluty: brak „procentów za trzymanie” dla stabilnych walut, ale miejsce na nagrody związane z aktywnością (np. płatności, inwestycje lojalnościowe) pod warunkiem odpowiedniej transparentności.
To nie jest tylko szczegół polityczny, to sygnał. Rynek powoli przechodzi od „czy będą regulować?” do „jak dokładnie będzie to regulowane?”. A w kryptowalutach jasność przyciąga poważnych twórców i kapitał o dłuższej perspektywie, nawet jeśli krótkoterminowa reakcja będzie chaotyczna.
Na końcu, strona korporacyjna również idzie w tym samym kierunku: inicjatywa Polygonu w kierunku regulowanych płatności za pomocą stabilnych walut (zakup Coinme i Sequence w transakcjach o wartości ponad 250 mln dolarów) jest kolejnym sygnałem, że następny cykl nie dotyczy tylko narracji tokenów, ale także infrastruktury płatniczej, zgodności z przepisami i dystrybucji. (Reuters)
Jak wygląda sytuacja?
Cena jest silna, kalendarz makro jest przeładowany, a Waszyngton aktywnie kształtuję następny etap uznania kryptowalut. W takich momentach „szok” nie jest pojedynczą nagłówkiem, ale szybkością, z jaką zmieniają się oczekiwania, gdy jednocześnie wpadają wiele nagłówków.
