Wczoraj nadal obserwowałem notowania i liczyłem prowizje, a rano złoto już było na 4566, ten świat staje się coraz bardziej opłacalny 👏

Moim zdaniem, gdy Ameryka ma kłopoty z zatrudnieniem, a na świecie eksplodują konflikty geopolityczne (Wenezuela, Iran, a nawet Grenlandia się w to wtrącają), gdzie jeszcze globalne kapitały mogą uciec, jeśli nie do złota? Wspomnijmy, że BTC znowu się odbił – cicho odzyskał kluczowy poziom 92k, ale ETF dalej traci kapitał. Inwestorzy instytucjonalni pochodzący z USA śpiewają hymn na temat wzrostu, ale jednocześnie skrycie liczą swoje pieniądze – to już klasyczna sztuka.

Krótkoterminowy scenariusz jest dość jasny: 88k–90k to strefa "przeciwko spadkowi" dla dużych graczy – jeśli cena spadnie, pojawia się kupujący. Aby rozpocząć przyspieszenie, trzeba utrzymać się powyżej 92k. Azjatyccy inwestorzy już wsiadli, ale żeby naprawdę wylecieć, trzeba poczekać, aż Amerykanie się obudzą i wpuścą pieniądze. Przyjaciele, możesz grać w tym zakresie na zasadzie ostrożności: jeśli spadnie poniżej 88k – wycofaj się, a jeśli przebije 92k – dodaj niewielką pozycję i spróbuj się wygrać.

Ten pomysł z łańcuchem MMBM (96k) śledzę dwa dni – rzeczywiście coś w tym jest. Ale ostrzegam: ostatni raz, gdy wierzyłem w ten wskaźnik, prawie straciłem wszystko – więc traktuj to tylko jako referencję.

Obecnie rynek to połowa ognia, połowa wody: złoto szaleje jak w apokalipsie, BTC stoi i czeka na wiatr. Czy to prawdziwy trend „dwa byki”, czy tylko rozgrywka, w której jeden się odżywia kosztem drugiego? Napiszcie w komentarzach, ja popijam Red Bulla i czekam na inteligentnego człowieka (albo po prostu na wspólnego byka 🥲).

#BTC

#黄金暴涨 #交易逻辑 #韭菜互助联盟

BTC
BTC
92,188
+1.24%