To, co naprawdę kieruje ludzi do wyjścia, to nigdy nie jest technologia, ale niekontrolowane pozycje.
Zbyt wielu ludzi od razu się zatruwa po wejściu na rynek kryptowalut, mają po 10 tys. zł na koncie i od razu inwestują wszystko.
Gdy cena rośnie, zaczynają marzyć o odrodzeniu, gdy spada – od razu zaczynają się panikować i sprzedawać, handel przypomina rzucanie kostkami, wszystko zależy od emocji. Przeszedłem tę drogę, zarabiałem szybko, ale traciłem jeszcze szybciej.
Kierunek często był dobry, ale pieniądze nigdy nie pozostawały. Dopiero później zrozumiałem, że w tym rynku przeżywa się nie osiągający największych zysków, ale tych, którzy wytrzymują straty.
Od tamtej pory robię tylko jedną rzecz: powoli zwiększam kapitał.
Na początku zawsze lekko testuję, jeśli idzie dobrze – dodaję; jeśli źle – natychmiast się poddaję, nie trzymam się zbyt długo.
Nie jest to ekscytujące, ale rachunek rośnie, a serce jest spokojne. Mówią mi, że jestem ostrożny, ale wiem, że ta ostrożność kosztowała mnie wiele eksplozji.
Gdy rynek nie działa, mogę nie inwestować przez kilka dni; gdy przychodzi moment, odważnie wchodzą na rynek i robię dużą transakcję. Nie zakładam szczęścia, tylko kontroluję pozycje i rytm.
Większość ludzi nie przegrywa z rynkiem, ale z własnych pożądań i marzeń. Aby się naprawdę odrodzić, nie inwestuj więcej w pełnej pozycji, nie ryzykuj swojego kapitału.
Szanse są zawsze dostępne, ale tylko wtedy, gdy jesteś w stanie je chwycić. Nie ma znaczenia, czy idziesz wolno – jeśli kierunek jest dobry i rytm ustalony, droga sama się rozszerza.#美国贸易逆差 #BinanceABCs $BEAT

