Administracja Trumpa wyraźnie grozi wyrokiem więziennym przewodniczącemu Federalnej Reserve USA Paulellowi. Przeciągając go do wcześniejszego zrezygnowania lub do złagodzenia polityki pieniężno-kredytowej Stanów Zjednoczonych w tempie, które chciałby zobaczyć Trump.
Ujawniono, że Departament Sprawiedliwości USA wydał Federalnej Reserve wyrok z groźbą oskarżenia karnego dla Paulellia za jego zeznania w Senacie w czerwcu 2025 roku w sprawie rekonstrukcji budynków Federalnej Reserve.
Sam Paulell już wystąpił z wideozwróceniem, w którym daje do zrozumienia, przynajmniej publicznie, że nie zamierza ugiąć się.

Co więcej, bezpośrednio nazywa to atakiem na niego z powodu niechęci władz do wykonania życzeń prezydenta Trumpa w zakresie stopy procentowej:
"To bez precedensu. Powód - remont budynków, a prawdziwa przyczyna - to, że FED nadal ustala stopy procentowe na podstawie danych gospodarczych, a nie według życzeń prezydenta...
... Chodzi o najważniejszy problem - czy polityka pieniężno-kredytowa pozostanie niezależna, czy zostanie poddana presji politycznej i przemocy...
... Pracowałem przy czterech administracjach. I republicanskich, i demokratycznych. Zawsze wykonywałem mandat FED bez strachu i uprzedzeń i tak będzie dalej
Sam Trump zaprzecza swojej zaangażowania w dochodzenie, ale ponownie skrytykował Paulle'a i stwierdził, że stopa procentowa w USA jest zbyt wysoka.
Na tle tej wiadomości na rynkach terminowych zaczęły rosnąć szanse na to, że Paulell przedterminowo opuści swój stanowisko. Na Polymarket szanse na to, że Paulell opuści swój stanowisko przed 14 maja, wzrosły w świetle dzisiejszych wydarzeń z 4 do 12%.

Jeśli nagle dojdzie do precedensu odstawienia Paulle'a - dla rynku w tym momencie będzie to czynnik bułowy. Ale na dłuższą metę - to bez wątpienia czynnik niepewności i turbulencji dla rynków aktywów ryzykownych.
