$DUSK i $WAL są wszędzie na Binance Square w tym momencie. Chronologie są przepełnione. Nikt nie przestaje być „ekspertem”. I tak, wiemy wszystko, dlaczego: tam czai się błyszcząca pulę nagród.
Kampania Rush to nie darmowy przejazd. Zróbmy się szczerych na chwilę.
150 000 #Walrus . Ponad 3 miliony #Dusk . Taka liczba powoduje, że ludzie ruszają szybko. Zbyt szybko.
Co się dzieje? Codzienne posty, które nic nie mówią. Wątki, które powtarzają tę samą linię. Energia „GM DUSK fam” w nieskończoność. Wydaje się, że jest dużo ruchu… ale to pusto.
I Binance Square to zauważył. Stopniowo zmienili zasady, nie po to, by spowolnić twórców, ale po to, by przywrócić sens. Era spamowania się do nagród się skończyła. Nie możesz siłą zmusić jakości. Nie możesz przeważyć substancji.
Teraz jest limit. Kilka krótkich postów. Kilka artykułów. Jedna posta typu X. To wszystko. Nie dwadzieścia. Nie dziesięć w ciągu dziesięciu minut. Bo prawdziwi twórcy nie potrzebują hałasu, by zostać usłyszanymi.
Wskazali też jedną rzecz bardzo jasno:
Kopiowanie. Odnowienie. Lekka zmiana słów innego pomysłu. Nawet ponowne wykorzystanie swojego starego materiału pod maską. Wszystko to może spowodować, że zostaniesz skasowany z listy. Bez ostrzeżenia. Bez drugiej szansy.
I kiedy już opublikujesz? Musi zostać. Przez miesiąc po zakończeniu kampanii. Nie możesz gromadzić nagród i zniknąć. Jeśli treść zniknie, zniknie też Twoja uprawnienie. To nie chodzi o kontrolę. Chodzi o kulturę.
Binance Square rysuje granicę między „publikowaniem” a „tworzeniem”. Między wypełnianiem przestrzeni a dodawaniem wagi. Między gonięciem tokenów a budowaniem głosu.
Więc tak… wyścig nadal trwa. Ale teraz nie chodzi o to, kto najgłośniej krzyczy.
Chodzi o to, kto naprawdę ma coś do powiedzenia.



