Bitcoin po blisko 50 dniach marazmu wreszcie pokazuje wyraźne oznaki ożywienia, a rynek zaczyna oddychać z ulgą. Jednocześnie analitycy techniczni wskazują konkretne poziomy cenowe, które mogą stać się kolejnymi celami wzrostów. Co ważne, wśród nich pojawia się sam twórca wstęg Bollingera, co dodatkowo wzmacnia wagę tych sygnałów.

Obecna sytuacja rynkowa sugeruje, że zmienność wraca, jednak nadal wymaga chłodnej głowy i rozsądnego podejścia.

Koniec nudy na rynku i pierwsze sygnały zmiany trendu

Analityk rynku krypto – Julian z kanału Gotowy na Krypto zaczyna analizę od stwierdzenia, że niemal 50 dni stagnacji na rynku prawdopodobnie dobiegło końca. Bitcoin w ostatnich dniach wyraźnie przyspieszył, co w naturalny sposób przyciągnęło uwagę inwestorów. Co istotne, wcześniej Julian realizował zyski z pozycji long otwieranych poniżej 90 000 USD, jednak nie oznacza to bezrefleksyjnego gonienia ceny. Podkreśla on, że dynamiczne wzrosty zawsze niosą ryzyko krótkoterminowych korekt.

Następnie zwraca uwagę na przebicie 50-dniowej średniej kroczącej, zaznaczonej na wykresie niebieską linią. Poziom tej średniej wynosi obecnie 89 241 USD i już samo jego pokonanie zmienia odbiór rynku. Jednocześnie sentyment na platformie X wyraźnie się poprawia, a indeks strachu i chciwości wychodzi z ekstremalnego strachu. Rynek stopniowo zbliża się do neutralnych nastrojów, co często sprzyja dalszym wzrostom.

Julian przypomina również, że podobna sytuacja miała miejsce po korektach w pierwszej połowie poprzedniego roku. Wtedy także pojawił się Death Cross, a wzrosty były jego naturalnym następstwem. Dodatkowym potwierdzeniem był sygnał z autorskiego wskaźnika RSI Sport Plus, wskazujący około 60% prawdopodobieństwa dołka. Wszystko to razem tworzy spójny obraz zmiany dynamiki rynku.

Wstęgi Bollingera na Bitcoinie i rzadki sygnał od ich twórcy

Przechodząc dalej, Julian skupia się na wstęgach Bollingera, które obecnie wysyłają wyjątkowo mocne sygnały. Cena nie tylko przebiła górną wstęgę, lecz także utrzymuje się powyżej niej, co świadczy o silnej ekspansji. Co więcej, same wstęgi zaczęły się rozszerzać, a historycznie taki ruch często towarzyszył zdrowym trendom wzrostowym. Dzięki temu zmienność wraca w kontrolowany sposób.

W trakcie poprzednich trendów wzrostowych Julian wielokrotnie wykorzystywał zaciśnięcia wstęg, aby unikać pochopnych decyzji w niskiej zmienności. Tym razem sytuacja wygląda jednak inaczej, ponieważ rynek wszedł w fazę ekspansji. To właśnie w tym momencie pojawia się kluczowy element całej analizy. Sam John Bollinger opublikował wykres breakout z konsolidacji, potwierdzony jego własnymi wskaźnikami:

“Sam John Bollinger, twórca tego wskaźnika, który bardzo rzadko udziela się na X, opublikował właśnie taki wykres breakout z konsolidacji przy potwierdzeniu jego wskaźnikami oraz wypisał dwa konkretne targety, które mogą zostać osiągnięte w trakcie tej ekspansji: 100 000 USD oraz 107 000 USD.”

W kolejnej publikacji Bollinger odniósł się także do Ethereum, wskazując na podobną, lecz opóźnioną formację. To sugeruje, że altcoiny podążają za Bitcoinem, zamiast wyznaczać kierunek. Dla rynku jest to jasny sygnał, kto obecnie rozdaje karty.

Kluczowe średnie kroczące i strefy płynności Bitcoina

Analizując ten sam wykres, Julian zwraca uwagę na kolejne techniczne poziomy oporu. 200-dniowa średnia krocząca znajduje się obecnie w okolicach 106 500 USD, co niemal idealnie pokrywa się z jednym z targetów Bollingera. Dodatkowo 50-tygodniowa średnia krocząca, zaznaczona na żółto, wypada przy 101 664 USD. Historycznie ta średnia często skutecznie zatrzymywała pierwsze odbicia po Death Crossie.

Co ważne, w okolicach 107 000 USD pojawia się także płynnościowa luka fair value gap. Jej zakres wynosi od 107 500 USD do 109 500 USD, co czyni ten obszar wyjątkowo atrakcyjnym dla rynku. Julian podkreśla, że takie luki często są wypełniane, zwłaszcza gdy momentum pozostaje silne. Dlatego ignorowanie tego poziomu byłoby poważnym błędem analitycznym.

Momentum trendu potwierdzają również wskaźniki RSI. Przebicie narysowanego wcześniej klina oraz linii bazowej na wstęgach Bollingera wzmacnia byczy scenariusz. Co więcej, na usportowionej wersji RSI pojawiła się ikona breakout, wykryta automatycznie. Dla wielu traderów jest to czytelny sygnał przewagi kupujących.

RSI, wolumen i ryzyko krótkoterminowej korekty

Obecnie RSI Bitcoina znajduje się na poziomie 65,5, co oznacza zbliżanie się do strefy przegrzania. W przeszłości ostatnie szczyty zatrzymywały się właśnie w pobliżu 70. Co ciekawe, po połączeniu wcześniejszych maksimów RSI widać, że aktualny opór może wypadać nawet nieco niżej. To jedna z kluczowych kwestii do obserwowania w najbliższych dniach.

Julian zwraca też uwagę na inne wskaźniki, które pozostają publicznie dostępne i bardzo proste w użyciu. Siła analizy nie leży w ich skomplikowaniu, lecz w spójności sygnałów. Stochastic RSI znajduje się powyżej 80 i generuje niedźwiedzie przecięcie, co zwiększa ryzyko krótkiego odreagowania. Jednocześnie OBV wybił opór, a wolumen wyraźnie sprzyja bykom.

Warto również spojrzeć na konkretne poziomy techniczne Bitcoina, które mogą odegrać rolę podczas korekty:

  • POC profilu wolumenu znajduje się przy 87 365 USD

  • Luka CME obejmuje zakres 90 000–91 500 USD

  • 50-dniowa SMA pozostaje silnym wsparciem

Funding rates pozostają wysokie, a dominacja pozycji long napędza wzrosty poprzez likwidacje shortów. Jednocześnie pule likwidacji longów rosną na wyższych poziomach, co zwiększa zmienność. Hash Ribbons generują rzadki sygnał zakupowy, który średnioterminowo jest bullish, choć krótkoterminowo często poprzedza korektę. Krótkoterminowi inwestorzy realizują zyski, natomiast długoterminowi nadal akumulują, co wzmacnia długofalowy obraz rynku.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.