Istnieje uczucie, które rozumie tylko ten, kto przeszedł przez chaos handlu i wydostał się po drugiej stronie: spokój. To spokojne poczucie, które pojawia się, gdy już nie improvisujesz, gdy rynek przestaje wydawać się nieprzewidywalnym wrogiem i zaczyna zachowywać się jak system, którego potrafisz czytać i szanować.

To, jak dobrze się czuje mieć jasny sposób działania i strategię skrojona na miarę obecnego rynku, nie da się wytłumaczyć – trzeba to przeżyć. Nie ma lęku przed każdą świecą, nie ma impulsów wejścia z obawy, że „przegapisz okazję”, nie ma potrzeby wymuszania transakcji. Jest skupienie, cierpliwość i zaufanie do planu, który został przemyślany przed naciśnięciem przycisku.

Gdy strategia jest dopasowana do rzeczywistego kontekstu rynku, wszystko się zmienia. Decyzje przestają być emocjonalne i zaczynają być logiczne. Trader działa spokojnie, rozumie, kiedy brać udział, a kiedy po prostu obserwować. A to, paradoksalnie, jest tym, co najbardziej chroni kapitał i umysł.

Prawdziwym celem każdego tradera nie jest wygranie dziś, jutro lub w jednej transakcji. Chodzi o wytrwanie w czasie. Kontynuowanie gry, gdy inni już wyczerpani. Do tego nie potrzeba impulsu ani intuicji bez podstaw. Potrzebny jest sposób działania. Potrzebna jest adaptacja. Potrzeba zaakceptować, że rynek się zmienia i że strategia musi zmieniać się razem z nim.

Porada dnia: nie szukaj więcej transakcji, szukaj lepszych decyzji. Posiadanie sposobu działania i strategii, które idą w rytm obecnego rynku, nie tylko przynosi zysk, ale jest głęboko uwolnieniem.

#Nomadacripto @NómadaCripto