Myślisz, że prowadzisz analizę inwestycyjną, a naprawdę tylko się usprawiedliwiasz
Najpierw powiem coś nieprzyjemnego: większość ludzi, którzy mówią o "analizie inwestycyjnej", po prostu łączy fragmenty informacji, by stworzyć wnioski, które chcą usłyszeć. Nie prowadzisz badania, tylko szukasz uzasadnienia dla swojego położenia na rynku. Jeśli się nie zgadzasz, nie śpiesz się z odpowiedzią. Zrób najpierw test trwający 20 sekund.
① Jaki jest Twój kluczowy kryterium oceny projektu?
② Czy możesz zlokalizować informację w łańcuchu zdarzeń?
③ Czy masz "powtarzalny proces"?
Jeśli odpowiesz niepewnie na jedną z tych trzech pytań, już wiesz, gdzie leży problem.
Opowiem Ci o przykładzie, który długo mnie męczył: $RIVER
Nie był to brak widzenia. Widać było dyskusje, widoczna była aktywność, widziało się wiele osób ciągle śledzących ten projekt. Myślałem nawet, że "już rozumiem".
A co się wydarzyło? Przegapiłem kluczowy moment.
Zgadnij, gdzie popełniłem błąd?
Nie było za mało informacji.
Nie był to brak czasu.
Nie była to zbyt szybka zmiana rynku.
Błąd miał znacznie niższy poziom:
Zamieniłem "widzenie" na "działanie", a "zrozumienie" na "wykonanie".
Ludzie na rynku dzielą się na trzy grupy:
• Śledzące narracje: szybkie, ale łatwo wpadają w emocje
• Analizujący dane: silna logika, ale łatwo się zatrzymują w analizie
• Zdolni do działania: niekoniecznie najmądrzejsi, ale najłatwiej zarabiający
Problem większości małych inwestorów polega na tym, że śledzą narracje, analizują dane, ale działanie zależy wyłącznie od nastroju.
Oto trudna prawda:
W Web3 rzadkością nie są informacje. Rzadkością jest zdolność do spójnego działania. Myślisz, że brakuje Ci "informacji", a w rzeczywistości brakuje Ci:
Co śledzić
• Kiedy dodawać/odejmować
• Kiedy przyznać błąd
• Kiedy zatrzymać się
Te "granice działania" nie masz.
Przegapienie $RIVER nie było błędem oceny, ale brakiem działającego systemu.
Zobaczyłeś poprawny kierunek, ale nie przekształciłeś go w ciągłe śledzenie;
Dostałeś sygnał, ale nie miałeś z góry ustalonego działania;
Chciałeś "jeszcze raz potwierdzić", a okno się zamknęło.
To naturalna wada ludzkiego mózgu: handel oparty na woli ma stabilność równą zeru.
Dlatego postanowiłem sobie jedno zasadę: nie liczyć na "impulsy w chwili decyzji", ale przekształcić analizę inwestycyjną w działający mechanizm. Nazwałem to: Agentyzacja TradeFi.

