@Lorenzo Protocol Łatwo jest czuć się zmęczonym nagłówkami kryptowalut w dzisiejszych czasach, gdy wiele projektów chwali się wielkimi wizjami, tylko po to, aby zgasnąć. Ale przeglądając architekturę i ambicje Lorenzo, znalazłem się szczerze zaintrygowany tym, co próbują osiągnąć. W czasie, gdy tradycyjne finanse (TradFi) czują się niepewnie w obliczu finansów zdecentralizowanych (DeFi), Lorenzo cicho buduje most między tymi światami, który ma na celu zapewnienie inwestorom dostępu do strategii funduszowych w formie natywnej dla blockchain.
Sednem oferty Lorenzo jest to, co nazywają On-Chain Traded Funds (OTFs): tokenizowane fundusze, które replikują wiele cech strukturalnych konwencjonalnych funduszy inwestycyjnych (na przykład strategie funduszy hedgingowych, strukturalne zyski lub alokacje koszykowe), ale całkowicie on-chain. To, co przykuło moją uwagę, to fakt, że nie chodzi tylko o stakowanie czy farming; zamiast tego chodzi o wzięcie koncepcji zarządzania aktywami i uczynienie ich programowalnymi, przejrzystymi i dostępnymi.
Dlaczego teraz? Kilka zbieżnych trendów sprawia, że ten moment jest odpowiedni. Po pierwsze, tokenizacja aktywów i aktywa ze świata rzeczywistego (RWA) zyskują na znaczeniu w przestrzeni blockchain, ludzie coraz bardziej oczekują czegoś więcej niż tylko zarabiania zysków w pulach. Po drugie, użytkownicy domagają się prostszego dostępu do strategii, które w przeszłości wymagały tła instytucjonalnego. Po trzecie, przejrzystość i weryfikacja na łańcuchu nie są już niszowe – stają się warunkiem wstępnym. Lorenzo wydaje się korzystać ze wszystkich trzech wątków.
Oto jak opisują przepływ pracy: Użytkownik wpłaca aktywa do skarbca (lub produktu) na Lorenzo. Skarbiec kieruje kapitał poprzez ich „Warstwę Abstrakcji Finansowej” w jedną lub więcej strategii: handel ilościowy, zbieranie zmienności, zarządzane kontrakty terminowe, strukturalne zyski, cokolwiek chcesz. Wynikiem jest token (OTF) reprezentujący udział w tej paczce strategii: trzymasz go, handlujesz nim, korzystasz (lub ponosisz ryzyko) z tego, jak się sprawdza. Jest jednocześnie zdecentralizowany i przypomina sposób, w jaki fundusze działały offline.
Z punktu widzenia użytkownika podoba mi się, że: mniej ruchomych części (nie musisz wybierać dziesiątek strategii samodzielnie), większa przejrzystość (kontrakt na łańcuchu informuje cię, co się dzieje) i teoretycznie szerszy dostęp (nie musisz być ultra-zamożny, aby dołączyć). Mimo to, jest nowy, więc moja czujność pozostaje wzmożona. Tokenizowane fundusze nadal niosą ze sobą złożoność i ryzyko.
Co ostatnio zrobił Lorenzo, aby sygnalizować postęp? Zgodnie z ostatnimi doniesieniami zintegrowali AI, aby wzmocnić swoją silnik strategii, współpracując z partnerami w celu wdrożenia alokacji kapitału opartej na AI i zysków z transakcji na swoich OTF. To ma znaczenie, ponieważ jeśli pakujesz bardziej złożone strategie (nie tylko stakowanie), wtedy technologia i wykonanie mają znaczenie. Ponadto projekt ma szczegółowe produkty: np. tokeny oparte na stablecoinach (USD1+), płynne pochodne stakingu (stBTC), strategie oparte na BTC (enzoBTC) i tak dalej. Dają one namacalne przykłady, poza językiem dokumentów.
Jednak są zastrzeżenia i rzeczy, które mnie nurtują. Po pierwsze: Wykonanie strategii. To, że coś jest na łańcuchu, nie oznacza automatycznie niskiego ryzyka. Wiele z tych strategii opiera się na komponentach poza łańcuchem (biura handlowe, przechowywanie, wykonanie) i podlega tradycyjnym ryzykom (kontrahenta, płynności, regulacyjnym). Lorenzo to przyznaje. Po drugie: Tokenomika i dostosowanie. Rodzajowy token („BANK”) pełni funkcje zarządzania, dostosowania zachęt, mechanizmów blokowania. To, jak dobrze to będzie zorganizowane w czasie (w porównaniu do hype'u), ma znaczenie. I po trzecie: Środowisko regulacyjne. Kiedy oferujesz produkty podobne do funduszy szerszym użytkownikom, globalna regulacja zacznie pukać.
Z moich osobistych doświadczeń widziałem wiele protokołów obiecujących „zwroty w stylu funduszy” na łańcuchu, ale niewiele dostarcza strukturalnej wierności tego, co obiecuje Lorenzo: skarbce z wieloma strategiami, przejrzyste aktualizacje NAV, tokenizowane udziały, możliwość handlu. Jeśli to wykonają, potencjał jest znaczący. Jeśli zawiodą, cóż, standardowe ryzyka mają zastosowanie.
Inna myśl: Tego rodzaju oferta może przyspieszyć ewolucję DeFi z fragmentarycznych protokołów do pełnoprawnych warstw zarządzania aktywami. Siedziałem z zarządzającymi aktywami, którzy wciąż postrzegają DeFi jako zbyt fragmentaryczne; coś takiego jak Lorenzo mogłoby być mostem. Ale to zależy od rzeczywistej adopcji: zarówno detalicznej (użytkowników), jak i instytucjonalnej (skarbców, protokołów) korzystających z tych funduszy na łańcuchu.
Warto zauważyć: Czas jest sprzyjający, rynki kryptowalutowe szeroko poszukują „użyteczności” i „integracji ze światem rzeczywistym” zamiast jedynie skoków tokenów. Projekty, które dostarczają namacalne produkty i przejrzystość procesów, przyciągają uwagę. Wprowadzenie produktów Lorenzo (OTF, skarbce, tokenizowane strategie) jest zgodne z tym przesunięciem.
Podsumowując: Protokół Lorenzo przedstawia przemyślaną ewolucję w zarządzaniu aktywami na łańcuchu. Jeśli mnie zapytasz, wyróżnia się tym, że nie jest to tylko kolejna farma zysków; wygląda na to, że zarządzanie aktywami spotyka DeFi. Podróż nie będzie prosta, wykonanie, dostosowanie ryzyka i edukacja użytkowników pozostają przeszkodami. Jednak kierunek wydaje się właściwy dla tego, w którą stronę zmierza rynek. Będę obserwować, jak ich strategie się sprawdzają, jak przebiega zarządzanie i czy użytkownicy przyjmą te fundusze na łańcuchu poza wczesnymi adoptersami. Ponieważ jeśli to zrobią, pomysł „profesjonalnej strategii, dostępnej na łańcuchu” może stać się mniej niszowy i bardziej normatywny.


