Tylko kilka procent monet Bitcoin pozostało do wydobycia. Ile kryptowaluty jest na otwartym rynku?
Do połowy listopada 2025 roku górnicy wydobyli 95% wszystkich bitcoinów, które kiedykolwiek będą w obiegu. To około 19,95 miliona monet, czyli 1,9 biliona dolarów w momencie publikacji. Ten procent został już odnotowany latem, ale teraz obliczenia zostały dostosowane, aby uwzględnić monety, które są uważane za „niewydatne”, takie jak te, które zostały utracone lub znajdują się w technicznie niedostępnych portfelach.
W ten sposób górnicy mają 1,05 miliona do wydobycia z 21 milionów bitcoinów pierwotnie przewidzianych w algorytmie. Na 17 listopada, nieco ponad 230 000 monet znajduje się w kategorii „nie do wydania”.
Mechanizm powstawania nowych bitcoinów jest przewidywalny i oparty na stopniowym zmniejszaniu emisji (halving). Z góry wiadomo, kiedy i ile monet zostanie stworzonych, z możliwymi drobnymi odchyleniami w czasie, ale nie w objętości. W ten sposób 99% wszystkich bitcoinów zostanie wydobytych do stycznia 2035 roku, a 99,9% do 2047 roku.
Bitcoin przekroczył 94% w połowie 2024 roku i 90% pod koniec 2021 roku. Bitcoin przekroczył 80% na początku 2018 roku, 70% pod koniec 2016 roku, 60% na początku 2014 roku, a 50% pod koniec 2012 roku.
Tempo nowej emisji Bitcoina nadal spowalnia, zgodnie z przewidzianym przez algorytm kryptowaluty, w którym tzw. halving odbywa się co cztery lata. Mechanizm ten zmniejsza nagrodę w postaci nowych Bitcoinów, które górnicy otrzymują za dodanie kolejnego bloku transakcji do blockchaina, tym samym zmniejszając tempo, w jakim nowe monety pojawiają się w obiegu.
Dla porównania: gdy sieć została uruchomiona w 2009 roku, górnicy otrzymywali 50 BTC za każdy blok, czyli około 2,6 miliona bitcoinów rocznie. Po pierwszym halvingu w 2012 roku nagroda została zmniejszona do 25 BTC (około 1,3 miliona monet rocznie), w 2016 roku — do 12,5 BTC (750 000 monet rocznie), w 2020 roku — do 6,25 BTC (325 000 monet rocznie), a w 2024 roku — do 3,125 BTC, co odpowiada około 160 000 monet rocznie.
Po następnym halvingu w 2028 roku roczny wzrost podaży wyniesie około 80 000 BTC, a za kolejne cztery lata zmniejszy się do około 40 000 monet.
Dochód górników, którzy otrzymują nagrody w bitcoinach, maleje z czasem. W ujęciu dolarowym sytuacja zależy od kursu wymiany, ale w rzeczywistości kwota otrzymywanej kryptowaluty maleje. W miarę zbliżania się do kolejnego planowanego zmniejszenia emisji, uczestnicy rynku coraz częściej zadają pytania o zrównoważony rozwój biznesu i potrzebę dostosowania się do nowych warunków.
W niedawnym wywiadzie dla CoinDesk Fred Tille, szef największej amerykańskiej firmy wydobywczej MARA Holdings, powiedział, że branża stoi przed dużą transformacją w nadchodzących latach. Według niego, przestarzałe i nieefektywne modele biznesowe przestaną być opłacalne, a tylko firmy z dostępem do taniej energii lub te, które zdołały zdywersyfikować swoją działalność poza wydobycie (na przykład w sztuczną inteligencję), będą mogły przetrwać.
Konkurencja się zaostrza, ponieważ na rynek wchodzą nowi gracze, w tym producenci sprzętu i firmy z dużymi budżetami, takie jak Tether. Thiel zauważył, że bez znaczącego wzrostu ceny Bitcoina, sytuacja po halvingu w 2028 roku może stać się krytyczna.
Jeśli przeliczymy szacowany całkowity dochód górników na równowartość dolarową, przy cenie Bitcoina wynoszącej około 95 000 USD (na połowę listopada 2025 roku), wynosi to około 40 milionów dolarów dziennie. Dla porównania, podobne wartości obserwowano w 2021 i 2022 roku, kiedy cena Bitcoina wahała się od 30 000 do 60 000 USD.
To wskazuje, że przy zmniejszeniu emisji i niezmiennej liczbie uczestników, wydobycie może przestać być ekonomicznie opłacalnym sposobem zapewnienia działania sieci, jeśli cena Bitcoina nie będzie rosła w szybszym tempie.

