W rzeczywistości najwięcej zarabiający czas dla KOL to czas, kiedy łańcuch dopiero się rozwijał, a MEME właśnie zaczynało.

Wtedy nie rozmawiano o dochodach z reklam, tylko organizowano spotkania i współprace przy meme na łańcuchu, co przynosiło największe zyski.

Wiele znanych projektów w tamtym czasie wystarczyło tylko uchwycić jedną lub dwie okazje, aby stworzyć własną markę.

Można było zacząć tworzyć społeczność, płatne grupy, co stanowiło źródło dochodu, które mogło być pobierane miesięcznie, kwartalnie lub rocznie.

W ten sposób powstała poduszka bezpieczeństwa, koszt prób i błędów oraz możliwość zakupu wpływu, co pozwoliło na rozpoczęcie "uprawiania duchowości", a projekty i grupy spiskowe zaczęły same się zgłaszać do współpracy.

Z jednej strony próbowano zakupić to, co się chciało, a z drugiej strony współpracowano w spiskach.

Jedna współpraca mogła przynieść dochody rzędu dziesiątek tysięcy U, a nawet topowi gracze potrafili wyciągnąć setki tysięcy U.

W tamtym czasie fundusze na łańcuchu ciągle napływały, nie było to takie P, a jedna narracja lidera mogła przyciągnąć całą branżę.

Kiedy liderzy i spekulanci wyciągnęli z łańcucha tyle luksusowych samochodów i zegarków, naturalnie płynność zmniejszyła się, a limity stały się niższe.

W ten sposób KOL znowu zaczęli polegać na reklamach, kółkach KOL i innych współpracach handlowych.

Prawdziwi mistrzowie drugorzędnego handlu i arbitrażu zasadniczo nie potrzebują kosztów reklamowych, nie są zawsze trafni, ale ogólnie potrafią zarabiać na rynku.