Historia FOGO cicho nabiera tempa, a tym razem dryfuje aż na południowy skraj mapy. 26 lutego społeczność spotyka się w Urugwaju na czymś, co wydaje się mniej wydarzeniem kryptowalutowym, a bardziej chwilą. Spotkanie o zachodzie słońca w Casa Pueblo, budowniczy, operatorzy, ciekawe umysły, wszyscy w jednym miejscu, rozmawiający o szybkości, wykonaniu i tym, dokąd to wszystko zmierza.
To, co sprawia, że to interesujące, to nie tylko lokalizacja, chociaż to pomaga. To idea, która za tym stoi. #FOGO zawsze polegało na skracaniu czasu do niemal zera. Bloki o czasie 40 milisekund nie brzmią dramatycznie na papierze, ale kiedy naprawdę odczuwasz to w rzeczywistym środowisku, zmienia to sposób, w jaki ludzie myślą o rynkach, o koordynacji, o tym, co w ogóle jest możliwe na łańcuchu. Wprowadzenie takiego wykonania do Ameryki Łacińskiej nie jest chwytliwe, to fundamenty. Powolna, zamierzona ekspansja, region po regionie.
Jest coś symbolicznego w robieniu tego o zachodzie słońca. Koniec dnia, horyzont szeroko otwarty, rozmowy, które nie wydają się pośpieszne. Możesz prawie zobaczyć ten miks już teraz, niektórzy ludzie głęboko w technicznych debatach, inni po prostu przyswajający fakt, że DeFi w czasie rzeczywistym nie jest już koncepcją, jest tutaj i porusza się szybko. @Fogo Official nie krzyczy o tym. Pojawiają się, budują obecność, pozwalając technologii mówić.
Dla $FOGO posiadaczy i zwolenników chwile takie jak ta mają większe znaczenie niż świece cenowe. To dowód, że sieć wychodzi poza ekran, spotykając świat tam, gdzie jest. Urugwaj to tylko jeden przystanek, pewnie, ale sugeruje większy plan. Wykonanie na pierwszym miejscu, społeczność na drugim, hype na końcu. Jeśli będziesz w pobliżu 26, to jedna z tych rzeczy, w których prawdopodobnie chcesz wziąć udział. A jeśli nie, cóż... wciąż warto zwrócić uwagę. Ten ogień się rozprzestrzenia, powoli, celowo i z dużą intencją za tym.


