Ojej, to jest coś! Ripple, ta firma finansowa, która stoi za tokenem XRP — który już jest czwartym największym na rynku kryptowalut — może osiągnąć wartość jednego biliona dolarów w przyszłości. Przynajmniej w to szczerze wierzy jej szef, Brad Garlinghouse.

Na spotkaniu z fanami XRP mężczyzna powiedział, że jest przekonany, że jakaś firma kryptograficzna osiągnie tę markę, co udało się tylko takim gigantowi jak Nvidia, Apple i Alphabet do tej pory.

„Z pewnością będzie jakaś firma kryptograficzna warta bilion, nie mam wątpliwości”, powiedział. „I jeśli Ripple zrobi wszystko właściwie, razem z ekosystemem XRP, to może być ona.”

I jeszcze dodał: „Kto wie, może nawet więcej niż jeden, uai.”

Aby mieć pojęcie, w listopadzie Ripple pozyskało pół miliarda dolarów od poważnych inwestorów, takich jak Citadel Securities i Fortress Investment Group, i zostało wycenione na około 40 miliardów. Ale aby osiągnąć bilion, trzeba to pomnożyć przez 25 razy, rozumiesz?

Nawet przy wzlotach i upadkach rynku — XRP i Bitcoin spadły o ponad 30% w ostatnim miesiącu — Garlinghouse zaapelował o spokój do ludzi. Powiedział, że droga wciąż jest długa, ale szansa na poprawę i przyspieszenie infrastruktury finansowej jest ogromna.

W zeszłym roku firma bardzo się rozwinęła, kupiła giełdę, firmę skarbową i nawet zainwestowała w stablecoin. Ale teraz skupia się bardziej na integracji wszystkiego niż na kupowaniu więcej rzeczy. Wyraźnie zaznaczył również, że „północą” Ripple jest XRP, który jest jak gwiazda przewodnia firmy.

Token, który już ustanowił rekord ceny, jest teraz nieco w spadku, ale nadal jest sercem strategii firmy.