Kiedyś słyszałem „bezgazowy” i automatycznie tłumaczyłem to na „nie ma modelu biznesowego”. Ponieważ w krypto widzieliśmy ten film: łańcuch subsydiował użytkowników, wzrost wyglądał niesamowicie przez kilka miesięcy, a potem dotacja się kończy i całe to wydaje się mieć puste kości.
Ale im bardziej zagłębiam się w projekt Plasma, tym bardziej myślę, że prawdziwa historia nie brzmi „transakcje są darmowe.”
To jest: @Plasma wybiera, kto płaci, kiedy płaci i jak widoczna ta płatność wydaje się użytkownikowi końcowemu. To zupełnie inna gra.
Dokumenty Plasma są dość wyraźne, że „bezpłatne” doświadczenie pochodzi z zarządzanego przez protokół paymastera, który sponsoruje gaz dla niektórych transferów stablecoinów, przy kontrolach tożsamości i limitach stawki, z Fundacją utrzymującą logikę.
To oznacza, że „bezgazowy” nie jest magią. To decyzja produktowa.
Paymaster to nie zniżka — to infrastruktura UX
Oto część, która dla mnie ma największe znaczenie: Plasma nie próbuje tylko obniżyć opłat. Próbują usunąć mentalny nadmiar opłat.
Większość ludzi nie nienawidzi płacenia $0.05.
Nienawidzą uczyć się, dlaczego to płacą, jaki token potrzebują, gdzie go kupić i dlaczego transakcja nie powiodła się, ponieważ zabrakło im $0.03 jakiegoś losowego aktywa gazowego.
Podejście Plasma sprawia, że płatności stablecoinami czują się jak to, czym zawsze miały być: przenieś dolary → zrobione.
Według dokumentów o opłatach sieciowych, „transfery USD₮ bez opłat” Plasma są możliwe dzięki temu zarządzanemu przez protokół paymasterowi, który sponsoruje gaz dla kwalifikujących się transferów i wywołań transferFrom, z kontrolami na poziomie protokołu.
Więc prawdziwa innowacja nie polega na tym, że opłata jest mała.
To niewidoczna opłata.
„Jeśli użytkownicy nie płacą opłat, co zostaje spalone?”
Tu pochodzi wiele zamieszania, a szczerze mówiąc, to uczciwe pytanie.
Ponieważ ludzie często mieszają trzy pomysły w jeden koszyk:
Doświadczenie użytkownika („Nie widzę opłaty”)
Ekonomia protokołu („opłata istnieje gdzieś”)
Dynamika tokenów (spalenia, inflacja, nagrody dla weryfikatorów)
Plasma nadal korzysta ze standardowego modelu gazu EVM — gaz jest mierzony, a weryfikatorzy są wynagradzani za przetwarzanie i zabezpieczanie transakcji.
Więc nawet gdy użytkownik doświadcza „zero-opłaty”, sieć nadal ma rzeczywisty koszt. Paymaster po prostu pokrywa ten koszt w imieniu użytkownika.
Jeśli w jakimkolwiek projekcie jest zaangażowany mechanizm spalania, staje się on znaczący tylko wtedy, gdy istnieje prawdziwe źródło wartości zbierane gdzieś (aplikacje płacą, użytkownicy płacą gazem stablecoinów lub inna monetizacja na poziomie sieci). W przeciwnym razie, „spalenie” staje się cechą narracyjną zamiast siłą ekonomiczną.
Kluczowy punkt jest taki: bezgazowy nie oznacza bezkosztowy — oznacza, że koszt jest przypisywany inaczej.
Gdzie Plasma może naprawdę zarabiać (bez psucia całego sensu)
Jeśli Plasma wygra, nie będzie to przez obciążanie ludzi dużymi kosztami.
Będzie to przez stawanie się torami, gdzie wiele płatności stablecoinów się odbywa, i wydobywanie wartości w sposób, który nie psuje doświadczenia użytkownika.
Oto „realistyczne” ścieżki, te które nie wymagają fantastycznej matematyki:
1) Aplikacje płacą za użytkowników (model Stripe, ale na łańcuchu)
Jeśli portfel, giełda, aplikacja handlowa, gra lub produkt przekazowy chce konwersji + retencji, może sponsorować opłaty jako koszt pozyskania klienta.
W tym modelu opłata istnieje, ale jest to wydatek biznesowy, a nie problem użytkownika.
Układ paymastera Plasma jest zasadniczo kompatybilny z tym kierunkiem, ponieważ jest zaprojektowany do wspierania przepływów paymastera i standardów inteligentnych kont.
2) Stablecoiny stają się warstwą opłat (użytkownicy „płacą”, ale w tej samej jednostce, w której myślą)
Plasma wspiera niestandardowe tokeny gazowe, pozwalając aplikacjom na białą listę tokenów ERC-20 (jak stablecoiny) dla gazu — jednocześnie abstrakcyjnym XPL w UX.
To ogromne, ponieważ to jedyna wersja „opłat”, którą normalni ludzie tolerują na dłuższą metę: opłaty w tych samych pieniądzach, których używają.
3) Rozliczenia na poziomie instytucjonalnym: ludzie płacą za niezawodność, a nie za wibracje
Gdy zbudujesz łańcuch wokół przewidywalnego zachowania na poziomie płatności, otwierasz drzwi do nieatrakcyjnej prawdy przychodowej:
instytucje będą płacić za nudną niezawodność.
Nie dlatego, że kochają kryptowaluty, ale dlatego, że kochają rozliczenia, które ich nie zaskakują.
Plasma wyraźnie pozycjonuje się wokół wymagań na poziomie stablecoinów, a jej konsensus jest zbudowany dla niskiej latencji finalności.
„Model biznesowy” tutaj nie polega na wysokich opłatach.
To bycie najbardziej niezawodnym miejscem do przenoszenia stabilnej wartości, gdy to ma znaczenie.
Dlaczego animatorzy rynku mają większe znaczenie, niż ludzie przyznają
Teraz do twojego większego pytania: czy profesjonalni animatorzy rynku kształtują wyniki DeFi?
Moim zdaniem: tak — nie dlatego, że kontrolują protokół, ale dlatego, że kontrolują doświadczenie, które ludzie naprawdę czują.
Większość użytkowników nie interaguje z „wynikami DeFi.”
Interakcja z:
• spread
• poślizg
• jak często zostają zniszczeni przez wpływ ceny
• czy zyski wyglądają stabilnie czy chaotycznie
• czy wyjścia są gładkie czy lepkie
I wszystko to jest poniżej jakości płynności.
Jeśli obecny jest poważny animator rynku, to co się zmienia jest subtelne, ale potężne:
• ceny stają się mniej „przerwane”
• duże transakcje bolą mniej
• zyski stają się mniej losowe
• rynki wydają się bardziej „dorosłe”
To nie jest hype. To mechanika.
Więc jeśli Plasma skalują płatności stablecoinów i próbują zbudować wiarygodne środowisko płynności wokół nich, struktura rynku staje się częścią produktu.
Nie jest opcjonalne. Część produktu.
Niezręczna prawda: „Bezpłatne” to tylko fosa, jeśli przetrwa rzeczywistość
Oto linia, do której ciągle wracam:
Bezpłatne transakcje nie są przewagą konkurencyjną.
Bezpłatne transakcje, które pozostają niezawodne pod wpływem nadużyć, to.
Ponieważ w momencie, gdy subsydiujesz aktywność, przyciągasz dwa typy użytkowników:
• prawdziwi użytkownicy, którzy kochają to doświadczenie
• oportuniści, którzy kochają subsydia
Druga grupa to ta, która testuje Twój system... czasami brutalnie.
Dlatego podkreślenie Plasma na kontrolach na poziomie protokołu (kontrole tożsamości, limity stawki, logika kwalifikacji) ma znaczenie.
Sygnalizuje, że nie udają, że bezgazowy jest „czysty”.
Traktują to tak, jakim jest:
kontrolowana powierzchnia produktu, która musi przetrwać wrogie zachowanie.
Część, która przyciąga moją uwagę
Wiele łańcuchów stara się być szybkie, aby mogły być imponujące.
Plasma wydaje się próbować być przewidywalna, aby można jej było zaufać.
Ich sprawozdanie z konsensusu przedstawia PlasmaBFT jako szybką implementację HotStuff, zaprojektowaną dla przezroczystości na poziomie stablecoinów i deterministycznych gwarancji.
A ich model opłat podkreśla niskie, przewidywalne koszty, plus ścieżki opłat native dla stablecoinów.
Ta kombinacja mówi Ci, co naprawdę budują:
Nie jest to łańcuch kasynowy.
Łańcuch płatności.
A w płatnościach, zwycięzca nie jest najgłośniejszy.
To ten, który działa w najgorszy dzień, a nie w najlepszy dzień.
Ostateczne Podsumowanie
Więc jeśli zapytasz mnie „jak Plasma zarabia, jeśli transakcje są bezpłatne?”
Moja szczera odpowiedź brzmi:
Nie musi zarabiać na użytkownikach. Musi umożliwić płatności, a następnie monetyzować ekosystem zależny od tych płatności.
Jeśli łańcuch stanie się domyślnym miejscem dla ruchu stablecoinów, wartość może pochodzić z:
• aplikacje sponsorujące opłaty
• stablecoiny jako gaz
• integracje na poziomie rozliczeń
• płynność staje się cechą pierwszorzędną (gdzie liczą się animatorzy rynku)
Ale test, który decyduje, jest prosty:
Czy Plasma może utrzymać doświadczenie gładkie, gdy subsydia są atakowane, gdy wolumen wzrasta i gdy użytkownicy tylko martwią się o szybkie wyjście?
Jeśli tak, „bezpłatne” przestaje być sztuczką — i staje się infrastrukturą.

