Umowy rzeczywiście wystawiają na próbę ludzką naturę, zalecam, aby nie grać, zasadniczo grając w umowy, jeśli nie wyjdziesz z rynku, 99% to w zasadzie zera.
Mam w swoim otoczeniu kilku doświadczonych graczy, którzy przez lata grania osiągają jedynie brak strat, większość z nich tylko płaci prowizje giełdzie, wielu ponosi straty.
Grając w umowy, psy inwestycyjne cię oszukują, giełda cię oszukuje, drobni inwestorzy się z tobą gryzą, wszyscy są twoimi przeciwnikami, powiedz mi, jak możesz wygrać?