• Akcje Boeinga spadły o 8% we wczesnych godzinach notowań o 4:30 czasu wschodniego.

  • Federalna Administracja Lotnicza podała w sobotę, że dyrektywa dotycząca zdatności do lotu w sytuacjach awaryjnych będzie miała wpływ na około 171 samolotów na całym świecie, która wymaga przeglądu statku powietrznego przed ponownym lotem.

  • Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęła dochodzenie w sprawie przyczyn eksplozji samolotu linii Alaska Airlines.

Akcje Boeinga spadły w poniedziałek w handlu przed otwarciem sesji, gdy rynki trawiły wiadomość, że Federalna Administracja Lotnicza nakazała tymczasowe uziemienie kilkudziesięciu samolotów Boeing 737 Max 9.

Akcje spadły o ponad 8% we wczesnych godzinach handlu do godziny 5:05 czasu wschodniego. Federalna Administracja Lotnicza podała w sobotę, że dyrektywa dotycząca zdatności do lotu w sytuacjach awaryjnych będzie miała wpływ na około 171 samolotów na całym świecie, która wymaga przeglądu statku powietrznego przed ponownym lotem. Zarządzenie dotyczy amerykańskich linii lotniczych i przewoźników działających na terytorium USA.

Zostało wydane po tym, jak kawałek samolotu eksplodował w środku samolotu Alaska Airlines

lot w piątek.

Zdjęcia udostępnione w mediach społecznościowych przedstawiają dziurę w boku samolotu oraz pasażerów korzystających z masek tlenowych. Samolot Alaska Airlines Flight 1282 powrócił do Portland wkrótce po wylocie do Ontario w Kalifornii.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęła dochodzenie w sprawie wybuchu.

„Bezpieczeństwo będzie w dalszym ciągu kierować naszymi decyzjami, gdy będziemy pomagać NTSB w dochodzeniu NTSB w sprawie lotu Alaska Airlines 1282” – oznajmił w oświadczeniu administrator FAA Mike Whitaker.

Spośród 171 samolotów uziemionych na mocy tej dyrektywy United Airlines ma 79, a Alaska 65, a pozostałe 74 są rozmieszczone w sześciu innych liniach lotniczych. 178-miejscowy samolot, który w piątek uległ eksplozji, został dostarczony liniom lotniczym Alaska Airlines 11 listopada.

Chociaż uziemienia na dużą skalę przez władze lotnicze są rzadkie, FAA uważnie obserwuje Boeinga 737 Max od czasu, gdy prawie pięć lat temu dwie śmiertelne katastrofy wymusiły ogólnoświatowe uziemienie odrzutowca.

Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w AJ Bell, zauważył, że piątkowy incydent jest najnowszym z „ciągu problemów firmy” i zasugerował, że linie lotnicze korzystające z samolotów 737 Max będą „długo i intensywnie zastanawiać się nad swoimi przyszłymi wymaganiami dotyczącymi samolotów”.

Akcje europejskiego rywala Boeinga, Airbusa

zyskał 1,7% do południa w poniedziałek w poniedziałek, ponieważ inwestorzy spekulowali, że może odebrać udziały w rynku amerykańskiemu potentatowi.

„Naturalnie pojawiają się pytania dotyczące kontroli jakości i tego, czy Boeing nie próbuje zrobić zbyt wiele i zbyt szybko” – powiedział Mold.

„Kierownictwo Boeinga będzie pod znaczną presją ze strony organów regulacyjnych i klientów, aby wyjaśnili, co się dzieje, co oznacza znaczne trudności dla firmy. Nic dziwnego, że inwestorzy spieszyli się ze sprzedażą akcji, ponieważ ryzyko inwestycji właśnie wzrosło”.