Ach, czy zdecydowałeś się ponownie wejść do gry? Zainwestowałeś swoje majestatyczne 50 dolarów w altcoiny, a teraz uważnie obserwujesz świece, jakby od Twoich działań zależał los całego rynku kryptowalut. Kupiłeś kilka tokenów i już czujesz, że jesteś częścią wielkiej misji decentralizacji? Gratulacje, na świecie jest teraz jeszcze jeden „ekspert”. Oczywiście Twoje inwestycje z pewnością pomogą Bitcoinowi przebić się przez nowe ATH – poczekaj na list z podziękowaniami od Satoshiego.
Ty i tysiące „weteranów” takich jak ty stwarzacie zmienność, która jest tak przerażająca dla nowicjuszy. W końcu bez Twojego ciągłego „kupuj po szczytach, sprzedawaj po dołkach” rynek z pewnością byłby martwy.
Ale co najważniejsze, nadal nazywaj siebie „inwestorem”. Brzmi imponująco, zwłaszcza gdy mowa o DAO, NFT i smart kontraktach z poważną miną w towarzystwie znajomych. W końcu pewnego dnia Twoje 50 dolarów zamieni się w 52 dolary (jeśli będziesz miał szczęście) i będzie to Twój pierwszy krok w kierunku „wolności finansowej”.
Więc śmiało. Jesteście „szumem”, który ożywia rynek kryptowalut. Cóż, albo po prostu niepotrzebne śmieci w blockchainie.
