Według nowej analizy przeprowadzonej przez firmę wydobywczą Luxor wyniki wydobycia bitcoinów w 2022 r. pokazują „odporność” monety.

Nieopłacalne wydobycie

Rok 2022 stał się wyjątkowo nierentownym rokiem dla górników pierwszej kryptowaluty. Warto zauważyć, że rok wcześniej rynek notował niespotykany wcześniej wzrost. W tym czasie w branży pojawiło się wielu nowych graczy, którzy pozyskali dodatkowe środki finansowe. Stało się to poważnym katalizatorem wzrostu Bitcoina i najpopularniejszych altcoinów o dużej kapitalizacji. Oczywiście, pojawienie się inwestorów instytucjonalnych odegrało w tym niemałą rolę. Jednak, jak na każdym innym rynku, po znaczącym wzroście zawsze następuje korekta, a czasami spadek.

Ubiegły rok okazał się trudny dla wydobycia Bitcoina, przede wszystkim ze względu na trend spadkowy. Bessa doprowadziła do tego, że cena haszu („hashcena” – wskaźnik oczekiwanego dziennego dochodu na 1 tys. mocy produkcyjnej) znalazła się na samym dole, a wielu górników poniosło straty lub zbankrutowało. Mimo to ogólny hashrate wzrósł o 41%, a wydobycie pierwszej kryptowaluty przynosi względny zysk nawet w porównaniu z trzema poprzednimi latami. 

Specjaliści z Luxoru przedstawili rozszerzony przegląd analityczny branży wydobywczej i rynku kryptowalut zatytułowany „Hashrate Index 2022 Bitcoin Mining Year in Review”. Raport omawia wszystkie te tematy i wiele innych bardziej szczegółowo. Ale kluczowym aspektem, na który zwrócono uwagę w recenzji, jest poziom hashrate.

Analiza wskaźników sieciowych

Choć rok 2022 charakteryzował się wieloma wyzwaniami dla branży wydobywczej: od najniższej ceny haszu po szereg głośnych bankructw poszczególnych firm, a nawet burzę śnieżną w Stanach Zjednoczonych, która wpłynęła na spadek całkowitej mocy obliczeniowej w sieci , hashrate nadal wzrósł. Co więcej, znacznie więcej niż w 2021 r. po negatywnych wiadomościach związanych z zakazem wydobywania i obrotu walutą cyfrową w Chinach.

Ogólnie rzecz biorąc, interesujące jest śledzenie dynamiki ceny haszyszu. Maksimum tego wskaźnika odnotowano 1 stycznia i wyniosło 246,86 USD/PH dziennie. Od tego czasu nastąpił jedynie spadek. Warto zauważyć, że najniższą cenę haszu wynoszącą 55,94 USD/PH dziennie odnotowano już w tym roku. Istnieje zatem bezpośrednia korelacja pomiędzy spadkiem ceny haszu a spadkiem notowań BTC, jednak spadek ceny haszyszu był proporcjonalnie większy.

Jak wynika z raportu Luxor, jednym z czynników, który miał na to wpływ, była podwyżka stawek za energię elektryczną w Stanach Zjednoczonych. Liderem wydobycia BTC pozostają Stany Zjednoczone Ameryki, w związku z czym zmiany taryf za energię elektryczną w kraju mogą również wpłynąć na dynamikę ogólnego hashrate'u. Jednak wiele państw nie odczuło wzrostu kosztów, ponieważ posiadały własne, duże źródła produkcji energii elektrycznej. Wszystko to doprowadziło do tego, że w niektórych stanach część graczy zyskała przewagę i kontynuowała wydobywanie kryptowaluty. 

W raporcie podkreślono także, że górnicy ze względu na specyfikę swojej działalności mogą stosować różne elastyczne „strategie energetyczne”, a nawet chwilowo przerywać proces wydobycia Bitcoina ze stosunkowo umiarkowanymi negatywnymi konsekwencjami dla siebie. Niektóre z tych strategii opierają się na skalibrowanej regulacji zużycia energii elektrycznej w oparciu o sygnały rynkowe. Zostało to wyraźnie zademonstrowane w Teksasie, kiedy górnicy wstrzymali działalność i nie marnując dodatkowej energii, zarobili prawie tyle samo, co gdyby kontynuowali wydobycie.

Tym samym podczas obecnej krypto-zimy wielu wydobywających kryptowalutę jasno pokazało, że jest w stanie „przetrwać” nawet w okresie deprecjacji i długotrwałego spadku notowań. Co więcej, w przeciwieństwie do poprzednich kryptowalutowych zim, wierzyciele są bardziej skłonni do ustępstw i w dalszym ciągu sponsorują firmy branżowe (np. oferując restrukturyzację zadłużenia, jak w przypadku Greenidge Generation). Wszystko to można uznać za pozytywny sygnał dla rynku i przekonanie części inwestorów, że tendencja wkrótce ulegnie zmianie.

Indeks hashrate https://bits.media/hashrate/bitcoin/ również pośrednio wskazuje na wzrost kosztów po stronie górników. Według Luxoru do 2022 r. zużycie energii będzie kosztować około 0,05–0,06 dolara za kilowatogodzinę. Ale teraz wszystko poniżej 0,075 dolara za kilowatogodzinę wygląda na „kradzież energii elektrycznej”, biorąc pod uwagę obecne warunki rynkowe.

ASIC

Od początku stycznia wbrew przewidywaniom kryptosceptyków na rynku pojawił się trend wzrostowy, a duzi górnicy Bitcoina zaczęli inwestować jeszcze więcej pieniędzy, kupując nowy sprzęt i rozwijając swoje przedsiębiorstwa. Sprzyjał temu spadek cen koparek ASIC w 2022 r. Rekordowo wysokie ceny sprzętu odnotowano już w 2021 roku, ale wraz ze spadkiem notowań spadły także ceny.

W 2022 r. niektórzy główni gracze ponieśli poważne straty finansowe w związku z tendencją niedźwiedzią. Giganci tacy jak Core Scientific ponieśli maksymalne straty. Ale podczas gdy niektóre firmy zbankrutowały, innym udało się zwiększyć moc obliczeniową. Czasami poprzez sprzedaż układów ASIC na rynku wtórnym przez mniej wydajnych graczy. Ostatecznie wydarzenia kryptozimowej zimy nie wpłynęły szczególnie na stabilność sieci Bitcoin. W rezultacie duzi górnicy zwiększyli swój całkowity hashrate. Co więcej, wskaźnik ten wykazywał wzrost przez cały 2022 rok.

Wniosek

Raport pokazuje „odporność Bitcoina” na tle wyzwań, przed którymi stanął w zeszłym roku. Presja makroekonomiczna, naturalne anomalie, a nawet duża zmienność akcji niektórych spółek (a w niektórych przypadkach ich upadłość) nie były w stanie zapobiec znacznemu wzrostowi hashrate'u sieci. Niniejszy materiał i informacje w nim zawarte nie stanowią indywidualnej ani innej porady inwestycyjnej. Opinie redaktorów mogą nie pokrywać się z opiniami autora, portali analitycznych i ekspertów.