Prezes francuskiego banku centralnego poparł wprowadzenie surowych regulacji dotyczących kryptowalut w kraju, podążając za trendem zmiany przepisów w innych krajach na świecie. Podkreślił pilną potrzebę wprowadzenia takich regulacji w celu ochrony konsumentów i zapobiegania przestępstwom finansowym.

Prezes francuskiego banku centralnego Francois Villeroy de Galhau stwierdził, że zmienność rynku stanowi powód, dla którego należy wprowadzić obowiązkowy system licencjonowania „tak szybko, jak to możliwe”.

Niedawny kryzys na rynku FTX w listopadzie ubiegłego roku pogorszył sytuację w branży kryptowalut, gdyż sprawił, że wielu inwestorów zmieniło swoje poglądy na temat wirtualnych aktywów. Z kolei zamieszanie na rynku kryptowalut wywołane krachem na giełdzie skłoniło wiele krajów do wprowadzenia bardziej rygorystycznych regulacji.

Unia Europejska podjęła decyzję o opracowaniu kompleksowych przepisów dotyczących kryptowalut w 2020 r., aby sprostać ciągle zmieniającym się potrzebom w zakresie regulacji kryptowalut. Jednak nie przewiduje się, aby ustawa o rynkach aktywów kryptograficznych (MiCA) weszła w życie przed 2024 r. W związku z tym europejskie firmy kryptowalutowe mogą legalnie działać bez uzyskiwania licencji do czasu wejścia w życie rozporządzenia MiCA i ustanowienia systemu licencjonowania.

Francja wprowadziła surowe przepisy dotyczące licencjonowania kryptowalut po incydentach FTX. Doprowadziło to do spadku liczby giełd kryptowalut w kraju.

Francuski minister finansów chce znieść zapis, który wymagałby od firm kryptowalutowych uzyskania licencji DASP, aby móc działać we Francji. Zasugerował, aby każda firma kryptowalutowa miała obowiązek uzyskania licencji DASP.

W oświadczeniu zauważył:

Całe zamieszanie w 2022 r. wzmacnia przekonanie, że Francja powinna jak najszybciej przejść na obowiązkowe licencjonowanie DASP, a nie tylko rejestrację.

We Francji uzyskanie licencji DASP (Digital Assets Service Provider) jest obecnie opcjonalne. Parlament Europejski zwolnił firmy kryptowalutowe z obowiązku uzyskania licencji do 2026 r., kiedy to w przepisach UE dotyczących kryptowalut zaczną obowiązywać nowe zasady licencjonowania.

Gubernator chce zmienić sposób zarządzania platformami kryptowalutowymi, aby uchronić je przed bankructwem i dać Urzędowi ds. Rynków Finansowych większą kontrolę nad tymi firmami. Do tej pory w Urzędzie ds. Rynków Finansowych zarejestrowało się około 60 firm kryptowalutowych, ale nie uzyskały jeszcze licencji DASP.

Firmy kryptowalutowe, które chcą działać w Stanach Zjednoczonych, muszą uzyskać licencję DASP. Licencja ta będzie zobowiązywać platformy do ujawniania bardziej szczegółowych informacji biznesowych w celu wyeliminowania ryzyka.

W grudniu 2022 r. francuska Komisja Finansów zaproponowała nowelizację francuskiego prawa podatkowego. Zmiana ta umożliwiłaby przedsiębiorstwom odliczanie wydatków na badania i rozwój od dochodu podlegającego opodatkowaniu. Zachęciłoby to przedsiębiorstwa do inwestowania w badania i rozwój, a także pomogłoby im konkurować z firmami zagranicznymi.

Gubernator nie jest pierwszą osobą krytykującą klauzulę, która pozwala firmom kryptowalutowym działać przy minimalnej ingerencji regulacyjnej. W świetle kryzysu FTX, Hervé Maurey, członek Senackiej Komisji Finansów, zaproponował już w grudniu ubiegłego roku usunięcie klauzuli, która pozwala dostawcom kryptowalut działać przy niewielkiej ingerencji regulacyjnej do 2026 roku.

W rozmowie z Financial Times w połowie grudnia Hervé Maurey stwierdził, że potrzebne są bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące kryptowalut, aby zapobiec wykorzystywaniu ich do prania pieniędzy i innych nielegalnych działań.

Upadek FTX był wybuchem, który przyczynił się do momentu uświadomienia sobie sytuacji. Spowodowało to, że wielu aktorów w systemie francuskim uznało, że należy uważniej monitorować sytuację.