Z naukowego punktu widzenia podstawą wszystkiego jest Teoria Wszystkiego i Teoria Strun, fenomenalne zamknięte nici (struny) energii, które są podstawą wszystkiego – przestrzeni, materii i wszystkiego innego. Twierdzą, że najdokładniej (na ile właściwe jest mówienie o dokładności określania czegoś, czego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić) - Teorię Strun opisują równania podobne do kodu opisującego strukturę przeglądarki lub strony internetowej. Niech eksperci mi wybaczą, ale taka teoria nie wywołuje we mnie zaprzeczenia, lecz ponowne i głębsze zainteresowanie.

Słowo, które leży u podstaw Bytu, jako źródło kodu, który determinuje cały nasz świat i wszelkie procesy w nim zachodzące. Bóg Stwórca opisał wszystko. Nie ma znaczenia, czy napisał inteligentny kontrakt czy coś innego. Ważniejsze są konsekwencje tego, jak kiedyś zaczęliśmy postrzegać siebie jako jednostki. Uzyskaliśmy świadomość. A żyliśmy na płaskiej i całkiem wygodnej Ziemi.

A potem zaczęli zadawać pytania i porządkować wiedzę. Niektóre otrzymaliśmy od razu, inne odkryliśmy mozolnie. A potem zaczęli kopać dalej – okrągło czy płasko, i co dalej? Czym są gwiazdy? Kiedy narodził się Świat? Jak to działa?

Dlaczego istnieją stałe kosmiczne, stała Plancka, liczba Pi i dziesiątki innych liczb, których nie można wymyślić, w jaki sposób i dlaczego nagle pojawiają się one w trakcie matematycznych i fizycznych badań wszechświata.

Jesteśmy tak biznesowi, że tak dokładnie i dogłębnie zagłębiliśmy się w zawiłości wszystkich tych procesów, że zaczęliśmy je sami tworzyć. Web 0 była rzeczywistością sprzed ery Internetu, na papierze i w formie obliczeń, Web 1 była już środowiskiem. gdzie można zarządzać informacjami i rozwiązywać problemy, Web 2 - z powodzeniem żyjemy w tym świecie od 20 lat i intensywnie pracujemy nad rozwojem Web 3.

Będzie ciekawie, kiedy „ten awatar” w Decentraland 2.0 nagle zacznie zachowywać się dowolnie i zadawać pytania o to, co znajduje się poza jego krainą NFT, w jaki sposób może obserwować gwiazdy i co leży u podstaw jego świata.

I jest to, moim zdaniem, proces nieunikniony, ponieważ wszystko zależy od ilości energii i czasu włożonego w system, a pojawienie się świadomości, której natury prawdopodobnie nie będziemy w stanie zrozumieć, nie będzie trwało długo. Nie wiadomo, czy będziemy w stanie zauważyć te przejawy do tego czasu i zainterweniować, wysyłając siebie do tego metawersum, aby naprawić połamane drewno opałowe w rzeczywistości sieci 4-5.0.

Przy okazji jest też opowieść o wszechświatach równoległych i innych rzeczywistościach. Metawersum z awatarami AGI i duszami Soulbound na blockchainie Ethereum. Za pośrednictwem pewnego pomostu możesz przesłać wartość do blockchainu Solana w innej rzeczywistości, a może nawet całego swojego awatara. Stąd biorą się opowieści o fantastycznych odbiciach światów, duchów i innych rzeczy.

A „ci sami goście”, których być może już nie będziemy oglądać, stworzą własną wirtualną rzeczywistość, bogów, metaświaty i własny zdecentralizowany blockchain.

A fraktalna nieskończoność przebiegnie przez przestrzenie nowego Wszechświata, gdzie na początku będzie również Słowo. Wszystkiego najlepszego!