Niektóre giełdy kryptowalut chwalą się swoimi licencjami i dziennym wolumenem obrotu, ale ich twierdzenia wydają się podejrzane.
Tak twierdzi Cointelegraph, który bada, czy Bitspay i inne firmy są rzeczywiście regulowane.
Co się stało: Estońska jednostka analityki finansowej (FIU) potwierdziła placówce, że Bitspay nie posiada ważnej licencji na prowadzenie działalności w tym kraju.
W pewnym momencie Bitspay nalegał, aby podlegał regulacjom estońskiej „Ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu z 2019 r.” Założycielka i dyrektor generalna Kelly Nova wyjaśniła następnie Cointelegraph, że startup pracuje obecnie nad uzyskaniem licencji zarówno w Estonii, jak i w Wielkiej Brytanii.
Dlaczego to ma znaczenie: Wątpliwy charakter licencji na kryptowaluty jest ciągłym problemem w branży kryptowalut, podobnie jak prawdziwość dziennego wolumenu obrotu.
Na przykład Bitspay twierdził, że obsługuje do 1,4 miliarda dolarów dziennego wolumenu obrotu na CoinMarketCap.
Przeanalizowano również prawdziwy wolumen obrotu zarówno w Topcredit, jak i Bika. Dowiedz się więcej o giełdach kryptowalut. Spotkaj się z liderami biznesowymi i inwestorami z branży Digital Asset i Crypto i nawiąż kontakt z nimi podczas ekskluzywnego wydarzenia Benzinga — Future of Digital Assets. Bilety lecą – zgarnij swoje!
W międzyczasie Binance wyrejestrowało swoje podmioty w Europie, na Cyprze i w Wielkiej Brytanii. Zamknęło także swoją działalność w Holandii po nieotrzymaniu lokalnej licencji. Odrzucono również jego niemiecki wniosek o licencję.
Spółka wznowiła jednak działalność w Belgii po tym, jak w czerwcu tego kraju Urząd ds. Usług i Rynków Finansowych zażądał od giełdy zawieszenia usług i zwrotu udziałów klientów, głównie z powodu prowadzenia działalności bez wymaganych licencji regulacyjnych.
Przeczytaj także: Tajwan poleruje przepisy dotyczące kryptowalut, planuje zakazać niezgodnych z przepisami giełd offshore
Zdjęcie: Shutterstock
© 2023 Benzinga.com. Benzinga nie świadczy porad inwestycyjnych. Wszelkie prawa zastrzeżone.