Amerykańscy konsumenci coraz częściej odczuwają szczyptę gwałtownie rosnących cen na stacjach benzynowych i w sklepach spożywczych. Ceny benzyny osiągnęły ostatnio rekordową średnią krajową wynoszącą ponad 5 dolarów za galon, podczas gdy ceny podstawowych artykułów spożywczych, takich jak jajka, mięso i warzywa, wzrosły w ubiegłym roku o 10–20%.
Ten gwałtowny wzrost cen gazu i żywności obciąża budżety wielu gospodarstw domowych, wymuszając trudne kompromisy. Niektóre rodziny wybierają między napełnieniem zbiornika paliwa a postawieniem jedzenia na stole. Wiele osób zwraca się w stronę kart kredytowych lub czerpie z oszczędności, aby pokryć te potrzeby.
Na ten wzrost cen wpływa kilka czynników, od problemów w łańcuchu dostaw związanych z pandemią po inwazję Rosji na Ukrainę. Jednak główną siłą napędową jest gorąca inflacja, która w maju osiągnęła 8,6% – najwięcej od 1981 r. Rosnące płace i popyt również przenoszą koszty na konsumentów.
Niestety ulga może nie nadejść szybko. Globalne dostawy ropy naftowej pozostają ograniczone, co utrzymuje ceny gazu na wysokim poziomie w letnim sezonie samochodowym. Susze i ogniska chorób wpływają na plony, a wojna na Ukrainie zakłóca dostawy nawozów i zbóż. Utrzymają one presję na koszty żywności.
Prognozy oczekują, że inflacja utrzyma się znacznie powyżej celu Fed wynoszącego 2% do 2023 r. Ceny na dystrybutorze mogą nieznacznie spaść do końca roku, ale pozostaną powyżej 4 dolarów za galon. Rachunki za artykuły spożywcze również prawdopodobnie pozostaną zawyżone. Oznacza to dalsze kłopoty budżetowe dla wielu gospodarstw domowych.
Strategie radzenia sobie dla konsumentów obejmują zakupy w dyskontowych sklepach spożywczych, kupowanie marek generycznych, korzystanie z aplikacji z cenami paliwa w celu znalezienia najtańszego paliwa w pobliżu oraz ograniczanie swobodnego prowadzenia pojazdów i wydatków. Zapewniają one jednak niewielki komfort rodzinom o niższych dochodach borykających się z podstawowymi kwestiami.
Decydenci szukają rozwiązań, ale podwyżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej mogą zająć miesiące, aby ochłodzić popyt i ceny. Jeśli presja inflacyjna nie ulegnie znaczącemu zmniejszeniu, konsumentów czeka długa droga przed wysokimi cenami gazu i żywności. Gospodarstwa domowe mogą być zmuszone przygotować się na dalszy wpływ na ich portfele.