Podczas szokującego wzrostu późnego lata, XRP w sierpniu wzrósł o ponad 500%, osiągając maksima nienotowane od początku 2018 roku. Po wieloletnim trendzie spadkowym, w ostatnich tygodniach XRP wybuchło z niesłabnącym impetem. Ale czy wytrzyma to paraboliczne wzniesienie?
Na napędzanie tych astronomicznych zysków złożyło się kilka kluczowych czynników:
Rosnąca użyteczność i przyjęcie sieci płatniczej Ripple, napędzające popyt na XRP. Rośnie wykorzystanie głównych partnerów transgranicznych.
Spekulacje na temat ugody Ripple z SEC, która umożliwiłaby XRP ponowne notowanie na głównych giełdach i wykorzystanie ogromnego niezaspokojonego popytu ze strony inwestorów.
Główne wybicie techniczne powyżej wieloletniego oporu w trendzie spadkowym XRP na poziomie 0,75 USD. To wywołało wybuchowe FOMO.
Rotacja odsetek z powrotem w kierunku altcoinów, gdy weterani wracają do kryptowalut i napływają nowe sklepy detaliczne.
Pomimo zapierających dech w piersiach 500% miesięcznych stóp zwrotu, według wielu analityków istnieje ryzyko osiągnięcia warunków wykupienia. XRP jest notowany z dużą premią w stosunku do typowych modeli wyceny. Realizacja zysków może wywołać agresywne korekty.
Duża część przygotowań opiera się na spekulacjach, a nie na bieżących podstawach. Istnieje również ryzyko konkurencyjne ze strony innych szybszych i tańszych sieci, które przejmują udział w rynku płatności transgranicznych.
Dodatkowo, jeśli sprawa SEC przyniesie niekorzystny wynik dla Ripple, XRP może szybko zwrócić większość swoich zysków. Pozostaje systemowe ryzyko kryptograficzne wynikające z regulacji lub kwestii makroekonomicznych.
Choć optymizm panuje po niesamowitym wzroście XRP, okaże się, czy altcoin wytrzyma tak gwałtowną parabolę. Rozsądni inwestorzy powinni nie lekceważyć potencjału wycofywania się. Jednak maksymaliści XRP pozostają przekonani, że ten rajd ma duże pole do popisu.