😤 mówią eksperci
Cóż, tutaj mnie mają, kupując za moją własną krew, bo nie ma innego wyjścia...
y szczęście jest tak niesamowite, że poszedłem kupić jabłko w supermarkecie za ostatnie grosze, które mi zostały (dlatego, że dalej kupuję nieruchomości) i było w promocji akurat, gdy płaciłem przy kasie. 💀
Zrobiło mi -30% drogi z półki do terminala płatniczego. Nawet w supermarkecie nie można dziś spokojnie trzymać. Nawet jabłko powoduje "Slippage" na poziomie 30%
Czy ktoś jeszcze ma pecha w celności, czy wpisali mnie na listę pokonanych wielorybów? 🍎📉🤡