Cena jest ślepa, tak jak sprawiedliwość.
Rynek nie martwi się kierunkiem. Rynek martwi się niepewnością.
Bitcoin stagnuje wokół ~90 000 USD, bez wyraźnego impulsu w górę i w dół.
Wolumeny słabe.
Zamówienia cienkie.
A większość traderów po prostu czeka… do poniedziałku.
Sobota potęguje tę niepewność.
Nie dlatego, że rynek „czeka na wiadomość”, ale ponieważ nikt nie chce być pierwszym, kto popełni błąd.
To nie jest rynek niedźwiedzi, to nie jest rynek byka, to rynek bez opinii.
Może się mylę.
Ale jak na razie to nie wygląda na początek czegoś wielkiego.