W początkowych dniach budowania zdecentralizowanych aplikacji, moim największym problemem nie była złożoność inteligentnych kontraktów ani niuanse optymalizacji gazu. To był "Labirynt Płynności."
Pamiętam konkretny projekt z końca 2023 roku, w którym budowałem agregator pożyczek międzyłańcuchowych. Za każdym razem, gdy użytkownik chciał przenieść wartość z Ethereum do warstwy 2, był zmuszony do delikatnego tańca z mostami stron trzecich. Mieliśmy do czynienia z "opakowanymi" aktywami — syntetycznymi wersjami dolarów, które niosły ze sobą ryzyko bezpieczeństwa mostu. Jeśli most zostałby skompromitowany, "dolarów" użytkownika stały się bezwartościowymi wekslami. Fragmentacja była wyczerpująca; musiałem zarządzać różnymi pulami płynności dla "Bridge-A-USDT" i "Bridge-B-USDT," co prowadziło do poślizgu, który pożerał naszych użytkowników.