Kalshi ostatnio znów zdobyło 10 miliardów dolarów finansowania, wycena wzrosła bezpośrednio do 110 miliardów, prędkość jest absurdalna, a liderami inwestycyjnymi są Sequoia i dział inwestycyjny Google.
Ponad dwa miesiące temu miało wycenę 50 miliardów, a teraz praktycznie podwoiło swoją wartość. Jego rywal Polymarket również szaleje, niedawno osiągnął wycenę 80 miliardów, a nowa runda finansowania, o której się mówi, ma cel wyceniony na 120–150 miliardów.
Ostatnio oba platformy są popularne, ponieważ przewidziały wybory, a także wybory na burmistrza Nowego Jorku, co spowodowało eksplozję zainteresowania. Na Kalshi można obstawiać wiele rzeczy, od prezydentów, przez oceny filmów, po pogodę i różne dziwne wydarzenia, w grze bierze udział ponad 140 krajów na całym świecie.
W przyszłym roku największe wydarzenie sportowe na świecie, Mistrzostwa Świata (2026), prawie na pewno stanie się wielkim wydarzeniem dla tego typu platform, wystarczy, że otworzą rynki „kto jest mistrzem” i „kto może dostać się do półfinałów”, co prawdopodobnie będzie bardziej gorące niż wybory, liczba użytkowników wzrośnie, a dyskusje wybuchną, co jest ich najbardziej pewnym sposobem na zdobycie dużego ruchu. To zdecydowanie złoty okres dla rynków prognoz, wcześniej zawsze obstawiało się mecze, teraz można to rozwiązać bezpośrednio na łańcuchu. To znacznie ułatwiło sprawy.
#Kalsh #Ploymarket