Pewnego dnia wszyscy wsiadają do „następnej wielkiej rzeczy”, nagłówki krzyczą „tym razem jest inaczej”, a FOMO jest prawdziwe. A potem—bum—rzeczywistość się pojawia, sentyment się zmienia, a nagle ta sama tłum ucieka do wyjść.
Rynki się zmieniają. Szybko. Brutalnie. Nieprzewidywalnie.
Ale oto część, która nigdy się nie zmienia, część, która oddziela ocalałych od ofiar:
Zasady nie.
Ponadczasowe zasady dźwiękowego inwestowania, zdyscyplinowanego podejmowania decyzji i kontroli emocjonalnej? Są wyryte w kamieniu. Przetrwały każdą bańkę, każdy krach, każdy „nowy paradygmat”, który miał przepisując podręcznik.